Prawo
Za nielegalne pobieranie plików dostanie się... dostawcom Internetu
Stany Zjednoczone, kraje europejskie i kilka innych spisały po cichu zasady, które mają obniżyć naruszanie praw autorskich w Internecie poprzez nałożenie odpowiedzialności na dostawców Internetu.
|
Najnowszy wyciek dokumentów z tajnego posiedzenia Anti-Counterfeiting Trade Agreement (ACTA), w którym biorą udział między innymi Amerykanie i Europejczycy, wskazuje na to, że większa odpowiedzialność za poczynania internautów nałożona zostanie na dostawców Internetu. Rozmowy, chociaż trwają od przeszło dwóch lat, nie wydają się jednak zbliżać ku końcowi. Dokumenty, które wyciekły do Sieci, mają pochodzić z anonimowych źródeł zaangażowanych w porozumienie ACTA. Znajdujemy w nich informacje, że dostawcy Internetu mogliby odpowiadać przed sądem cywilnym za nielegalne udostępnianie i pobieranie plików przez użytkowników, którzy korzystają z ich Sieci. Dostawca może jednak uniknąć pozwu o naruszenie praw autorskich i dystrybucję materiałów chronionych prawem ze strony wytwórni filmowej czy muzycznej, jeśli udowodni, że niezwłocznie podjął akcję zapobiegającą naruszeniom tych praw. Oczywiście nałożenie takich obowiązków i obarczenie odpowiedzialnością dostawców Internetu najgorzej może się zakończyć dla samych internautów - mianowicie wzrostem cen usług. Dostawcy musieliby bowiem liczyć się z dodatkowymi wydatkami w zakresie obsługi prawnej. Z drugiej strony, może w końcu zakończyły by się absurdalne kary rzędu 1,92 miliona dolarów za udostępnienie 24 piosenek w sieci P2P, lub 675 tysięcy dolarów za rozpowszechnianie 30 plików. Oczywiście przedstawiciele Komisji nie zdecydowali się na oficjalny komentarz w sprawie wycieku informacji. Następne spotkanie negocjatorów ACTA odbędzie się w kwietniu w Nowej Zelandii. A Wy jak sądzicie, szykują się zmiany na dobre, czy raczej na złe? |


KUP NAJTANIEJ
Dopiero wtedy możemy rozmawiać o jakiejkolwiek regulacji sieci. Do tego czasu każda próba regulacji treści w światowej sieci może zostać uznana wyłącznie za próbę zniewolenia ludzkości.
Ja rozumiem że piractwo jest kradzieżą tak naprawdę czyjejś własności.
Ale z drugiej strony ile osób posiada oryginalnego Windowsa, a mimo to Bill Gate's jest najbogatszym człowiekiem świata, a takie skromne piosenkarki jak np. Doda, Maryla Rodowicz itp.. kupują sukienki za 40'000 złotych.
4% ludności świata zarabia 96% dochodu całego świata, a takie pomysły tylko jeszcze mają zwiększyć i tak ogromne dochody bogaczy.
Nie oszukujmy się średnio majętny polak na Podlasiu zarabia na rękę do 1500 złotych i ma na utrzymaniu dwie osoby i nie stać go na zakup oprogramowania, płyty z muzyką czy pójście do kina, i wychodzi na to że jak jesteś za biedny to pozostaje ci żyć przy świeczce, bo po co ci komputer nawet jak na niego nazbierasz skoro nie będzie cie stać na żadne oprogramowanie.
Większość ludzi jeżeli coś ściąga z sieci to dla własnego użytku a nie żeby tym handlować, a piractwo to jest rozpowszechnianie, oczywiście przy p2p niestety też udostępniamy pliki ale dla tego że legalnie nie można w żaden sposób ich ściągnąć.
No i na koniec dodam że cokolwiek by nie wymyślono to i tak internauci znajdą sposób żeby to obejść, całe te ich przepisy są śmieszne bo tylko dobra wola użytkowników się liczy a im więcej będzie ograniczeń tym gorzej dla wolności internetowej.
2012 co 20-ty polak potrafi posługiwać się komputerem, raz na dwa lata posłucha jakiejś muzyki, a do kina w ogóle nie pójdzie bo nie będzie wiedział co to film... a internet? bedzie o nim słyszał podobnie jak o ferrari czy wczasach na Bahamach...
i było nam wpychać się do tej durnej unii
Dzięki tej durnej UE masz mega dotacje, a że większość miast nie potrafi z tego korzystać to inna sprawa, np.: Aleksandrów Łódzki przez kilka lat zmienił się praktycznie nie do poznania dzięki dotacją i ich ROZSĄDNEMU wykorzystywaniu, bo nie robili na głupa jak inni, że za free to nie trzeba się starać...
http://www.wykop.pl/link/304090/za-nielegalne-pobieranie-plikow-dostanie-sie-dostawcom-internetu
I teraz czekajcie aż spamerzy z innego partnerskiego serwisu na Wykopie dodadzą duplikat. I wykopią z multikonta
Pozatym wszystko co jest w necie to kopie - KOPIE i to często nie 1:1 a więc bliżej do podróbki niz oryginału
Niech wymyślają - widać nie radzą sobie kompletnie z nowoczesnym rynkiem a więc i tak im to nic nie pomoże - czas najwyższy żeby ci złodzieje poupadali
więc zanim zaczniesz podawac taka alternatywę dopisz ze dla ludzi którzy nic powaznego z kompem nie robia jest to alternatywa...bo dla profesjonalistów istnieje tylko windows i osx