Microsoft Bing
Szansa dla Binga w Chinach
Wraz z odejściem Google’a, chiński rynek internetowy jest otwarty na nowego gracza. Jak nietrudno się domyślić, na tę pozycję czyha już Microsoft ze swoim Bingiem.
Chińskie Google zlikwidowało algorytmy cenzurowania witryn internetowych po tym jak zostało zaatakowane przez władze tego rządu (nie ma na to bezpośrednich dowodów, ale przesłanki były na tyle wiarygodne, że gigant podjął właśnie taką decyzję), przez co automatycznie zniknęło z tego rynku. Na miejsce internetowego giganta ostrzy sobie pazury inny, również potężny gracz. Jest nim Microsoft.
Steve Ballmer zaznaczył, że Bing nie będzie łamał chińskiego prawa, tak jak nie będzie łamał prawa w żadnym innym kraju. Co więcej, ma nadzieję, że Microsoft rozszerzy swoje kontakty biznesowe na tym rynku. Tłumacząc na nasze: gigant z Redmond ma zamiar zainwestować w rynek Państwa Środka. A jest o co walczyć: Google China to ponad 30 procent całego chińskiego rynku internetowego.
Ballmer zaznaczył również, że nie uważa cenzury Internetu w Chinach za pozytywne zjawisko, a wręcz za szkodliwe. Nie zmienia to faktu, że Microsoft nie ma zamiaru łamać tamtejszego prawa – przynajmniej według zapewnień dyrektora.
| Oceń artykuł1 | 6 (3/6) (3 głosy) |
|
zgłoś nadużycie
Gość IP:195.205.8.*
2010.02.09 20:16
|
Ciekawe czy ta decyzja wpłynie na jeszcze szybsze znajdowanie i wykorzystywanie dziur w wyrobach M$ przez Armię Chińską. |
|
zgłoś nadużycie
Gość IP:83.175.178.*
2010.02.09 23:48
|
Dyktator do dyktatora ciągnie.. |
|
zgłoś nadużycie
Gość IP:193.109.244.*
2010.02.10 11:15
|
Hieny... |
|
|
zgłoś nadużycie
bthoven
2010.02.10 11:51
|
ideały ideałami, a życie pokaże |
|
|
zgłoś nadużycie
therion888
2010.02.10 12:42
|
Jak dla mnie to powinni ich calkiem odciac od swiata dopoki nie zniosa cenzury. Wtedy moze ludzie by sie zbuntowali |
