Microsoft zgadza się z prokuraturą
Microsoft komentuje sprawę zatrzymania 40 internautów w otwockim
Komentarz polskiego oddziału Microsoft w sprawie wykrycia, ujawnienia i zabezpieczenia sprzętu z nielegalnym oprogramowaniem w powiecie otwockim.
|
Popularne wśród użytkowników Internetu programy pozwalające na wymianę plików w tym utworów muzycznych, nie chronią przed roszczeniami koncernów muzycznych. Przekonali się o tym niektórzy mieszkańcy powiatu otwockiego. Działania przeprowadzone przez policjantów z referatu do walki z przestępczością gospodarczą otwockiej komendy, doprowadziły do zabezpieczenia komputerów i laptopów należących do 40 osób. Zatrzymania miały miejsce 18 stycznia 2012 roku.
Okazało się, że ich użytkownicy w ostatnim czasie korzystali z popularnych wśród internautów programów pozwalających ściągać niemal dowolny utwór muzyczny. Policjanci ostrzegają wszystkich internautów, że każda osoba, która ściąga tu dany plik od razu pełni również rolę nie tylko klienta, ale i „serwera” przekazującego dalej ściągnięty z sieci utwór innym nieograniczonym w liczbie odbiorcom. Osobą wypowiadającą się w imieniu polskiego oddziału firmy z Redmond jest Krzysztof Janiszewski, specjalista Microsoft do spraw ochrony własności intelektualnej: - W ostatnim czasie obserwujemy wzmożone działania policji zmierzające do ograniczenia procederu używania nielegalnego oprogramowania w prywatnych przedsiębiorstwach. Jednocześnie zaostrzane są kary za łamanie praw autorskich i używanie nielegalnego oprogramowania.
Coraz częstsze, skuteczne akcje policji, takie jak ostatnia, przeprowadzona przez funkcjonariuszy z otwockiego referatu do walki z przestępczością gospodarczą, są dowodem na to, że piractwo komputerowe nie jest już w Polsce procederem bezkarnym. Tym razem mamy jednak do czynienia z dużym zatrzymaniem, jest to 40 prywatnych użytkowników. Niepłacenie zarówno przez osoby prywatne, jak i przez podmioty gospodarcze za programy, dzięki którym zyskują oni korzyści majątkowe jest oczywistym złamaniem prawa. W przypadku wykorzystania nielicencjonowanego oprogramowania w celach biznesowych mamy również do czynienia z nieuczciwością w stosunku do innych przedsiębiorstw, które działają fair, przestrzegając praw autorskich do oprogramowania, lecz w związku z tym oferując droższe produkty.
Poza sprawami czysto moralnymi, przestępcy powinni dokonać bilansu zysków i strat, zastanawiając się, co faktycznie jest dla nich bardziej opłacalne: kupno legalnego oprogramowania, czy narażanie się na odpowiedzialność karną, straty finansowe i utratę dobrego wizerunku oraz zaufania klientów, które potem bardzo ciężko odbudować.
|


KUP NAJTANIEJ
Dochodzi do absurdów np. kupiłem film Blue Ray i on mi nie działa.
Sklep olał mojego maila o problemie.
Musiałem poszukać w internecie programów do zgrywania na komputer i dopiero wtedy go mogłem obejrzeć.
Teoretycznie popełniłem pewnie przestępstwo bo chciałem obejrzeć legalnie zakupiony film.
Miałem taką sytuację dwa razy.
Te wszystkie wielkie organizacje chcą tylko kasę a użytkowników olewają.
Tworzą prawa z myślą tylko o swoich interesach.
Mam nadzieję, ze kiedyś przegną i ludzie ich zdrowo pogonią.
A urzędy i przedsiębiorstwa państwowe pozostają bezkarne.
Oby tak dalej.
po częsci masz rację - bo minusem jest że trzeba aktualizować soft BD Playera a nie kazdy ma zawsze dostep do netu
Weście się za prawdziwych bandytów i złodziei. Ale żeby to zrobić musicie ruszyć dupę z ciepłej komendy.
No cóż, korzyść majątkowa mogłaby sugerować, że da się ją spieniężyć. No to pytam jaką korzyść majątkową ma Jan Kowalski z Solidwoks na dysku. Nie zarabia na tym sofcie, nie sprzedaje nikomu bo nawet nie ma do tego prawa. Jaka jest korzyść majątkowa? Czy w przypadku skazania takiego człowieka za krzyść majątkową ma on także zapłacić państwu 23% VAT od wartości oprogramowania? Proszę zwrócić uwagę, że idąc tym tropem możemy w prosty sposób zrobić z siebie według obowiązującego prawa milionerem. Wystarczy skopiować Catię kilka razy i mamy gigantyczną korzyść. Poza tym czy firmy mające roszczenia do swoich produktów w przypadku celowego spalenia nośników i licencji a nie skopiowania będą interweniować? Skoro kopia jest kradzieżą to spalenie co najmniej atakiem terorrystycznym.
PS. Może gdybym im jakieś blachy obiecał czy cuś?
Alebo na Antypiraccyzastraszacze.