Microsoft MSN Music
Muzyczny portal Microsoftu: 4 złote za piosenkę
Microsoft nareszcie uruchomił portal MSN Music - usługę do pobierania lub strumieniowego przesyłania muzyki, która dostępna miała być już cztery miesiące temu.
|
MSN Music ruszy jutro, najpierw w wersji beta. Strumieniowe przesyłanie muzyki dostępne będzie jednak dla nielicznych (kilku tysięcy osób), zaproszonych do testowania portalu. Uprzednio, premiera nowego serwisu planowana była na lipiec tego roku, jednak chęć uzyskania odpowiedniej jakości usługi, spowolniła prace nad jej rozwojem - stąd czteromiesięczny poślizg. Microsoft podpisał umowy z czterema największymi wytwórniami muzycznymi - EMI, Warner Music Group, Universal Music Group oraz Sony BMG. Dzięki temu już na starcie serwisu, dostępnych do pobrania będzie około milion utworów. Dla porównania, iTunes w tej chwili ma w swojej muzycznej bibliotece ponad 10 milionów piosenek, a serwis 7digital - ponad 8 milionów. Przejdźmy do cen. Za jeden utwór zapłacić będzie trzeba 79 pensów (około 4 złote), jednak konsumenci posługiwać się będą punktami, a jednorazowo jednego punktu kupić się niestety nie da. Minimalna ilość punktów, jaką można zakupić to 10 - za 7,99 funta (odpowiednio 40 złotych), przy czym jeden punkt można wymienić na jedną piosenkę, ale już za 10 punktów kupimy większość z dostępnych całych albumów (niekoniecznie zawierających tylko 10 utworów). Utwory dostępne w MSN Music cechować się będą jakością 192kbps, zaś dostępne będą zarówno w formacie MP3, jak i WMA - wszystko bez mechanizmu zabezpieczeń DRM. Co ważne, usługa strumieniowego przesyłania plików muzycznych, która na razie dostępna będzie dla nielicznych, będzie całkowicie darmowa. Posłuchać będzie można wszystkich utworów dostępnych w bibliotece MSN, przy pomocy zintegrowanego na stronie odtwarzacza muzycznego. Będzie można nawet stworzyć własną playlistę i podzielić się nią ze znajomymi. Podczas odtwarzania muzyki nie będzie żadnych reklam - te znajdą swoje miejsce wokół odtwarzacza. Na początek MSN Music do dyspozycji otrzymają tylko Brytyjczycy, ale jeśli usługa odniesie sukces, to trafi również do innych krajów, miejmy nadzieję, że również do Polski. |


KUP NAJTANIEJ
To już wolę sobie za darmo VIVA w TV włączyć ;p
40zł za 192kbps - bez komentarza.
P.S. dołączam się do pytania - od kiedy VIVA puszcza muzykę? ;]
Zauważam jednak że "wydawcy" coraz bardziej zaczynają przypominać PZPN, traktując nas (internautów) podobnie jak PZPN kibiców
A jaki jest sens nagrywać program z TV skoro w kółko puszczają te same teledyski?
Nagrywanie muzyki z telewizji jest w Polsce legalne - pod warunkiem że robisz to na własny użytek lub rozpowszechniasz w zamkniętym kręgu znajomych. Sugeruję poczytać zanim się znów wypowiesz w tym temacie.
A ja dostrzegam pewne pozytywy - muzyka będzie niezabezpieczona więc będzie można odtworzyć ją na wszystkim: ipodach (mp3) jak i tandetnych chińskich odtwarzaczach za kilkadziesiąt zł.