Firefox 4 beta
10 minut seksu podczas lunchu, następne 10 - po powrocie z pracy...
Mozilla opublikowała informacje, które pokazują kiedy i jak długo użytkownicy Firefoxa pozostają w trybie private browsing.
|
Pivate browsing to przydatna opcja. Kiedy ją włączamy, przeglądarka nie zapisuje żadnych danych podczas sesji. Wykorzystywane jest to często w kafejkach internetowych, gdzie nie chcemy, aby ktokolwiek miał dostęp do naszych informacji. Z pierwszego wykresu wynika, że użytkownicy wchodzą w tryb prywatny najczęściej w porze lunchu pomiędzy godziną 11, a 14. Później wykorzystują go około godziny 17, gdy wracają z pracy bądź szkoły. Przedostatnia pora przypada na kolację, a więc godziny 20 - 22. Ostatni duży skok przypada na 00 do 2 w nocy. Drugi wykres przedstawia czas, w jakim użytkownicy pozostają w trybie private browsing. 25% użytkowników serwuje w nim 4,5 minuty. 75% 22 minuty. Uśredniając te dane, można stwierdzić, że statystycznie użytkownik pozostaje w tym trybie około 10 minut. Mozilla zebrała informacje za pomocą programu o nazwie Test Pilot. Użytkownik nie ma obowiązku go instalować. Może jednak to zrobić, by przyczynić się do rozwoju firmy i samego Firefoxa. Mozilla zaznacza, że program nie zbiera żadnych poufnych danych, takich jak odwiedzone witryny czy wpisywane słowa. |


KUP NAJTANIEJ
Jaki związek ma private browsing z seksem?
A może wystarczy pomyśleć, że ta funkcja jest też wykorzystywana do sprawdzenia poczty lub stanu konta w banku na nie zaufanych komputerach (w kafei właśnie)? I dokładnie tyle właśnie czasu potrzeba na te operacje. I to wtedy jak najbardziej też wyjaśnia godziny w których to ma miejsce.
To że w waszej redakcji tryb prywatny używacie do przeglądania porno i zaspokajania swoich potrzeb, nie znaczy że tak robią wszyscy...