VoD w Onet.pl
Onet.pl uruchomił serwis „wideo na żądanie” we współpracy z TVN i Warner Bros. Entertainment
Już na starcie w ofercie serwisu znajdzie się 1 350 różnych materiałów wideo – popularnych polskich i amerykańskich seriali, programów telewizyjnych oraz filmów fabularnych.
|
vod.onet.pl powstał we współpracy z telewizją TVN oraz Warner Bros. Entertainment. W serwisie dostępne będzie archiwum seriali TVN zawierające łącznie ponad 700 odcinków. Na stronie vod.onet.pl można obejrzeć popularne amerykańskie seriale, a także największe telewizyjne produkcje. Fani amerykańskich seriali będą mogli oglądać oficjalne polskie premiery odcinków wkrótce po ich emisji w USA. Łącznie w ciągu dwóch najbliższych lat na vod.onet.pl pojawi się ponad 1 000 odcinków amerykańskich seriali. Oferta programowa vod.onet.pl obejmuje nie tylko seriale, ale również popularne polskie i zagraniczne produkcje telewizyjne. Serwis oferuje także bogaty wybór zagranicznych programów telewizyjnych. Telewizyjne zasoby serwisu urozmaicą m.in. rozmowy z postaciami współczesnego kina i programy muzyczne. Ofertę vod.onet.pl uzupełniają największe produkcje filmowe z Hollywood na licencji Warner Bros. International Television Distribution. W ciągu dwóch lat internauci będą mogli obejrzeć łącznie 320 pełnometrażowych filmów fabularnych z wytwórni Warner Bros. Do skorzystania z vod.onet.pl wystarczy przeglądarka internetowa. Nie ma potrzeby instalowania dodatkowych aplikacji. Przy tworzeniu serwisu wykorzystano najnowsze technologie Silverlight, Play-Ready i Smooth-Streaming firmy Microsoft. To ostatnie rozwiązanie pozwala dostosowywać w czasie rzeczywistym jakość obrazu i dźwięku wyświetlanego na ekranie komputera do aktualnej przepustowości łącz użytkownika. Większość pozycji w serwisie jest dostępna bezpłatnie w modelu reklamowym. Oferta płatna obejmuje zakup pojedynczych pozycji (np. wybranego odcinka serialu), serii, czyli całego sezonu wybranego serialu, albo pakietu, na który składają się proponowane seriale lub filmy. Cena pozycji udostępnianych w modelu płatnym jest konkurencyjna w stosunku do kosztu wypożyczenia DVD czy zakupu biletu do kina. Większość materiałów można oglądać bez rejestracji czy logowania do serwisu. Tylko w niektórych przypadkach jest ono wymagane. Założenie konta jest proste (wymagany jest jedynie adres e-mail oraz hasło) a ponadto daje dodatkowe korzyści przy korzystaniu z serwisu, np. pozwoli odtworzyć ponownie opłacony już film, jeśli z jakichkolwiek przyczyn wymagane będzie ponowne uruchomienie przeglądarki czy komputera. |


KUP NAJTANIEJ
Czyli jednak trzeba sobie doinstalować MS Silverlighta czyli dodatkowy plugin do przeglądarki.
Jak jeszcze nie będzie można obejrzeć filmu za 4-5zł (max 10zł za hit) to usługa osiągnie sukces wyłącznie marketingowy...
VLC media player czy inenj poczywiście nie takiej która dogrywa się do zasobnika jak ipla nie wiem po kiego.
PO CO MI KOLEJNA W TYCZKA Z DZIURAMI W PRZEGLĄDARCE !!??
KIEDY BĘDĘ CHCIAŁ COŚ OBEJRZEĆ WŁACZE SOBIE DO TEGO PROGRAM I WYŁACZE KIEDY BĘDĘ SIEDZIAŁ W NECIE.
O TYM ZE NP IPLA NIE MA ŻADNYCH OPCJI KTÓRE BY POPRAWNEI DZIAŁĄŁY JEŻELI CHODZI O POWIĘKSZANIE OBRAZU NIE WSPOMNĘ, ALE REKLAMY LECĄ PIĘKNYM STRUMIENIEM.
Słyszałeś kiedyś o Novell Moonlight?
@ Gość IP:89.72.211.*
Paru tysięcy? W samej Warszawie jest kilka razy tyle użytkowników Linuxa. Poza tym Linux ostatnio staje się coraz popularniejszy, także w firmach...
Ciekawe czy dostępny jest wybór wersji językowej ?
100 lat za murzynami...
Chyba autor nie bardzo wie o czym pisze... Większość jest akurat płatna... pomijając już fakt że nie ma ani jednego filmu za darmo, a pozycji filmowych jest jak na lekarstwo... Do IPLEX'a pod względem konkurencyjności nie są się nawet wstanie zbliżyć... NIe mam zamiaru płacić za coś co mogę mieć za darmo.
"czlowieku dla tych paru tysiecy linuksiarzy u nas nie warto sobie glowy nimi zawracac...jestescie slabym ryneczkiem i wogole niedochodowym to po co inwestowac w cos co nie gwarantuje zadnego sukcesu?bedziesz mial firme to pojmiesz prawa ekonomii a poki co siedz cicho i zainstaluj sobie windowsa"
Po pierwsze nie masz dziecko pojęcia o linuxie to się nie wypowiadaj.
Po drugie Silverlight działa pod linuxem, potrzebna tylko wtyczka - nawet "wielki" M$ dostrzegł potencjał otwartego oprogramowania...
Podsumowując... stul twarz i pomysl 2 razy zanim napiszesz kolejny kretynski komentarz.
TYLE, ŻE ŻADNE PYNIE NIE ZOSTAŁO ZADANE !
Brawo !
Predzej czy pozniej wszystko tak wyjdzie :]