Stagnacja ognistego lisa
Mozilla Firefox traci na popularności
Zapytany przez quora.com, czy za 3-5 lat Firefox będzie miał dwucyfrowy udział w rynku przeglądarek, prezes John Lilly odpowiedział, że jest tego pewien. Jednak nawet inicjatorzy projektu nie wróżą mu świetlanej przyszłości.
|
Według Blake'a Rossa i Dave'a Hyatte'a, współtwórców projektu Firefox, przeglądarka ta zostanie w końcu pokonana przez konkurencję, Powodem tego jest powrót Mozilli do starej polityki. Wylicza ona chłodno, co jest opłacalne, a co nie i dopiero wtedy wydaje konkretny produkt czy łatkę. Boi się innowacyjności i ryzyka. Słowa te potwierdza sam Firefox. Podczas, gdy konkurencja korzysta z silnika WebKit, "ognisty lis" nadal używa Gecko. Statystyki mówią same za siebie. Użytkownicy stopniowo przesiadają się na Google Chrome oraz Apple Safari. Firefox natomiast stoi w miejscu. |


Kup Najtaniej
Fx stanął w miejscu.. a może to jest tak, że mając ugruntowaną pozycję na rynku, lepiej nie zmieniać nic pochopnie i rewolucyjnie, bo można tylko stracić? Ja tak to właśnie widzę.
Może i Opera z Chromem są bardziej rewolucyjne, bo ich udział do dużych jeszcze nie należy a Opery wręcz porównywalny do błędu statystycznego.. (ale to już wina marketingowców)
Google Chrome, bardzo wychwalany ostatnimi czasy, nie jest już taki nowy - a np. na mojej stronie używa go niecałe 6% użytkowników, gdy FireFox ma udział ponad 73%.
O Operze także nie warto mówić - niektórzy twierdzą, że to najlepsza przeglądarka, ale jak dla mnie zbyt dużo "potknięć" jeżeli chodzi o interpretacje kodu HTML/CSS, JavaScript etc. więc także to zniechęca.
Jedyną rzeczą, którą mogę się zgodzić bezwarunkowo to to że FireFox powinien popracować nad własnymi wymaganiami sprzętowymi oraz szybkością wczytywania stron, bo to od jakiegoś czasu leży.
1. Każdy produkt ma po fazie wzrostu okres zatrzymanie albo nawet załamania. Po prostu konieczna jest zmiana kierownictwa na młodszych.
2. Chrome i inne są na fali wzrostowej i zawsze się znajdą histerycy, którzy uważają nowy produkt za zbawienie świata. Poczekamy, zobaczymy
3. Kto zagwarantuje, że Chrome i inne za 3 lata nie będą jeszcze gorsze i wolniejsze. Dodawanie nowych funkcji je także będzie obciążać. Nawet najnowszy silnik będzie za 3-5 lat kompletnie przestarzały.
4. IE był też na fali wzrostowej kiedy wykańczał konkurencję. A dzisiaj może znowu będzie lepszy od innych.
5. Nasz podziw i wdzięczność dla autorów Mozilli pozostaje bo to dzięki nim komputer jest tańszy od samochodu, ale i tak korzystać będziemy z najlepszych aktualnie produktów.
6. Nudzi nas dyskusja, który program jest 0,2 sek szybszy od innych, kiedy strata czasu na instalację zwraca się za 14 lat. Kompletny bełkot. O przyszłości i tak zadecydują iPady lub produkty, które jeszcze nie istnieją. Może wygra Android tylko co mnie to obchodzi. Przyjdzie czas to będziemy się zastanawiać. Zresztą wzrost szybkości komputerów i tak wszystko wyrówna.
7. O redakcji wiadomo i tak, że podlizujecie się wielkim z USy. Tylko, czy musicie to robić aż tak wulgarnie?
szczególnie widać to po wersji nadchodzącej 3,7 z całkowiecie odmienionym (na gorsze) interfejsem
W wersjach 3, 3.5, 3.6 wprowadzano zmiany pod maską, o których użytkownicy nie wiedzą, a korzystają (np drag&drop w gmailu ver 3.6), ale bez rewolucji w wyglądzie..
Ale zaczęły się jęki ludzi, że brzydko i w ogóle, poza tym Chrome i Opera troszkę podrasowały wygląd swoich aplikacji (niekoniecznie na plus
Próbowaliście kiedyś wydrukować stronę z przedmiotami np. z Ceneo. Nie da się bo Firefox ( i Opera) ich nie widzi, trzeba użyć IE.
A niemógłby ktoś jeszcze wypuśić przeglądarki. Na razie sami monopoliści: MS, Apple i Google poza Mozillą.
1 beta Firefoksa 4 (3.7 nie będzie) wstępnie zaplanowana na 24 czerwca, myślę, że ściągnę i będę używał do finalnej, tak jak robiłem z 3, 3.5 i 3.6..
ps być może przesiądę się na debiana (mam w planach instalację celem przetestowania) , tam dośc poważnie modyfikują Firefoksa więc być może ergonomia się uchowa mimo szaleństwa Mozilli.
Nie wiem czy dobrze rozumiem to "okienko", ale nie możesz po prostu klikać na gwiazdkę w pasku adresu, by automatycznie dodać stronę do zakładek?
Jesli spojrzec na liska oczami uzytkownika chroma czy opery, to firefox jest niczym innym, jak IE z wieksza iloscia wtyczek.
FF jest przegladarka tak prosta, ze bez pobrania XX pluginow nie idzie korzystac z internetu (dziekowac bogu, ze tryb graficzny jest juz zinegrowany), a zmiany dotycza glownie naprawienia bledow i zmiany wygladu.
dla mnie popularnosc produktu mozilli jest naprawde zagadka...
ps co do tego że "goły Firefox" nic nie potrafi, to w założeniach miał być prostą przeglądarką dla początkujących internatów. Ale rozszerzenia zostały doecenione przez zaawansowanych, i uczyniły z niego dzisiejszą potęgę ( a że nic innego nie spełnia moich wymagań, to trwam przy nim wiernie)
Po za tym jest szalona różnica w działaniu rozszerzenia Adblock w Google Chrome a Firefox, w lisku to rozszerzenie bije Chromka na głowę.