Google Android Market
Google ukróci piractwo dla Androida
Zabezpieczenia antypirackie na Androidzie praktycznie nie istniały. Jeżeli dany użytkownik zdobył plik „apk” płatnej aplikacji, mógł ją łatwo sam zainstalować. Aż do teraz.
|
Google ogłosiło nową usługę, nazwaną po prostu „Usługa licencyjna dla aplikacji dla Androida”, która jest dostępna dla programistów za darmo. Jest kompatybilna z Androidem 1.5 lub nowszym. Dzięki niej, aplikacja łączy się z serwerem licencyjnym, by zweryfikować, czy podane przez użytkownika uprawnienia są wystarczające do jej uruchomienia. Usługa jest zgodna z transmisją danych poprzez Wifi, EDGE, 3G i GPRS. Zastanawiamy się tylko jakie ilości danych są przesyłane. Użytkownicy bez wykupionego ryczałtu na Internet mogą się zdziwić, widząc rachunek za notoryczne sprawdzanie przez telefon licencji. Nie wiadomo też jak będą działać aplikacje, jeśli w danej chwili nie będzie połączenia z Internetem (na przykład w samolocie). Tak, czy inaczej, póki co, płatnych aplikacji dla Polski nie ma. Google nie zdecydowało się na otworzenie w naszym kraju płatnej wersji Marketu. |


KUP NAJTANIEJ
Piratów utrudnienia nie będą dotyczyć, bo cracki w ogóle będą omijać cały system zabezpieczeń.
Zgaduję, że będzie wiele trybów uwierzytelniania - pierwszy podczas instalacji, wtedy jest internet bo aplikacja została ściągnięta. Może podczas uruchamiania? Może co 10 uruchomień. Jeden pakiet danych jest wystarczająco duży, żeby przesłać numer seryjny, md5sum, jakieś inne dane (login/hasło) i otrzymać odpowiedź typu: legalny/nielegalny.
Teraz bardziej będzie się opłacało zainstalować wersję piracką by aplikacja nie zjadała baterii i przekazu, brawo dla googla...
Google nie zależy czy masz piracką wersje czy nie dlatego podejżewam że zaraz hakerzy złamią to zabezpieczenie i dalej bedzie można instalować programy.
Jakby google chciało zarobić to udostępniliby płatne aplikacje we wszystkich krajach a nie tylko w kilku i dziwią się że nie ma wpływów, to jest powodem piractwa bo 3$ za aplikacje to nie jest majątek.