iPhone 4S jest tak słaby, że napisaliśmy o nim kolejny tekst. Porównanie z Androidem to niezły pomysł, prawda?
7 wspaniałych zalet iPhone'a 4S (które Android ma od dawna)
Coraz niżej spadają jabłka od Apple'a, co niestety potwierdzają najnowsze wyniki notowań giełdowych giganta z Cupertino.
|
Przed rozpoczęciem wczorajszej prezentacji liczyłem, że moim oczom ukaże się innowacyjny iPhone 5 i spowoduje coś co nazywam 'gorączką-Apple'a', która sprawi, że w pocie czoła zacznę obliczać moją zdolność kredytową (jeśli nie pamiętacie, to pierwsze iPhone'y 4 na allegro kosztowały ponad 5 tysięcy złotych). Po zakończeniu tejże prezentacji niestety gorączki u siebie nie zaobserwowałem. Nowości na jakie w przeszłości stać było Apple'a też niestety nie zaobserwowałem.
Apple ponownie "odkrywa Amerykę". Za to aż 7 razy.Z ponownym odkryciem tabletu wyszło świetnie, nikt się nie czepiał, że tablety nie są w gruncie rzeczy niczym nowym. Druga generacja iPada również uniknęła złośliwych komentarzy w stylu "najlepsza nowość w dwójce to pokrowiec", za to iPhone 4S... może to przez pogodę za oknem, może przez coś innego. Po prostu nie możemy się powstrzymać. Otóż: 1. Dwa rdzenie na pokładzie:No nareszcie! LG swojego dwurdzeniowego Optimusa wprowadziło do sprzedaży jeszcze w tamtym roku. Pozostali producenci poczekali ze swoimi dwurdzeniowymi modelami do wiosny. Niestety nikt nie poczekał na Apple'a, który swoją przygodę z dwurdzeniowymi modelami smartfonów zaczął od procesora o 200 MHz wolniejszego niż ten w Samsungu Galaxy S II. Jeśli czterordzeniowy iPhone 5 nie pojawi się zaraz po pierwszych androidowych słuchawkach z czterordzeniowym (a tak naprawdę to pięcio) Kal-El'em Nvidii to.. Tim Cook może zapomnieć o zajęciu duchowej pozycji, którą od lat zajmował Steve Jobs. 2. Sterowanie głosem:Nie mieliśmy jeszcze okazji przetestować iPhone'a 4S własnym sumptem (I raczej nie mamy na co liczyć, jeśli chodzi o otrzymanie testowego egzemplarza w pierwszej kolejności. Nie po tych wszystkich recenzjach.), więc nie możemy ocenić "jakości" sterowania nowego iPhone'a głosem. Za to sama idea nie jest niczym nowym. Pominę złośliwości w stylu głosowego wybierania numerów, które umożliwiała moja niezniszczalna Nokia 3310, ale Voice Actions znane z Androida pojawiły się tak jakby trochę wcześniej. Nawet w ekosystemie samego Apple'a aplikacja umożliwiająca sterowanie głosem nie jest żadną nowością. A przynajmniej nie była nowością do niedawna, bo niedługo zniknie. Wpisujcie miasta [ * ][ * ][ * ]. 3. Nowa jakość zdjęć i filmów:Nowa dla użytkowników Apple'a, bo modele z możliwością kręcenia filmów w 1080p przy 30 klatkach na sekundę i 8Mpix byłt dostępne dla użytkowników Androida znów dużo wcześniej niż miała miejsce premiera 4S. Jednak, jeśli chodzi o ten konkretny punkt, Apple zasługuje na przyjacielskie klepnięcie w plecy. Zdjęcia wykonane iPhonem 4S wyglądają lepiej niż świetnie. Lepiej niech nie okażą się być świetnym retuszem. Zobaczcie zresztą sami: Zobacz pierwsze opublikowane zdjęcia wykonane iPhonem 4S 4. Integracja z Twitterem:Uwaga, w tekst ten sprytnie wplotę żart. Kochane Apple, skoro nadal przebywacie w 2009 roku, to ostrzeżcie Japonię przed nadchodzącymi katastrofami. Android pozwala na integrację większości alternatywnych klientów do Twittera, więc nawet nie napiszę o tym na co pozwala oficjalnej aplikacji. 5. GSM+CDMA na pokładzie:Ok, fajnie, że nowy iPhone 4S będzie kompatybilny z większością sieci komórkowych na świecie. Nawet bardzo fajnie. Ale znowu: Motorola zadbała o to poprzedniej jesieni. I nawet się tym nie chwaliła... 6. Trzymanie telefonu w lewej ręce:Możecie już nie pamiętać, ale iPhone 4 wymagał specjalnego sposobu trzymania go przez użytkownika tak, aby podczas rozmowy nie stracił zasięgu. Surprise, surprise, w końcu to poprawili. Na tyle dobrze, że 4S można nawet trzymać w, uwaga, lewej ręce. Nie mam zamiaru wskazywać tej ironii unoszącej się w powietrzu. Świetnie, że to poprawili. Tak trzymać Apple. 7. Wybór operatora:Absurd ten na szczęście dotyczył tylko Stanów Zjednoczonych, ale warto o nim wspomnieć. Do czasu premiery iPhone'a 4, jedynym operatorem, u którego można było nabyć sprzęt Apple'a było AT&T. Następnie z monopolu zrobiono duopol dołączając do zacnego grona Verizon. Obecnie, iPhone'a 4S będzie można kupić u 3 z 4 największych operatorów w USA. Wymusi to walkę o klienta, co dla samego klienta jest zawsze dobrą rzeczą. To 7, moim zdaniem, najśmieszniejszych "zalet", którymi pochwaliło się Apple podczas prezentacji. Można dorzucić jeszcze:
|


Kup Najtaniej
Ale mi sie to podoba
Jego "innowacyjnosc" Android ma juz od fawna
poleacam wszystkim którzy mogą go mieć
Pytanie dlaczego nie wybrałem iPada i iPhone? Ponieważ system i aplikację to nie wszystko. Gdybym zdecydował się na iPad'a, to dziś byłbym zły na siebie tak bardzo, że prawdopodobnie rzuciłbym to urządzenie w kąt lub oddał swojej połówce
Raczej wypowiedzią się nie popisałeś. Większość użytkowników PC poza amerykańskimi małpkami wie co ma w środku
Natomiast co do Rolls-Royce to prawdopodobnie nawet sobie nie zdajesz sprawy, że ich polityka firmy, taka jak i twoja filozofia, doprowadziła dwa razy do bankructwa. Ostatecznie firmę przejęło BMW w 2003r
Co do twojej anegdotki i programisty. Jeżeli On programista "informatyk" nie wie z jakiego powodu komputer mu wolno działa to wcale nie usprawiedliwia twojej wypowiedzi jako całości. To świadczy o tym, że programista jest totalnym imbecylem i należy go zwolnić. To tak samo jak by zawodowy kierowca przyszedł do szefa i powiedział, że samochód coś za wolno jeździ a on nie ma pojęcia z jakiego powodu. Takie rzeczy to tylko w USA i u Ciebie.
Nie musisz mieć 3 Samsungów i 2 LG, bo wystarczy ci jeden Galaxy S II - on to wszystko ma od dawna!
Do tego przede wszystkim ma większy ekran, bo 3,5" jest przeznaczone dla najniższej półki.
Pudło jest po to by działało sprawnie i spełniało wymagania odbiorcy końcowego. Jeśli przestaje działać to wzywa się serwis, który wywala stare pudło i wstawia nowe, instaluje bazową konfigurację, a programista doprowadza stanowisko do swoich wymagań i przyzwyczajeń, po czym zaczyna zajmować się sprawami zupełnie nie związanymi ze sprzętem.
kierowca rajdowy jest od kierowania i mówi co mu potrzebne lub nie. Tak samo jest z programistę czy jakimkolwiek innym informatykiem mówi co potrzebuje do pracy i to dostaje jak się nie zna to co ma powiedzieć? Ja jak potrzebowałem komputer do pracy to powiedziałem jakie ma być minimum.
Zresztą wcale nie napisałem, że ma śrubki odkręcać. Skoro wcześniej chodził mu dobrze a teraz za wolno to chyba raczej kwestia oprogramowania i systemu a nie sprzętu.
Życzę dalej wąskiej specjalizacji a nawet jak najwęższej niech będzie tak wąska, że od klepania po klawiszach potrzebny będzie dodatkowy specjalista. Jak się kolego nie znasz to o rosyjskich specach informatykach się nie wypowiadaj bo pojęcie twoje nie jest nawet mgliste.