Mozilla
Płatne dodatki do Firefoksa
Mozilla szykuje się na małą rewolucję. Siła napędowa Firefoksa, czyli dodatki i rozszerzenia, będzie skomercjalizowana. Add-ony staną się płatne.
|
Fakt, że przyszłe wersje Chrome’a będą obsługiwały dodatki oraz konflikt z Google’em najprawdopodobniej spowodowały, że Mozilla zaczęła obawiać się o swoje przychody. Fundacja postanowiła zainspirować się odnoszącymi wielki sukces sklepami takimi, jak Ovi Store, App Store czy Android Market i otworzyć sklep z dodatkami do Firefoksa. Witryna powinna zostać otwarta już w przyszłym roku. Pomysł jest jednak w fazie wstępnej – możliwe, że Mozilla zrezygnuje z komercjalizacji siły napędowej Firefoksa. Fundacja ma jednak pełne poparcie autorów tworzących dodatki. |


KUP NAJTANIEJ
Wystarczy że zrobią płatnego AdBlock Plusa jakieś narzędzia deweloperskie i zaraz zniknie sporo użytkowników. Jak dla mnie poza dodatkami, które są mocną stroną Firefoxa, nic specjalnego w samej aplikacji bazowej nie ma. Odpala się długo i pożera pamięć hurtowo. Marnie to wypada na tle konkurencji.
Spodziewałem się, że będą wściekle protestować, a tu proszę.
"ten sklep nie jest dla Polaków. Dla Polaków nawet jakby dodatek kosztował 20 gr to byłoby za drogo - taka nasza natura. Wszystko za darmo."
Jedyną płatną przeglądarką internetową była zdaje się Opera, która już dawno od tego odeszła, bo nie miało szansy wypalić. I przecież nie tylko w Polsce, ale ogólnie.
Jeśli jest w polskiej naturze coś wyjątkowego, to chyba raczej ogrom narodowych kompleksów, który każe przy każdej możliwej okazji skamleć i bić się w piersi "taka nasza natura". Minister wziął łapówkę? Taka nasza natura. Kierowca spowodował wypadek? To możliwe tylko w Polsce! Etc.
Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie płacił za dodatki, wystarczy zobaczyć w jakim tempie powiększa się pula rozszerzeń dla Chromium.
> nie przesiądę się na wspominanego wcześniej chrome (ten
> to nawet pełnowartościowego interfejsu nie ma a co dopiero
> mówić o dorównaniu "rozszerzonemu' firefoksowi). Opera
> z kolei ma guzik odśwież połączony z zatrzymaj (idealnie
> dla masochistów, cała reszta będzie się wk...iać na to rozwiązanie)
Dlaczego? Ja właśnie takie rozszerzenie zainstalowałem sobie w Firefoxie (Smart Stop / Reload się nazywa).
Przecież nie da się jednocześnie odświeżać i zatrzymywać. Scalenie tych przycisków jest więc logiczne.
Nie szukając daleko, to samo mam na lampce nocnej - jeden pstryczek do jej włączania lub wyłączania, a nie dwa osobne guziki.
Zainstalowałem również rozszerzenia które upraszczają interfejs Firefoxa na podobieństwo Chroma właśnie - usuwają belkę menu (jak często z niej korzystasz??), łączą pasek adresu z paskiem wyszukiwania ("Omnibar") itd.
Interfejs Chroma nie jest "niepełnowartościowy". Jest oszczędny. Moim zdaniem trafili w dziesiątkę. I nie tylko moim zdaniem - np. nowa wersja Safari dla PC praktycznie ten interfejs skopiowała.
Również karty - czy taby - na samej górze ekranu to świetny pomysł.
Najłatwiej przecież sięgać myszą do krawędzi monitora, bo wystarczy "bujnąć" kursor do samej góry i zatrzyma się na krawędzi automatycznie.
Nie musimy już precyzyjnie celować w półcentymetrowy pasek nieco poniżej krawędzi.
To pomysł z powodzeniem zastosowany już w tzw. Apple menu (na Mac OS; rozwiązanie opatentowane niestety).
A przecież tysiąc razy częściej sięgamy do tabów - żeby je przełączać, zamykać, przeciągać itd. - niż do paska z tytułem okna.
Masz oczywiście prawo do własnego gustu, ale nie rozumiem dlaczego go absolutyzujesz, i dlaczego wyzywasz osoby które go nie podzielają od masochistów.
wychodzi, że oceniasz interfejs na podstawie zrzutów ekranu
wychodzi, że oceniasz interfejs na podstawie zrzutów ekranu
nie da się chyba w Operze - przynajmniej nie w jakiś oczywisty sposób - przenieść go na sam szczyt, tak żeby był nad paskiem zakładek, de facto na belce tytułowej okna. tab bar -> placement -> top sytuuje go w standardowej pozycji. dalej już niet.
w Firefoksie można ten efekt uzyskać instalując odpowiednie rozszerzenie, ale w projektach dalszych wersji (4.0) ten pomysł jest już rozważany jako wariant domyślny.