Mozilla Firefox 3.6
Krytyczna dziura w Firefoksie
Jewgienij Legerow poinformował o istnieniu krytycznej luki w bezpieczeństwie przeglądarki Firefox. Specjalista skontaktował się z Mozillą, która potwierdza istnienie usterki.
|
Firefox 3.6 w wersji dla Windows jest podatny na błąd związany z przepełnieniem bufora. Usterka pozwala na przejęcie całkowitej kontroli nad komputerem przez włamywacza. Mozilla potwierdza odkrycie Jewgienija Legerowa i już opracowała odpowiednią łatkę. Obecnie trwają jej beta-testy. Łatka będzie częścią nowej wersji Firefoksa, która ukaże się 30 marca. Oznaczenie nowej wersji to 3.6.2. |


Kup Najtaniej
Lepiej zapytam kto z was potrafi cokolwiek pisać? Mając tysiące linii kodu nie trudno o błąd... Macie za free i płaczecie, w takim razie zapłaćcie firmie X która zrobi wam super bezpieczną przeglądarkę a zarazem tak funkcjonalną... 90% z was płacze że macie zawirusowane komputery i że to wina przeglądarki, a powiedzcie mi ile pirackich programów macie u siebie na komputerze? Albo czy macie oryginalny system operacyjny... Wszystko jest ok, pobrałem z sieci mam za free tylko czy ktokolwiek z was pomyślał że w waszym cracku/całym programie dopisano złośliwy kod? Jeżeli jest to odpowiednio zrobione to żaden antywirus nic nie da. Zresztą gdy w podstawowym pirackim systemie macie dodatki szpiegujące itd. to co wam da antywirus? System może zostać tak zmodyfikowany że antywirus jest upośledzony...
Wypowiedź nie dotyczy os'ów unix'owych ;]
Masz rację. Tylko coś ty narozrabiał, że aż dwa twoje posty zostały usunięte? Mnie też działają na nerwy ci, którzy zawsze wiedzą lepiej i wiecznie mają za złe a wszystkich innych mają za idiotów. Ale czy warto się na chciwych tchórzy aż tak wściekać?
Jeśli miałeś na myśli kogoś innego, uznaj powyższą uwagę za niebyłą.
Dziękuję i dobranoc.
każdy potrafi krytykować... A ilu z was potrafi pisać bezpieczne aplikacje?
Lepiej zapytam kto z was potrafi cokolwiek pisać? Mając tysiące linii kodu nie trudno o błąd... Macie za free i płaczecie, w takim razie zapłaćcie firmie X która zrobi wam super bezpieczną przeglądarkę a zarazem tak funkcjonalną... 90% z was płacze że macie zawirusowane komputery i że to wina przeglądarki, a powiedzcie mi ile pirackich programów macie u siebie na komputerze? Albo czy macie oryginalny system operacyjny... Wszystko jest ok, pobrałem z sieci mam za free tylko czy ktokolwiek z was pomyślał że w waszym cracku/całym programie dopisano złośliwy kod? Jeżeli jest to odpowiednio zrobione to żaden antywirus nic nie da. Zresztą gdy w podstawowym pirackim systemie macie dodatki szpiegujące itd. to co wam da antywirus? System może zostać tak zmodyfikowany że antywirus jest upośledzony...
Wypowiedź nie dotyczy os'ów unix'owych ;]
"
Tak to jest właśnie z "programami" darmowymi są "pisane" na odwal się (łatka łatką łatkę pogania), pomijając to że przegladarka (zbyt wyolbrzymione określenie) powstała dla Linuksa, więc siłą żeczy nie nadaje się ona pod system windows, ale cóż reklama czyni cuda. Żadko kto wie że dane uzytkownika trafiają nie wiadomo do kogo, lecz tym się nikt nie przerzejmuje "przecież posiadamy najbezpieczniejszą przegladarkę na świecie". Cóż życzę powodzenia użytkownikom FF. Dla mnie jest to tylko kolejny darmowy badziew.
trwa aktualizacja FF uruchomi się za chwilę.
Cóż to tylko świadczy samo za siebie.
Łatka łatką łatkę pogania (ale pseudo przegladarka jest najbezpieczniejsza na świecie) Reklama jednak czyni cuda.
Z badziewia zrobionego pod Linuksa nie zrobi się niczego przynajmniej dobrego. Jedyny plus jest taki iż jest to za darmo, inaczej ten produkt nie miałby prawa istnieć.
Zamknięte oprogramowanie to zaciemnianie - nie mówi się o dziurach, by ludzie myśleli że ich nie ma (mimo iż zamknięty soft, dziury jednak też jakoś znajdują), kiedy się wyda, to się zaprzecza, a kiedy już nie można faktu ukryć, to się pociesza, że już się robi łata, po czym się ją wypuszcza pół roku później (albo wcale). Secunię poczytać, a nie głupoty wypisywać!