Microsoft Windows Internet Explorer 9 Technical Preview 2
Windows Internet Explorer 9 - sprawdź, co szykuje internautom Microsoft
Microsoft udostępnił do pobrania drugą, bardzo wczesną wersję rozwojową Windows Internet Explorera 9. Przeglądarka na razie nie nadaje się do użytku, ale demonstruje wiele nowości.
|
Windows Internet Explorer 9 Technical Preview 2 jest wydajniejszy od pierwszej wersji rozwojowej. Jest też bardziej zgodny ze standardami a także obsługuje sprzętową akcelerację standardu HTML5. Jak zapewnia Microsoft, przy opracowywaniu przeglądarki zespół odpowiedzialny za przeglądarkę współpracuje ściśle z konsorcjum W3C, by gotowy produkt był prawdziwą gratką nie tylko dla użytkowników, ale również i dla programistów. Microsoft udostępnił też swoje pierwsze testy przeglądarki. Wynik w teście Acid 3 nie jest imponujący – raptem 68/100. Koncern zapewnia jednak, że wraz z postępem nad opracowywaniem aplikacji, wynik ten drastycznie się poprawi. Z kolei test wydajności Sunspider pokazuje znakomity postęp, ale konkurencja wciąż jest na topie. Wyniki testów opublikowaliśmy w galerii. Przeglądarkę pobierzesz z witryny ietestdrive.com. Przypominamy, że jest to bardzo wczesna wersja rozwojowa, która nie nadaje się do codziennego użytku i może sprawiać różnorakie problemy. |


Kup Najtaniej
Jeżeli wynik acid3 decyduje to nie na Firefoxa tylko na Chrome lub Operę bo te przeglądarki robią 100/100. A jeżeli chodzi o wyniki sun spider to również nie na Firefoxa bo jest za IE9... za to Chrome i Opera są lepsze...
Jakiś czas temu czytałem amerykański test przeglądarek i wyniki rzeczywiste (czyli szybkość pracy setek stron internetowych bardzo dokładnie dobranych) wskazały że bardzo różnią się od syntetycznych. Strona www to nie tylko java i poziom zgodności ze standardami.
O dziwo ie8 wcale tak źle nie wypadł w tych testach jeśli chodzi o szybkość (najgorzej ale wcale nie tak źle).
Pamiętajcie że niektórzy producenci specjalnie "tuningują" swoje przeglądarki aby dobrze wypadały w testach.
Jako ciekawostkę proszę zerknąć na filmik przedstawiający ie9 "w praniu" http://www.wykop.pl/ramka/360661/internet-explorer-9/
2. Firefox obsługuje maksymalnie jeden rdzeń procesora, co w dziesiejszych czasach jest kpiną... IE portafi wykorzystać wszystkie rdzenie.
3. Firefox jest jednowątkowy... Zawieszenie się sosatku zawiesza całą przeglądakrę... IE odpala dodatki w osobnych procesach... ich zawieszenie nie powoduje zawieszenia się całej przeglądarki.
4. Firefox jak już ktoś zauważył działa dość wolno, uruchamia się dość długo... IE jest nieco szybszy, ale obydwu tym przeglądarkom daleko do Chrome'a, który na dzień dziesiejszy jest moim zdaniem najlepszą przeglądarką.
5. Firefox nie działa w trybie 64-bitowym... Nawet IE ma specjalną wersję wykorzystującą 64-bitową architekturę współczesnych procesorów.
Podsumowując, tak przez wielu uwielbiany Firefox może buty lizać IE 8.0, a o doścignięciu Chrome pod względem wydajności i szybkości może w ogóle zapomnieć...
Już wolę IE który w wersji 8.0 jest naprawde szybki i funkcjonalny, niż bawić się powolnym Firefoxem i konfigurować 20 wtyczek zeby w ogole dało się go używać... Mam procesor wielordzeniowy, system 64-bitowy i nie chce tracic na wydajnosci bo programisci wola skupic sie na kolorowych skórkach niż na rzeczach naprawdę ważnych.
Obsługa wielu rdzeni? No cóż, pogratulować Microsoftowi, iż ich durna przeglądarka dla szybkiego działania WYMAGA kilku rdzeni (podobnie, jak i całe Windows). Tylko że to raczej wada, a nie zaleta. Niestety, żyjemy w idiotycznych czasach, gdy najprostsze aplikacje zaczynają wymagać procesorów wielordzeniowych, i jest to przedstawiane jako rzekoma zaleta...
Po co są procesory wielordzeniowe, jak nic nie wykorzysta ich mocy?
Ważne jest również przyśpieszanie kodu, by taka moc nie szła na marne.
No i Google Chrome jest właściwie najszybszą przeglądarką.
Szybkość jest najważniejsza.
Codziennie musi sprawdzić pocztę, obejrzeć coś na YouTube itd.
Nikt nie chce czekać, aż przeglądarka odpali nareszcie po pół minucie.
To samo tyczy się Windowsa.
Idąc tym trybem rozumowania, po co ci silnik 200 KM do auta, skoro równie dobrze może je "pchać" silnik 50 KM. To że będzie wył, palił jak smok, to inna sprawa, ale przecież da radę, nieprawdaż?
Spróbuj odpalić kilka(naście) zakładek na kompie jednordzeniowym i dwurdzeniowym. Ciekawe czy zawuażysz różnicę, bo ja tak. Na korzyść wielordzeniowych
Do 85.222.67.*
Idąc tym trybem rozumowania, po co ci silnik 200 KM do auta, skoro równie dobrze może je "pchać" silnik 50 KM. To że będzie wył, palił jak smok, to inna sprawa, ale przecież da radę, nieprawdaż?
Ale czy to auto musi koniecznie mieć Vmax 250km/h? I czy koniecznie musi dochodzić w 4 sek do setki?
W pracy mam przeglądarkę z 20-ma zakładkami, w domu używam max. 3-4. Na jednordzeniowym kompie. Wystarcza.
"W pracy mam przeglądarkę z 20-ma zakładkami, w domu używam max. 3-4. Na jednordzeniowym kompie. Wystarcza."
No to super. Jak wystarcza to nie zmieniaj. Ja przy 20 zakładkach wybieram program, który wykorzysta że mam procesor wielordzeniowy. Jest po prostu pod tym względem lepszy i tyle. Nie mów że FF jest lepszy bo nie korzysta, tylko że jest dobry dla mało wymagajacych użytkowników. To zdecydowana różnica.
Ja używam Operę i mam czasem nawet 30 zakładek i nie zamienię jej na nic innego. Nawet jeżeli coś ładuje stronę o 0,015 sek szybciej. Po prostu jest niezawodna.