Zdjęć na Facebooku usunąć się… nie da.
Uważaj, co umieszczasz na Facebooku. Zostanie to tam na zawsze...
Usunięcie zdjęcia na Facebooku oznacza odłączenie go od twojego profilu i zlikwidowanie jakichkolwiek łączy do niego prowadzących. Samo zdjęcie dalej jednak jest przetrzymywane na serwerze. Jeżeli ktoś zachował do niego bezpośrednie łącze, dalej może je oglądać.
|
Odetchnąłeś lub odetchnęłaś z ulgą, bo wreszcie usunąłeś/usunęłaś wszystkie twoje kompromitujące zdjęcia z Facebooka? Mamy złe wieści: jeżeli ktoś dysponuje bezpośrednim łączem do tej fotki, może dalej ją oglądać. Mimo, iż jesteś pewny/pewna, że poprawnie pozbyłeś/pozbyłaś się wszystkiego z profilu. Redakcja portalu Ars Technica znalazła nawet jedno zdjęcie, które zostało „usunięte”… trzy lata temu. Facebook wie o sprawie. Już w 2010 roku obiecywał, że „pracuje nad rozwiązaniem problemu”. Najwyraźniej prace się przeciągają. Bardzo.
|


Kup Najtaniej
Jedno jest pewne, ostro przeginają.
Cieszymy się Twoją radością z tego niesamowitego faktu oraz z tego, że podzieliłeś się takim zwierzeniem z nami.
Przypuszczam, że chciałeś błysnąć ciętym komentarzem, ale Ci nie wyszło :/
Czy chodzi o wymianę informacji?
Uważam że wystarczają fora internetowe (zaznaczam że to tylko moje zdanie)
Od dawna było wiadomo że już zakładając konto na fb "trzepany" jest dysk twardy komputera w celu przeszukiwania książek adresowych i wysłania ludziom maila w stylu "możesz ich znać..."
Ja u siebie rozwiązałem problem dodając do routera wpisy blokujące wszelkie portale społecznościowe i nie mam problemów.
Proste. Poza czysto praktycznymi funkcjami jak łatwa możliwość komunikowania się ze znajomymi, których dawno nie widziałeś chodzi też o uzewnętrznienie się. Człowiek już ma taką naturę, że lubi się czymś pochwalić. Czy to muzyką jaką słucha, filmem który właśnie obejrzał w kinie czy imprezą na której był i nie ma w tym nic niesamowitego. To, że niektórzy przesadzają, to już inna sprawa.
Fakt składowania wszystkich tych informacji, nawet po ich usunięciu jest moim oczywiście mocną przesadą. Bo przecież Facebook jako firma (nie jako genialne źródło informacji ale czysto jako przedsiębiorstwo) nie ma przecież żadnych korzyści z trzymania usuniętych zdjęć ani nie miałoby żadnej spraty z ich usunięcia.
FB ZALEŻY na gromadzeniu wszystkiego o nas. Także historii naszych gustów. Pomaga to w przyszłej interpolacji zachowań celem lepszego dostarczania reklam i nie tylko.
Ładne bajki, aż się senny zrobiłem
I dobrze, że się nie da
Tak wogóle, długo zwlekałem z założeniem konta na FB, ale najpierw znalazłem w sieci dobry tutorial jak skonfigurować konto i jak go używać. I jestem zadowolony - nigdzie nie mam numerów telefonów, adresów czy maili do starych znajomych. A dzięki FB szybka wiadkomość i jestesmy umówieni.
Głupoty rownież nie można skasować ... I tyle w temacie osób zakładajacych konto na FB.