Masz Gmaila? Sprawdź, może już nie masz
Dzisiejszego ranka co najmniej 150 tysięcy użytkowników Gmaila straciło możliwość zalogowania się do swojego konta. Co więcej, niektóre z tych kont zostały kompletnie wyczyszczone.
|
Jeśli na poczcie Gmail przechowujesz cały dorobek ostatnich kilku lat, koniecznie sprawdź, czy nadal możesz się zalogować na swoje konto. Google bowiem zanotowało jedną z największych usterek, co w efekcie uniemożliwia uzyskanie dostępu do własnych skrzynek co najmniej 150 tysiącom użytkowników. Niektóre konta zostały wyczyszczone, a ich dotychczasowi właściciele proszeni są o rejestrację, przy próbie dostania się na nie. Początkowo wydawało się, że liczba wykasowanych kont sięga nawet poziomu 500 tysięcy, jednak Google poinformowało, że błąd dotyczy 0,08 procenta wszystkich użytkowników Gmaila, czyli około 150 tysięcy. Google już pracuje nad naprawieniem tego błędu. Firma z Mountain View obiecuje, że wszystkie utracone e-maile zostaną odzyskane w "niedalekiej przyszłości".
|


KUP NAJTANIEJ
Poza tym, nic nie utracili - bo niedługo zostanie wszystko przywrócone.
dokladnie!
Predzej padnie ci fizyczny dysk w pc niz np. google, a wtedy problem z odzyskaniem danych wiekszy.
Panikowanie o chmurze i jej 'nistabilnosci' dla paranoikow.
A o czym nie mam pojęcia? O tym że nie ufam serwerowni wielkiej korporacji i że z różnych względów wole swój dysk? Że nie mam pewności czy jakiś znudzony admin nie będzie przeglądał moich prywatnych plików?
No ale sorry - myślisz, że ludzie chcą przeglądać Twoje prywatne zdjęcia, filmy...?! xD Ja osobiście w wolnym czasie wolałbym napić się kawy
Nie mówię, że chmura jest nieomylna - też przecież te pliki siedzą na jakimś dysku. Szansa, że coś się zepsuje jest praktycznie porównywalna do Twojego PC
Dlatego - backup, backup, backup...
Cóż mi pozostaje? Potwierdzam tylko to, że backup i porządek na kompie to podstawa do dalszych działań. Potem można się zabezpieczać w chmurze.
Co prawda z mailem to różnie bywa... i sam trzymam stare e-maile z danymi do kont FTP - bez kopii w innym miejscu
I tak pozostanę wierny Google ;p
Wiem na pewno, że są programiki, które można umieścić w skrypcie programu, a wówczas otwierają się wrota do przeglądania czego się zechce.
A nasłuch, szpiegowanie na czym właśnie polega?
Sami tu często piszecie: najgorsze ogniwo to my sami.
Każde spec służby, policja, korzysta z naszych przyzwyczajeń i zwyczajów!!!
Weźcie to pod uwagę podczas waszych pseudointelektualnych rozważań.
Etyka zawodowa? To chyba w czasach Rzeckiego i Wokulskiego... Prawo pracy? Polskie czy amerykańskie? A "ludzie na górze" mogą zadecydować, żeby Twoje dane oddać Wujowi Samowi w imię walki z terroryzmem i będziesz mógł sobie praw dochodzić przed sądem... powodzenia...
No ale sorry - myślisz, że ludzie chcą przeglądać Twoje prywatne zdjęcia, filmy...?! xD Ja osobiście w wolnym czasie wolałbym napić się kawy