Download CHIP.eu
Cloud Computing, czyli przewodnik po przetwarzaniu w chmurze
Przetwarzanie w chmurze w dzisiejszych czasach nie jest już niczym egzotycznym.
|
Coraz więcej twórców oprogramowania przenosi swoje produkty do sieci, upraszczając tym samym życie swoim użytkownikom. Powoli oznacza to koniec instalowania programów, problemów z kompatybilnością, potrzebą synchronizacji/backupu, itd. Cloud Computing daje nam również dostęp do naszych danych z dowolnego komputera połączonego z siecią. Galeria: Z głową w chmurach Trend na "Chmurę" rośnie coraz szybciej - giganci tacy jak Microsoft zdecydowali się pójść w ślady innych producentów oprogramowania i tworzyć aplikacje dostępne w całości przez sieć. Polepszająca się jakość bezprzewodowych połączeń sieciowych popularyzuje ten trend jeszcze bardziej. Na szczęście nie na tyle, aby ludzie przestali dostrzegać minusy, jakie czekają na nich w chmurze. Mowa tutaj o przechowywaniu wszystkich danych użytkownika w miejscu, które zwiększa ryzyko pozyskania ich przez osoby trzecie. Twórcy oprogramowania starają się zabezpieczyć dostęp do danych użytkowników jak najlepiej, ale żadne zabezpieczenia nie dają 100% pewności. Użytkownicy mogą podjąć kilka zapobiegawczych środków, takich jak silne hasło alfanumeryczne i korzystanie z programów takich jak TrueCrypt . Galeria: Z głową w chmurach Po takim wstępie, zapraszamy do galerii, gdzie przygotowaliśmy dla was, naszym zdaniem najciekawsze propozycje oferowane przez "Chmurę". |


KUP NAJTANIEJ
A według mnie chmura jest jak najbardziej OK. Przykładowo taki niebieski kartonik - idealna sprawa do przetrzymywania dokumentów które chcemy mieć dostępne na każdym komputerze (a do tego synchronizacja na wielu komputerach, mmmm mmm... same słodycze). I wcale nie mówię o super tajnych dokumentach firmy, czy pliku z hasłami do konta bankowego. Uczelniane projekty, przepisy na ulubione naleśniki i inne takie, które nie zrobią nikomu wielkiej szkody. A paranoikom polecam nożyce do kabla sieciowego i pisanie wszystkiego szyfrem którego i enigma by się nie powstydziła.
Paweł