Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

News

rozwiń
Strona główna News Wydarzenia Statystyka Grudzień rekordowym miesiącem dla Google+

Google+ nie tylko nie umiera, a wręcz rośnie w siłę.

Grudzień rekordowym miesiącem dla Google+

Problem znikomej aktywności użytkowników na Google+ powoli znika. W grudniu portal ten odnotował, według Experian Hitwise, 49 milionów odsłon.

 

Google+ nabiera rozpędu
Google+ nabiera rozpędu

Nie wiadomo, skąd taki nagły przyrost aktywności, ale grudzień był wyjątkowo udanym miesiącem dla Google+: ruch wzrósł o 55 procent w porównaniu z ubiegłym miesiącu. To wciąż kropla w morzu potrzeb, by nawiązać równą walkę z Facebookiem, tym niemniej to znakomite wieści dla giganta z Moutain View.

Google+ miało pewien problem ze swoją premierą. Po podnieceniu podczas beta testów wielu użytkowników porzuciło swoje konta, przez co portal świecił pustkami. Wygląda jednak na to, że problemy te zostały zażegnane. Portal może się pochwalić ponad 62 milionami użytkowników.

Gość IP: 89.72.5.* 2012.01.03 16:23
49 milionów odsłon dla Google+ to dosyć mało :)

Allego - 11 milionów użytkowników, odsłon 5.1 miliarda
Onet - 13 milionów użytkowników, odsłon 2.9 miliarda
Facebook ma ponad bilion odsłon miesięcznie

Jeżeli Google+ ma 62 miliony zarejestrowanych kont i tylko 49 milionów odsłon to znaczy że jest już martwy. Każdy użytkownik w ciągu miesiąca odwiedził serwis tylko raz i od razu go zamknął nie klikając w żaden link. Polskie serwisy mające 6x mniej użytkowników jak np. Allego mają ponad 100x więcej odsłon miesięcznie :)
Gość IP: 94.230.25.* 2012.01.03 16:24
Jestem ciekaw czy dodawanie od ręki przy zakładaniu poczty tego zakichanego google+ miało jakiś wpływ na statystyki. I czy ruch jest mierzony na samym google+ czy może na koncie razem z wszystkimi usługami z jakich korzysta użytkownik. Ogólnie google+ to syf nie polecam. Kto nie wierzy niech zerknie na ustawienia prywatności, na dzień dobry mamy wszystko ustawione na publiczne(widoczne dla wszystkich). Nie wiem jak innych użytkowników ale mnie wkurzyło to że zamiast udostępniać moje zdjęcia znajomym google z automatu udostępnia je wszystkich!! Dla mnie to chore i nie uczciwe. Google+ to szmelc i uważam że tak samo jak Facebook powstało po to by posiąść większą wiedzę o swoich użytkownikach w celu wykorzystania jej potem przeciwko nam.
Gość IP: 84.254.162.* 2012.01.03 16:36
rekord? chyba swieta... mysle, ze po swietach wroci do normy... odslony to nie uzytkownicy
Gość IP: 94.75.81.* 2012.01.03 19:11
Niedługo google zrobi minus jak inne śmieciowe usługi tej firmy :)
Gość IP: 109.231.26.* 2012.01.03 22:25
Gość IP: 89.72.5.* 2012.01.03 16:23 (1 wpis)
chodzi o UNIKALNE wizyty
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.03 23:16
Żałosne... czy już nie można pisać normalnie Google, tylko gigant z Moutain View? Czy zamiast Apple zawsze musicie wcisnąć "firma z Copertino". Microsoft - Redmond??? Zachowujecie się jak dzieci. Podchwycicie jeden patencik i później bez opamiętania ciśniecie go aż do przesady. Myślicie że dzięki temu jesteście bardziej cool? Czy może dowartościowujecie się sypiąc nazwami miejsc? A nasi czytelnicy to nie ludzie tylko geecy... to też moje ulubione. Gadżet tylko dla prawdziwych geeków. Breloczek dla prawdziwego geeka... itp farmazony aż rzygać się chce. Niby nic takie, przesadzam... taaa ale mnie to się kojarzy jakbyście traktowali mnie jak idiotę, któremu możecie isę przypodobać, bądź zwiększyć swój prestiż stosując te nędzne terminy. Zatrudnijcie się w Bravo Girl, tam lubią jak redaktorzy piszą slangiem młodzieżowym... wiecie, impra, cool, psipsióła i inne "FAJNE" teksty.

OK! Poddaję się. Już mi udowodniliście, już wiem że z Was są "zanFcy" i "spece IT" ale błagam, nie piszcie już tak. Ileż można smażyć jeden kotlet, toż to nie spalenizna lecz już popiół. Pozdrawiam
mgajewski
mgajewski 2012.01.04 01:32
Nadinterpretujesz ;) Zwykły zabieg stylistyczny, by w zdaniu po zdaniu podmioty się nie powtarzały ;)
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 01:53
@mgajewski

Staram się być obiektywny, więc w myśl tego nie krytykuję cię z zasady.

Hmmm... faktycznie, nadinterpretowuję.
Co do zabiegów "stylistycznych" ;) rozumiem potrzebę ich stosowania. Niby oczywiste... lecz spójrz na to z innej strony. Jeszcze jakiś czas temu nie była wymieniona przez mnie terminologia stosowana na co dzień. Np. określenie "geek" jest bardzo stare i występowało z normalną częstotliwością. Tak samo jak zamiast Apple jest "firma z Copertino". Wku.... jest jednak to że nagle zrobił się boom na te hasełka i od jakiegoś czasu każdy portal IT stosuje tę terminologię przy każdej możliwej okazji. Jeszcze niedawno nie używano tego a redaktorzy inaczej radzili sobie ze "stylistyką". Obecnie portale są przesiąknięte, choć nie jesteście najgorsi ;) Nie wydaje się wam to mówiąc prosto, że jest zwyczajnie wieśniackie i komercyjne? Bądź obiektywny Gaju... ;] bądź wybrańcem, wybawcą netu, ostatnim walczącym z komercją... (czy widzisz te flesze...?) nie no żartuję sobie tylko.
Ale czy w myśl twej zasady nie powinno być tak, że pisząc o prezydencie nie stosujemy na zmianę określeń "Prezydent" oraz "Głowa państwa" tylko np. żeby być portalem na czasie... "Prezydent" oraz "Gigant z Wiejskiej", albo "Rzeźnik z Belwederu"?

Nie no, ok... ten portal pewnie prowadzą wykwalifikowani poloniści, co ja prosta jednostka mogę wiedzieć...
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 02:08
Tak się wkręciłem że, zapomniałem o sednie napisać...

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak taki artykuł może być niezrozumiały dla przeciętnego człowieka, który nie jest geekiem czy nawet nerdem? ;] Załóżmy że piszesz jakiś naciągany news (hmmmm może translatujesz, mniejsza o to...) Określasz wtedy Firmy jako Apple oraz Microsoft. W pewnym momencie piszesz jednak, że CEO (od czasu "Social Network" również modne oraz klepane bez opamiętania) korporacji z Copertino zakończył negocjacje poprzez pokazanie środkowego palca... Szary "ludź" (posiadający realnych znajomych oraz opaleniznę) czytając to nie ma pojęcia czy chodziło Ci o Gatesa czy Jobsa dajmy na to...

Standardowy przerost formy nad treścią, dorośnij, nie spieraj się, spokorniej....
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 02:28
Może za czasów Kaczyńskiego określenie "Gigant z Wiejskiej" byłoby co najmniej ironiczne, lecz od czasu panowania Komornika myślę że można stosować. Również ironicznie, tyle że w innym kontekście, mniej dosadnym.

Te kwasy mnie zryją kiedyś sam świata nie naprawię....
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 02:46
Tak z ręką na sercu to kiedy ostatnio użyłeś np. "firma spod znaku nadgryzionego jabłka"? Jak często używałeś go jakiś czas temu i jak często stosujesz je teraz? Akurat w tym przypadku logo już skuma każdy nawet opalony jak Lepper zwykły Kowalski. Murin Kowalsky niestety często i gęsto nie kuma gdzie mieści się jaka firma. Oczywiście odkąd to klepiecie już większość low-geeków połapała się co i jak. Może i piszecie dla specjalistycznego portalu, jednak stanowczo przesadzacie...
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 02:53
Może jednak przesadzam i potrafię tylko narzekać...? Może nie jest tak źle? W końcu nie stosujecie jeszcze "WTF?"... nie pamiętam raczej nie spotkałem jeszcze, choć nie zdziwiłbym się.

Czy nie uważacie że na takich nowoczesnych-małych mediach nie spoczywa obowiązek dbania o kunszt oraz sztukę dziennikarską? Starzeję się i zgredzieję, ba! nawet łysieję, ale potrafię się przyznać.
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 03:10
A właściwie dlaczego CEO a nie po polskiemu ;) "Dyrektor Generalny" czy tam "Prezes". Standardowe hasełko, które jak najbardziej ma odpowiednik w języku polskim. Dlaczego jednak piszecie Komputer a nie Computer? Albo wyświetlacz a nie display?
Czyżby dlatego bo tak piszą "zachodnie" portale (z uwagi na ich język) oraz zostało to często użyte w pewnym filmie? hmmmmm ;) tak mi się wydaje tylko. Jeśli uważasz iż mylę się, uzasadnij to proszę. Brak reakcji lub usunięcie posta potraktuję jako dobrowolne przyznanie się uleganiu modzie i byciu "trendy" oraz ochrzczenie mej osoby mianem mesjasza oraz wybawcą tegoż skromnego przecież portalu.... Alpha & Omega też nie pogardzę ;p
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.04 03:24
Przyznaj się ;) wszak to tylko ma prosta metoda na uzyskanie prawdziwej szczerości/samokrytyki od osoby sztucznie praktykującej tych zachowań.

Z drugiej strony mamy męskie EGO i w ogóle ludzkie EGO, oraz zaszczepione głęboko w polakach niczym promile blokada przed przyznaniem się do błędu, nawet niewielkiego...

Patrząc jednak na nowoczesny PR, czy nie uważasz że lepiej jest zyskać przychylne głosy za sprawą spektakularnego przyznania się? Maximus łaskawy... Maximus prawdziwy... Maximus sprawiedliwy...
mgajewski
mgajewski 2012.01.04 11:20
Nie wiedziałem, że określenia mogą być "komercyjne", cokolwiek by to nie znaczyło ;) I Czytelnicy naszego portalu raczej wiedzą o kim mowa ;) CEO jest używane w polskim języku.
Gość IP: 95.50.99.* 2012.01.04 13:51
@ Gość IP: 89.72.5.* : Pejs liczy sobie jako kontakt (odsłonę) każdy wysłany do ciebie mail. Od pół roku, czyli prośby o usunięcie mojego konta, dostaje częste (codzienne) informacje, że ktoś chce się do mnie odezwać, napisać, czeka na odzew. a ja, od pół roku, mam to w dooopie. Kontakty ze mną maja tylko osoby, które maja mój prywatny, zabezpieczony , mail i nikt więcej. Pejs idzie od razu do kosza. Nie znoszę presji i przymusu działania; wódę piję w realu, a nie oglądając kumpli na ekranie; najwyżej nie tak często, ale bezpośrednio - BEZCENNE! A mam prawie 6-ść dych na karku. Pozdrawiam.
deedong
deedong 2012.01.05 00:03
Może pracownicy Google na całym świecie usłyszeli:
" 50 mln odsłon albo brak premii" :D
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.05 00:42
"Nie wiedziałem, że określenia mogą być "komercyjne", cokolwiek by to nie znaczyło"

Praktycznie wszystko może być komercyjne. Komercyjne działanie ma w zasadzie na celu przypodobanie się potencjalnym odbiorcom, kosztem "jakości". Hmmm inaczej... kiedy robisz coś w jakiś sposób dla pieniędzy a nie to co uważasz za rozsądne.

Na przykładzie określenia. Jedno jest modne ale niesie za sobą duże szanse niezrozumienia sedna (artykułu). Inne nie jest modne lecz nie wyrządza szkód. Wybrałeś to pierwsze.

W ogóle jak możesz zaprzeczać w momencie kiedy jasno widać jakie są fakty. Media używają tych określeń spontanicznie, następnie zaczyna się moda na dane określenie i klepie je bez opamiętania większość serwisów IT. Jasno widać że wcześniej tego nie robiły.

Czyli twierdzisz że to czysty przypadek iż Ty zacząłeś używać nagminnie tych określeń dokładnie kiedy zrobiła to większość niszowych redaktorów?

"I Czytelnicy naszego portalu raczej wiedzą o kim mowa CEO jest używane w polskim języku."

radziłbym zwrócić na mało zauważalne lecz istotne słowo z Twej wypowiedzi "RACZEJ". Więc nie wszyscy, czyli przerost formy nad treścią. Nie bezpośrednia, ale sam to przyznajesz.

Pomijam już że wielu z waszych czytelników może lubić świat IT, może ich ciekawić wiele wiadomości, ale nie obchodzi ich gdzie jaka firma się mieści, nie czytał POddanych Microsoftu, nie czytał biografi jobsa, nie czytał newsów o nowej siedzibie Apple, bo go to nie interesuje. Jego interesuje technologia a nie życie firmy technologicznej.

Sorry bardziej prosto już nie mogę wytłumaczyć. Jeśli nadal nie rozumiesz, oznacza w moim mniemaniu iż posiadasz ograniczenia percepcji i IQ. Tego nie przeskoczę...
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.05 00:47
No i zapomniałem o najlepszym! Wprost genialne jest określenie iż CEO jest polskie. Buehehe tyle siedzisz i gapisz się w monitor że już CI się kopie co jest co.

Za wiki:

Dyrektor Generalny (ang. CEO – Chief Executive Officer)

W USA ten tytuł jest używany przez najwyższe władze w większości przedsiębiorstw, niezależnie od ich rzeczywistego rozmiaru. W innych krajach anglojęzycznych (szczególnie w krajach Wspólnoty Narodów), terminu tego używa się głównie w firmach notowanych na giełdzie (spółkach akcyjnych). W innych firmach częściej używa się określenia dyrektor zarządzający (ang. Managing Director).
NieLubieJablek
NieLubieJablek 2012.01.05 05:51
Generalnie to czyny oraz okoliczności jak i sposób ich stosowania mogą być komercyjne a nie konkretne synonimy czy nawet podmioty, lecz całokształt więc także wszelkie okoliczności, które sumarycznie mają ogromny wpływ na postrzeganie i odbieranie "tego" ;p
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 03.01.2012
Tagi producenckie: google
Tagi modelu: google+
ŹRÓDŁO: Neowin.net
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 1294

CENEO KUP NAJTANIEJ
LG DVX492H LG DVX492H
Dostępny w 12 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Manta MM99 Manta MM99
Dostępny w 18 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Pilot uniwersalny LOGITECH HARMONY 300i REMOTE Pilot uniwersalny LOGITECH HARMONY 300i REMOTE
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Sonda
Wyraź swoją opinię