Microsoft Windows Live Hotmail
Aktualizacja Hotmaila usuwa e-maile użytkowników
Trwa aktualizacja Hotmaila do nowej wersji. Niestety, jak się okazuje, Microsoft popełnił błąd podczas migracji: e-maile wybranych użytkowników wyparowały.
|
Wreszcie masz nowego Hotmaila? Sprawdź lepiej swoją skrzynkę odbiorczą – niewykluczone, że twoja korespondencja, której nie masz na dysku komputera, po prostu wyparowała. Jedyny list, jaki pozostaje, to radosne przywitanie w „nowym, lepszym Hotmailu”. Oficjalne forum pomocy technicznej Windows Live ma już 600-stronnicowy temat ze skargami od użytkowników, nie są to więc odosobnione przypadki, a pokaźna grupa poszkodowanych użytkowników. Czujemy, że Gmail wkrótce zyska wielu nowych użytkowników… |


KUP NAJTANIEJ
Czy zawsze czego dotknie się Microsoft to najpierw musi to spe******.
Później dopiero naprawiać.
P
W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy uratował mi dvpsko kilka razy. >>Jeśli nie masz hotmaila nie zakładaj, jeśli masz od niedawna zastanów się nad przeprowadzką.<<
To że MS się nie popisał to swoją droga, ale inni też zaliczyli i mogą zaliczyć takie wpadki. Tak to jakiś czas temu pamiętam jak producent pewnego programu antywirusowego udostępnił aktualizację która powodowała że antywirus atakował pliki systemowe kładąc na łopatki 600 tysięcy komputerów, w tym w wieku powaznych instytucjach. Nie możemy zakładać, nikt nie popełni błedu. Zarówno w MS, jak i w Apple, Google, Adobe czy Canonical pracują ludzie, nie roboty i tak samo oni moga się pomylić jak wszyscy inni.
Nie wyobrażam sobie więc systemu chmorowego. Nie wyobrażam sobie że wszystkie moje pliki, prywatne, nawet bardzo prywatne, programy, muzyka i pliki systemowe będą trzymane gdzieś w bliżej nieokreslonej chmurze zależnej od obcych mi ludzi. Samo google miało już wpadki w polityce prywatności. Ostatnio jakimś dziwnym trafem upubliczniona została lista ludzi pobierających filmy porno. MS skasował maile a na Twittery czy Facebooki ciągle ktoś się włamuje. I teraz ja mam zaufać wielkiej korporacji, rozproszonej na całym świecie, że żaden znudzony admin nie będzie dla zabicia nudy sobie przeglądał rozbieranych zdjęc mojej babki albo nie czytał moich rozmów na gg, że grupa programistów rozwijających system nie pomyli się i nagle nie zniknie pół moich plikow systemowych albo nie wyparuje mój certyfikat podpisujący transakcje bankowe? Mam uwierzyć, że jak za 2 lata we florydę uderzy jakiś huragan niszcząc sieci elektryczne to nie zobaczę próbując dostać się do części swoich plików komunikatu "przepraszamy, pliki są chwilowo niedostępne, spróbuj później"? Przykro mi, ale ja nie jestem takim optymistą. Ja po prostu uwzględniam czynnik ludzki.
u mnie wszystko wróciło do normy.
Nie wiem komu mam podziękować ? Chyba tylko samemu sobie bo wcześniej wykonałem eksport na twardziela
u mnie wszystko wróciło do normy.
Nie wiem komu mam podziękować ? Chyba tylko samemu sobie bo wcześniej wykonałem eksport na twardziela