Wyszukiwarki plików Torrent
5 najlepszych wyszukiwarek Torrentów
Jak najszybciej ściągnąć najnowszy sezon OpenOffice? Gdzie znajdziesz darmowe albumy Nine Inch Nails i Radiohead? Oto zestawienie stron z plikami torrent, które powinny ułatwić ci życie.
|
Pliki torrent utrzymywane są na wielu różnych stronach internetowych. Problem w tym, że niektóre witryny są lepsze, niektóre gorsze i dosyć trudno się w tym połapać. Najważniejszą zasadą podczas pobierania jest odnalezienie pliku torrent, który ma najwięcej seedów oraz peerów. Seed to osoby, które pobrały ów plik w całości i udostępniają go innym, peer – osoby które są w trakcie pobierania tego pliku, ale nie mają go jeszcze w całości. Oczywiście jeżeli przy jednym i drugim będzie widniała liczba 1 lub 2, może się okazać że pliku nie ściągniemy, gdyż po drugiej stronie globu właśnie zapada noc i osoba udostępniająca wyłączy komputer. Dlatego zamiast szukać odpowiedniej strony i pliku, warto znać witryny, które zrobią to za nas. Tego typu multiwyszukiwarki mają "pod sobą" kilkanaście różnych stron z torrentami. Dzięki temu nie musimy odwiedzać wszystkich, wystarczy jedną. Kłopot polega na tym, że tych wyszukiwarek też jest kilka. Niektóre są wygodniejsze, niektóre nieco mniej. Oto zupełnie subiektywne zestawienie pięciu najlepszych. Torrentz.euadres: www.torrentz.eu Krótkie podsumowanie: Torrentz.eu aktualnie indeksuje 12 612 515 aktywnych plików torrent z 51 857 830 w 33 domenach. Są to m.in. takie witryny jak ThePirateBay, Vector, BT-Chat, 1337x, a więc same potęgi. Jeżeli czegoś nie znajdziesz na Torrentz.eu – plik prawdopodobnie nie istnieje. Chociaż strona jest do bólu prosta, twórcy udostępnili użytkownikom dwa pluginy. Pierwszy pozwala na zintegrowanie wyszukiwarki z klientem µTorrent, drugi – z przeglądarką internetową. Więcej nie trzeba. Torrent Scanadres: www.torrentscan.com/pl Wyszukiwarka już na samym początku zaskakuje polskim interfejsem. Co prawda nie jest on niezbędny, gdyż obsługa strony jest banalnie prosta. Tak czy inaczej pochwalamy tego typu inicjatywę. Torrent Scan wprawdzie oferuje wyszukiwanie w wielu witrynach z plikami torrent, jednak proces jest nieco bardziej irytujący, niż w przypadku Torrentz.eu. O co chodzi? W pole wyszukiwania wpisujemy Big Buck Bunny, czyli tytuł darmowego filmu 3D stworzonego w aplikacji Blender. Jako pierwsze wyświetlają się wyniki z SUMOTorrent i ręcznie musimy zobaczyć, jak sytuacja wygląda na innej witrynie, czyli np. TorrentDownloads, czy też BTjunkie. Tak czy inaczej można znaleźć to, czego szukamy. nowtorrentsadres: www.nowtorrents.com Kolejną wyszukiwarką torrentów, która potrafi przeszukać kilka stron z plikami tego typu jest nowtorrents. Zaletą mechanizmu wyszukiwania zastosowanego przez programistów jest to, że wyniki są domyślnie sortowane po seedach. Czyli tak, jak należy. TorrentScoopadres: www.torrentscoop.com Witryna do złudzenia przypomina główną stronę Google. Niemal wszystko jest identyczne prócz dużo większych i bardziej irytujących reklam. Wyniki wyszukiwania przedstawiane są w podobny sposób jak robi to Google. Czy to dobrze? Nie. Prócz skopiowania layoutu twórcy TorrentScoop zapomnieli dodać funkcjonalności przydatnej przy plikach torrent. Sortowanie po seedach? Nieobecne, albo mocno nieintuicyjne, gdyż nie mogę go odnaleźć. Torrent Meta Searchadres: metasearch.torrentproject.com Świetna wyszukiwarka, która przekopuje takie strony jak BTjunkie, The Pirate Bay, isoHunt, czy też NewTorrents. Co bardzo istotne, wyniki wyszukiwania ze wszystkich stron prezentowane są w jednym miejscu. Nie trzeba klikać, aby każdą z nich przeszukać oddzielnie. W prosty sposób można także posortowac wyniki po kategorii, seedach, peerach, czy też rozmiarze.
W mym personalnym rankingu numerem jeden zostaje Torrentz.eu. Ma dobry algorytm wyszukiwania i jest banalnie prosty w obsłudze. Na drugim miejscu – Torrent Meta Search. Ta mało znana witryna pozytywnie mnie zaskoczyła. Reszta prezentowanych stron, mimo dużej popularności, jest w mojej opinii dużo mniej wygodna od wyżej wskazanych. Pamiętajcie jednak, że piracić nie wolno, osobę seedującą dosyć łatwo namierzyć, a mydło w płynie trudno się zbiera. |







KUP NAJTANIEJ
Dobrze gada, polać mu!
Pacjent ma nieodmiennie skojarzenia erotyczne.
Lekarz wyrokuje:
- Ma pan fobię.
- Ja mam fobię ? To pan doktor cały czas pokazuje mi te świństwa !
99% treści udostępnianych p2p jest piracka, więc nie pitolcie, włącznie z redaktorami Chipa, że to narzędzie służy jakimś górnolotnym celom. Możecie sami siebie okłamywać jeśli chcecie, ale nie wmawiajcie innym, że tak właśnie jest, bo to żałosne.
A Pan, panie Lisowski, powinien wylecieć z Chipa na zbity pysk za taki artykuł. "najnowszy sezon OpenOffice", bardzo ironicznie, niestety nie śmiesznie. Skoro nawet media w Polsce namawiają do kradzieży i jeszcze próbują to ułatwiać poprzez rozpowszechnianie źródeł nielegalnego oprogramowania, to osoby za to odpowiedzialne powinny odpowiadać jak za paserstwo. Mam nadzieję, że tak się w tym przypadku stanie.
Amen
Myślę jednak, że ZANIŻYŁEM tę wartość. Wejdź na dowolną z tych stron, które pan Lisowski tak zachwala i na 1000 losowo wyszukanych torrentów (filmów, programów i muzyki) znajdź chociaż 10, które dotyczą legalnie rozpowszechnianej treści. Jeśli Ci się uda, to gratuluję, obaliłeś moją tezę (przynajmniej co do wartości procentowej).
Ten, który jest na tyle uczciwy, że nigdy, przenigdy nie miał żadnego pirata na swoim komputerze... niech pierwszy rzuci kamień!
...
Są jacyś chętni? ... Nie?
Tak też myślałem... więc mordy w kubeł. Jesteście tak samo winni jak ci, którzy te piraty tworzą i wypuszczają do sieci... sami je pobieracie i z nich korzystacie... a tutaj próbujecie udawać nie wiadomo jakich świętoszków.