nk.pl
Dłuższy czas na akceptację nowego regulaminu nk.pl
W związku z trwającym sezonem urlopowym, nk.pl wydłuża czas potrzebny do podjęcia decyzji odnośnie akceptacji bądź odrzucenia nowych treści regulaminu i dodatkowych oświadczeń woli.
|
- Nk.pl zdecydowała się na przedłużenie czasu, w którym Użytkownicy mogą ustosunkować się do nowych regulacji, ponieważ zależy nam na każdym członku naszej społeczności. Nasze statystyki odwiedzin w miesiącach letnich wskazują, że wówczas ruch w serwisie jest mniej intensywny, co jest oczywiście naturalne i znamienne nie tylko dla nk.pl, ale i całej branży internetowej. Część Użytkowników nie miała zatem jeszcze możliwości zapoznać się z nowymi przepisami - mówi Joanna Gajewska, rzecznik NK. Nowe regulacje są potrzebne, by nk.pl mogła wprowadzać kolejne produkty. - Przesuwamy premierę grup zainteresowań, by Użytkownicy, którzy nie mieli jeszcze szansy zetknąć się z nowymi regulacjami, mogli się do nich ustosunkować. Liczymy, że grupy spotkają się z równie dużym zainteresowaniem, co gry. Obecnie 9 różnych tytułów gier zaprezentowanych w serwisie zostało zainstalowanych ponad 5 milionów razy – dodaje Gajewska. W kolejce do wdrożenia oprócz grup czekają widżety i kolejne funkcjonalności, których serwowanie możliwe będzie w oparciu o nowe zapisy. Obecnie wszystkie nowe regulacje, tj. regulamin i dodatkowe zgody, potwierdziło około 98% osób, które logowały się do serwisu od czasu zmiany zapisów. |


KUP NAJTANIEJ
Po co Rosji szpiedzy w naszym kraju, skoro estoński fundusz Forticom, nowy właściciel NK jest praktycznie własnością Digital Sky Technologies, któremu szefuje rosyjski potentat internetowy Yuri Milner.
Udostępniajcie dalej swoje prywatne dane, dostaniecie za to nowe gry, itp. haha.
Na przykład ja
Ostatecznie, jak wytną w pień połowę kont na NK, nawet tych "martwych", to nie będą mogli tyle kroić za reklamę, no bo target-grupa im się mocno zawęzi...
GIODO obwieściło (obwieścił) na swojej stronie, że "z urzędu zajęło się nowym regulaminem korzystania z portalu społecznościowego nasza-klasa". Mieli miesiąc czasu i... nic. Obdzwoniłem całą tę instytucję - nikt nic nie wie, wszyscy się chowają, poszczególne departamenty wskazują nawzajem na siebie jako na komórki zajmujące się NK. Pracownicy mistrzowsko stosują spychologię, a także wraz ze swoimi szefami kłamią, wykręcają sie, są aroganccy. Po turze rozmów z tą - muszę tak powiedzieć - odrażającą instytucją, mam raczej zerową nadzieję na poskromnienie wyczynów NK.