Zarzucamy smartfonom z Androidem to, co nasze komputery robią już od dawna
Przeglądarka Chrome i Mac OS też cię śledzą
W zeszłym tygodniu żyliśmy aferą na temat zbierania danych o użytkownikach przez smartfony. Tymczasem Google i Apple zbierają takowe dane również i z komputerów.
|
Współrzędne Google to usługa, pozwalająca znajdować siebie i znajomych na mapie
Apple zbiera dane z Macintoshy podpiętych do sieci Wi-Fi, a Google zbiera dane z komputerów podpiętych do sieci Wi-Fi z zainstalowaną przeglądarką Chrome lub dodatkiem Toolbar. Informacje są zbierane po tym, jak komputer skanuje otoczenie w poszukiwaniu sieci Wi-Fi. Użytkownik jednak musi wyrazić zgodę na zlokalizowanie jego położenia. Problemem jest to, że nie zawsze wiadomo, co się z ową informacją dalej dzieje. Dla przykładu, niektóre komputery Apple są tak skonfigurowane, by po wykryciu swojego położenia wysłały je w celu dokładnej synchronizacji wbudowanego zegara. Toolbar i Chrome z kolei wysyłają dane o pobliskich punktach dostępowych Wi-Fi, pomagając Google’owi w budowaniu bazy danych na ich temat. Obie firmy twierdzą jednak, że dane są zanonimizowane i nieprzypisywalne do konkretnego użytkownika. |


Kup Najtaniej
Google Analytics...
Dlaczego nie jest to problemem?
Jeżeli czepiamy się Google, to powinniśmy się czepiać Plus, Era, Play,...
A jeżeli Plus, Era jest OK, to zostawmy też Google i innych w spokoju.
Mac'a ze wzgledu na brak wielu potrzebnych mi programów które są tylko na Win.
A chrome bo to gowno
Napisane z Motoroli Milestone (Android)