Opera Mini
Opera bawi się w cenzurę
Twórcy przeglądarki Opera Mini wyeliminowali „usterkę”, dzięki której jej chińscy użytkownicy mogli przeglądać niedozwolone przez chiński rząd witryny.
|
Użytkownicy Opery Mini otrzymali powiadomienie o nowej, chińskiej wersji swojej przeglądarki i zachęceni do aktualizacji. Niestety, nie skończyło się to dla nich dobrze. Nowa Opera Mini dla Chin blokuje witryny, które zostały uznane przez chiński rząd za „szkodliwe”. Dotychczasowo użytkownicy Opery Mini korzystali z istoty jej działania, czyli procesu prerenderowania stron na serwerach Opery. Przeglądarka nie pobiera całej witryny, a jedynie jej zoptymalizowaną wersję dla telefonu komórkowego, która była przygotowywana na serwerach Opery. Dzięki temu możliwe było ominięcie zabezpieczeń chińskiej sieci, bowiem telefon łączył się z zakazaną witryną, a z maszyną Opery. Serwer dla chińskiej Opery Mini został umieszczony w Chinach. |


Kup Najtaniej
Jesli dany kraj ma jakies reguly to niestety trza ich przestrzegac. Chocby nie wiadomo jak porytymi byly..