Komercyjne produkty w sklepie z aplikacjami dla Ubuntu
Canonical Ubuntu
W nowej wersji Ubuntu pojawi się zupełnie odmienione Centrum Oprogramowania, które teraz ma być wygodniejsze, bardziej społecznościowe, a także umożliwi umieszczanie płatnych aplikacji.
Ubuntu 10.04 otrzyma zupełnie odmienione Centrum Oprogramowania w porównaniu do aktualnej wersji. Ma być łatwiejsze w obsłudze a zarazem bardziej rozbudowane. Dodana zostanie funkcja, która pozwoli każdemu użytkownikowi danej aplikacji na pozostawienie krótkiej jej recenzji i oceny. Najlepsze aplikacje będą promowane poprzez umieszczenie ich w specjalnym, dobrze widocznym miejscu. Domyślnym serwerem dla repozytorium będzie Launchpad.net, który jest częściej aktualizowany niż ten od Canonical. Ciekawą zmianą będzie możliwość kupowania komercyjnych aplikacji ze sklepu i dodatków do samego systemu operacyjnego.
Canonical zastrzega, że niektóre z funkcjonalności mogą zostać dodane w późniejszym terminie, niż premiera nowego Ubuntu. Na szczęście, wszystkie aktualizacje dla tego systemu, podobnie jak on sam, są darmowe.
| Oceń artykuł1 | 6 (6/6) (6 głosów) |

aplikacje są takie jakie klienci kupują...
- kiedyś był CorelPhotoPaint na Linuxa i co - i nic się nie sprzedawało...
- najpierw trzeba zrobić dobre, stabilne drivery do grafiki, które będą normalnie, łatwo obsługiwały różne zewnętrzne rzutniki, etc, rozwiązać problemy z niedziałniem w Ubuntu sieci WiFi z ukrytymi SIDami, a potem marudzić o aplikacjach.
A widziałeś, żeby się sprzedawał sam PhotoPaint (bez corela) pod Windowsem? Jest po prostu zbyt słaby, żeby funkcjonować jako samodzielny pakiet
"najpierw trzeba zrobić dobre, stabilne drivery do grafiki, które będą normalnie, łatwo obsługiwały różne zewnętrzne rzutniki, etc"
A to o czym niby było?:
"Gdyby tak jeszcze wszystkie firmy tworzące najpopularniejsze dystrybucje Linuxa połączyły siły i wymusiły na producentach sprzętu
i oprogramowania by robili też wersje na ten system"
"rozwiązać problemy z niedziałniem w Ubuntu sieci WiFi z ukrytymi SIDami"
Kurcze, znowu wychodzi, że mam jakąś czarodziejska wersję, bo działa.
W ogóle mam wrażenie, że niektórzy ludzie to zagorzali przeciwnicy wolnego oprogramowania. A windows jest "najlepszy" już tylko przez to, że właśnie pod niego pisze się wszystkie gry, programy itp.
"A widziałeś, żeby się sprzedawał sam PhotoPaint (bez corela) pod Windowsem? Jest po prostu zbyt słaby, żeby funkcjonować jako samodzielny pakiet"
- ano widziałem, właśnie wtedy gdy to miało miejsce owo doświadczenie z wersją Linuksową, edycja PhotoPainta pod Windows była też oddzielnie dostępna i się sprzedawała, może troszkę słabie niż PhotoShop 3, ale spokojnie na siebie zarabiała pod Windą.
Rzecz w tym, że 50% procent LUSERów Linuxowych poprostu uważa, że skoro takie Ubuntu czy Fedora może być za darmo, to i PhotoPaint czy PhotoShop powinny być bezpłatne, a drugie 50% z czystej nienawiści do komerchy dłubie sobie w GIMPie - i ok, tylko że w ten sposób rynek na komercyjny soft dla desktopów linuxowych jest śmiesznie mały i każdy to widzi jak na dłoni.
"A to o czym niby było?:
""Gdyby tak jeszcze wszystkie firmy tworzące najpopularniejsze dystrybucje Linuxa połączyły siły i wymusiły na producentach sprzętu
i oprogramowania by robili też wersje na ten system""
- no właśnie jest różnica między myśleniem życzeniowym - że kogoś trzeba do czegoś zmusić albo cały świat jest winien tylko nie ja,a ponieważ ja wiem ja ma być idealnie świat zorganizowany, to producenci mają mi zrobić tak dobrze jak ja im powiem i kropka. Genialne podejście biznesowe, doskonale sprawdza się w Chinach i KoreiPłn.
- a podejściem, rozumiem sytuację, wiem co można zmienić, zastanawiam się co i jak ja mogę w tym kierunku zrobić i to robię.
""rozwiązać problemy z niedziałniem w Ubuntu sieci WiFi z ukrytymi SIDami""
"Kurcze, znowu wychodzi, że mam jakąś czarodziejska wersję, bo działa."
- jak działa to czysty przypadek - też tak miałem u jednego kolegi, jednak w znakomitej większości NIE DZIAŁA - testowane w dużej firmie i generalnie network-manager w ubuntu jest dziurawy jak sito, a gdybyś zerknął na BUGlistę ubuntu dla wersji 9.x to się szybko zoriętujesz ile jest otwartych i ciągle nienaprawionych błędów z tym związanych.
Przynajmniej dobrze że chociaż ubuntu ma bugliste - nie to co windows
Poza tym ubuntu się wciąż rozwija. Jak nie chcesz korzystać z gnome network managera to jest wicd. Całe to pieprzenie że linux jest do dupy tylko świadczy o tym że poprostu nie potrafisz go skonfigurować dobrze.
i oprogramowania by robili też wersje na ten system"
ja mam Debiana i wszystko hula znakomicie. Ale, wracając do Ubuntu, widać, że ktoś się chyba bierze poważnie za linuksa
Winda w porównaniu z Pingwinem, wydaje sie być toporna