Microsoft Office 2010
Znamy europejskie ceny Office'a 2010
Wiemy już ile będzie kosztował pakiet Office 2010 na terenie Unii Europejskiej. Za najtańszą wersję zapłacimy 139 euro.
|
Microsoft podał oficjalne ceny pakietu Microsoft Office 2010, który ma mieć swoją premierę w czerwcu. Ceny zostały podane w euro, z premedytacją nie przeliczaliśmy ich na polską złotówkę, bowiem kursy walut za trzy miesiące mogą się zmienić w dużym stopniu. Niewykluczone, że na terenie Polski będą też owe ceny dodatkowo dopasowywane do specyfiki rynku.
Ponadto każdą z aplikacji będzie można nabyć osobno. I tak: Word, Excel, PowerPoint, Outlook, Publisher oraz Access będą kosztować 189 euro za każdą, natomiast OneNote wyceniony został na kwotę 109 euro. KeyCard z kolei oznacza samą licencję – bez pudełka ani nośnika. |


KUP NAJTANIEJ
Albo (jak mawiała moja babcia) "ocipieli" albo oderwali się od rzeczywistości
http://www.technobuzz.net/microsoft-office-2010-price-announced/officepricing/
Tylko taka polityka nie promuje właściwych postaw konsumenckich, wprost przeciwnie, motywuje ludzi do bycia "kreatywnym inaczej".
Co co Outlooka pełna zgoda, dla mnie ten pakiet bez Outlooka nie ma sensu. Także w domu
Czesto na Chipie mozna poczytac opinie i wrecz wielkie pretensje, ze MS nie dodal Outlooka do podstawowego pakietu. O co Wy sie tak zabijacie? Outlook to zadne mecyje. Jest kilka programow, ktore z powodzenie go zastapia. No chyba, ze macie 240e do wyrzucenia...
Inna kewstia, że Outlook bez Exchange servera też już jest mocno wykastrowany i pewnie dlatego nie ma go w wersji dla domu.
A komentarze że Outlooka można sobie zastąpić czymś tam są idiotyczne. Równie dobrze Worda też można sobie zastąpić czymś alternatywnym i w ogóle nie kupować Office'a. Jądro Office'a to Word, Excel i Outlook. Bez jednego z tych programów mogą się wypchać.
"Jadro Offica to Word i Outlook". A dla mnie jadro to Word, Excel i Power Point - i co?
Jest taka prawidlowosc, ze ludzie chorzy psychicznie nie wiedza o tym, ze sa chorzy. Wiec zanim znowu zaczniecie wyzywac tych, ktorzy nie potrzebuja Outlooka, badz uzywaja alternatywy, to zastanowcie sie trzy razy...
Innym zarzucasz ignorancję, a sam nią grzeszysz
Ludzie psychicznie chorzy zdają sobie sprawę, że są chorzy na duszę.
Doradzam większy dystans do produktów kultury masowej.
A gdzie w mojej wypowiedzi widzisz ignorancje?
Mowiac, ze mam inne "jadro Offica" pokazalem tylko, ze nie kazdy ma takie same potrzeby i nie kazdy uznaje obecnosc Outlooka za wyznacznik przydatnosci pakietu.
Smiem twierdzic, ze moja wypowiedz nie byla zamknieta, a wrecz zachecala do otwarcia oczu