Upadek giganta?
Droga MySpace'a na dno
Mimo nawiązania współpracy z Facebookiem poprzez mechanizm Connect, MySpace wciąż traci użytkowników. I to na olbrzymią skalę.
|
W styczniu, biorąc pod uwagę rynek amerykański, MySpace miał 45 milionów unikalnych odwiedzin. A rok temu było ich 70 milionów. Portal został wystawiony na sprzedaż, ale nikt nie chce go kupić. Nie pomaga nic, nawet całkowite przeprojektowanie interfejsu na nowo. To jeszcze nie koniec. MySpace, mimo gigantycznego i cały czas trwającego spadku, mimo zwolnienia 47% pracowników, wciąż jest gigantem. Ale coraz ciężej nawiązać mu walkę z Facebookiem i Twitterem, portalami wspieranymi przez takich gigantów, jak Google czy Microsoft. MySpace bardzo wiele zdziałał na rzecz alternatywnej muzyki. Dzięki temu portalowi, niegdyś niesłychanie wręcz modnemu, wiele młodych, niezależnych zespołów zdobyło światową sławę. To właśnie MySpace nauczył artystów promować się przez Internet. Dlatego, w razie najgorszego, będziemy tęsknić… |


KUP NAJTANIEJ
czym jest "niesłychanie"? Gugiel Translator nie wyrobił z tak długim zdaniem?
Jak komus sie nie podoba tresc artykulow tutaj publikowanych to niech ich nie czyta. Niech wcale nie wchodzi na ta strone. Kazdemu moga przytrafic sie pomylki a nam odrobina tolerancji na pewno nie zaszkodzi. Pozdrowienia dla redakcji.
Ja traktuję ten portal jako źródło, gdzie można znaleźć zajawki czy informacje na które bym może sam nie wpadł w sieci. Informacje są w jednym miejscu jak mnie coś zainteresuje to szukam dalej źródła.
Choć muszę przyznać, że choć poprawiam studentom prace dyplomowe, to sam czytałem to wielokrotnie złożone zdanie z niesłychanie modnym portalem trzy razy, żeby zrozumieć całość. Dla mnie to było jak powrót do podstawówki, zawsze miałem problem z interpretacją "co autor miał na myśli" przy utworach polskich wieszczów.
Nie tyle nie rozumieli tylko byli zażenowani, że szanowany portal posługuje się takim językiem. Chyba, że jesteśmy w trakcie zmiany docelowych czytelników na wyluzowanych gimnazjalistów, którzy mają wszystko w głębokim poważaniu ....
Panie Macieju, pan powinien bajki pisać a nie neewsy do chipa...