Microsoft Office 2010
Do pakietu MS Office 2010 netbook gratis
Sytuacja, w której kupując komputer otrzymuje się gratisowe oprogramowanie jest dosyć często spotykana. Sklep Microsoft Store postąpił na odwrót – przy zakupie pakietu MS Office 2010 dostaniemy netbooka Dell Inspiron Mini 1018 całkowicie za darmo.
|
Promocja dotyczy pakietu Microsoft Office Home and Business, który kosztuje 280$. Netbook o wartości 299$ jest w prezencie. Urządzenie wyposażono w procesor Intel Atom N455 1,66 GHz, ekran 10,1” o rozdzielczości 1 024 x 600, 1 GB pamięci RAM DDR3 667 MHz, dysk twardy o pojemności 250 GB, czytnik kart pamięci 3-in-1, układ grafiki Intel GMA 3150, kamerkę 0,3 MP, Wi-Fi 802.11n, 6-komorową baterię oraz system operacyjny Windows 7 Starter. W skład pakietu Microsoft Office Home and Business 2010 wchodzą: Outlook 2010, Word 2010, PowerPoint 2010, Excel 2010 oraz OneNote 2010. Akcja skończyła się na wyprzedaniu wszystkich pakietów i to w parę godzin. Nie dziwimy się, zazdrościmy, ale nasz kraj musi najwyraźniej jeszcze trochę poczekać… |


KUP NAJTANIEJ
I pomyśleć że taką pazerną firmę sponsoruje każdy obywatel, bo do urzędów ten syf kupują jakby nie mogli lepszego darmowego?! No tak, ale skoro coś jest darmowe Open Source to kto ma smarować łapówy decydentom...
Trochę dziwny jesteś. To nie jest żadna forma monopolizmu tylko oryginalna forma reklamy. Zamiast reklamować komputer z darmowym pakietem Office, Microsoft sprzedaje Offica z darmowym netbookiem. Najważniejsze by było głośno.
PS. Nie jestem fanboyem Microsoftu
To wina Microsoftu, że urzędy kupują jego oprogramowanie?
To była lista argumentów zazwyczaj podawana przez ćwierćmózgi.
Faktyczny powód jest taki, że każde duże wdrożenie open source w administracji publicznej skutkuje wizytą Ballmera. Zastanów się, o czym wtedy się rozmawia.
I pomyśleć że taką pazerną firmę sponsoruje każdy obywatel, bo do urzędów ten syf kupują jakby nie mogli lepszego darmowego?! No tak, ale skoro coś jest darmowe Open Source to kto ma smarować łapówy decydentom..."
Lepszego darmowego? Pod jakim względem lepszego? OO lepszy od MS Office? Raczysz kpić. A to że MS promuje swoje produkty w ten sposób to znaczy że jest złodziejem? Pomyśl o tym następnym razem jak w supermarkecie kupisz zestaw Pepsi+Shweppes w cenie samej pepsi.
"@PB: Chwileczkę: to, że w urzędy dają się przekonać firmie Microsoft do wdrożenia jej oprogramowania to wina MS, czy urzędów?"
Ależ zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Nie twierdzę, że to WINA Microsoftu. To jest jego specjalna, że tak powiem, "umiejętność", nawiasem bardzo cenna w biznesie.
Ale z pewnością mają w tym swój udział.
red -> A mi się wydawało, że korupcja obciąża obie strony...
PS: kupiłbym chętnie i sprzedał, zgadnijcie co pierwsze? ;>