Download.CHIP.eu
25 programów dla Linuksa, które musisz mieć
Prawie dwie dekady, po tym jak Linus Torvalds stworzył pierwsze linuksowe jądro, Linux stał się popularny - najczęściej jako platforma serwerowa, lecz coraz chętniej instalowany jest w domach zwykłych użytkowników.
|
Galeria: 25 programów, które musisz mieć Większość linuksowych dystrybucji oferuje szeroki wybór programów już od samego początku - zachęcamy was jednak do sprawdzenia programów, które przygotowaliśmy na dzisiaj. Niektóre z nich to o wiele lepsze alternatywy programów polecanych przez producentów niektórych dystrybucji, a niektóre.. no cóż - istnieje szansa, że o którymś jeszcze nie słyszeliście. Galeria: 25 programów, które musisz mieć |


KUP NAJTANIEJ
Głupiś...
To, że standardowy przygłup od giercowania w Krajzisa nigdy nie będzie używał Linuksa, nie zmienia faktów.
Przypominam, że w innych dziedzinach, gdzie sztucznie nie jest utrzymywany monopol, 1-procentowy udział na rynku wcale nie jest mały, zwłaszcza, jeśli egzemplarze produktu liczymy w miliardach.
A dla tego mądrali z pierwszego komentarza mam jedno: idź grać, nie zawracaj głowy ludziom.
max
Masz stare dane, i na dodatek nie masz pojęcia o czym piszesz. Linux staje się coraz popularniejszy, a to na przykład dzieki takim dystrybucjom jak Ubuntu... W tej chwili ten system uzytkowany jest przez prawie 3% ogółu jako głowny system... Nikt jednak nie policzyl jak czesto wykorzystywany jest jako drugi system operacyjny lub jak czesto uruchamiany jako LiveCD... A dystrybucji LiveCD opartych na Linuxie są setki... Uzywa ich bardzo duzo ludzi, bo nie wymagaja insatlacji i mozna je uruchomic na dowonlym komputerze. Dalej sa jeszcze linuxy uruchamiane z botowalnych pendrivów, jako mobilne środowiska pracy - sam takiego używam. Linux ma o wiele większy udział w rynku niż to wynika z suchych statystyk. IMHO Ubuntu to bardzo udany system operacyjny.
2. w punkcie "skype" dałeś screen z wersji windowsowej, brawo
3. jeśli amarok to 1.4 a nie 2.0
Czemu zdjęcie Skype pokazuje tego spod Windows, a nie spod Linuksa? Na Linuksa wygląda o wiele inaczej i oferuje zupełnie co innego. Co za kretyn to wstawiał?
Jak dla mnie zabrakło wielu programów:
Thunderbird, Firefox, Kadu, Psi, Banshee, MPlayer, Monitor systemu. I tak jak mówie tutaj wielu, nie potrzebnych aplikacji typu Drupal.
Za 300-350 zło można kupić kegalnego Windowsa, z gwarancją, że wszysko bedzie dziłać, że aby odtworzyć film wideo nie musze ścigać jakiś dodatkowych bibliotek.
Lada moment z Ubuntu też trzeba płacić. Nie oszukujmy się - darmowego systemu nie ma.
Na tle Xtreme czy Mandrivy bardzo korzystnie cenowo wypada Mac OS X.
Właśnie najlepsze w tym wszystkim jest to, że okienka są równoprawne jak inne procesy i można odpalić dowolne, Gnome, Kde i inne prostsze i w każdej chwili je "wygasić" bez zagrożenia całego systemu w przeciwieństwie do windowsa i nie można tu porównywać np. dosa + win 3.1 lub win95, win98 do dzisiejszego linuxa z okienkami to zupełnie inna bajka - linux od zawsze posiadał największą zaletę uruchamianie wielu równoprawnych procesów, Microsoft w miarę dobrze zaczął to "naśladować" w NT, poprawił w win 2000 i dotarł w miarę do poziomu linuxa w win XP
Dla przykładu podam coś takiego doinstalowałem do serwera na ubuntu: k3b+kde (upodobanie do nero pozostało) do tego vmware playera na którym chodzi win xp home z kluczem haspa do lex'a, niezbyt profesjonalne rozwiązanie ale okazuje się, że taka konfiguracja NIGDY MNIE NIE ZAWIODŁA oraz kilkunastu użytkowników (bazy danych, pliki, lex, itp), taki serwer (ubuntu + win Xp jako wirtualny komp) chodzi sobie nawet po 40-60 dni i tylko dlatego tak "krótko", że muszą być robione restarty w przypadku aktualizacji kernela. Mogę śmiało powiedzieć, że środowisko graficzne w linuxie (tryb 5 uruchamiania) nigdy nie zawładnie startem linuxa od zera czyli nie stanie się de fakto jak windows główną powłoką bo nie ma kompletnie takiej potrzeby ze względu na różnice w budowie systemów i główne zastosowanie linuxa jako serwera nakładka graficzna w linuxie zostanie na długo initem 5, który od windows różni się tym, że zawsze mogę "okienka" linuxowe zamknąć bez obawy o pozostałe procesy obsługujące serwer w przeciwieństwie do windows, gdzie masz albo działającego windowsa albo gó...
PZDR
ależ właśnie w tym jest siła *nixów, że GUI nie jest częścią systemu, ale wymienialnym komponentem.
Właśnie z tego powodu można używać komputera bez karty graficznej, który jest serwerem, albo korzystać z komputera przez ssh, nawet przy niskiej przepustowości łącza.
Zrób ten sam numer z Windowsem (uruchom bez karty graf.) lub podłącz się przez komórkę do Remote Desktopu
..to zamiast się mądrzyć, stwórz taką dystrybucję, zacznij współpracę z producentami i spraw, żeby linux był popularniejszy od łindołsa. Aha.. Tylko pamiętaj, żeby absolutnie nie brać pieniędzy za licencje na system, bo zaraz znajdzie się grupa malkontentów, płacząca, że przecież "za 350 zł można kupić łindołsa [oem, niesupportowany, bez praw do upgradu i bez żadnych preinstalowanych narzędzi do pracy - no.. ale przecież ŁINDOŁS!], to po co wydawać 300 zł na linuksa".
Echhhhh.. To właśnie Polacy. Wiecznie narzekający i na wszystkim się najlepiej znający, tylko robić nie ma komu...
Rzuć się z dachu chłopie, bo tego raczej nie dożyjesz.
To jest właśnie bajer - mam w systemie to co chce, a nie to co zostanie mi narzucone.
Nie podoba mi się domyślny pulpit danej dystrybucji, a za dystrybucja przepadam - usuwam go i instaluje pożądany.
Instaluje ulubioną dystrybucję jako jakiś serwer - nie instaluje pulpitu, bo będzie tylko przeszkadzał.
Ja decyduje
Do gościa, który napisał: "przyszłością będzie jak wreszcie będą sterowniki do wszystkiego i soft godny uwagi a nie prostackie smieci...chciałbym zobaczyc te 3 %.....bo jak narazie to widuje samych linuksowych trolli szczególnie jak pada jakiś temat windowsa czy linuksa"
Nie wiem kiedy mierzyłeś się ostatnio z Linuksem, ale zakładam że pare lat temu ktoś Ci zrobił psikusa i podsunął Slackware, stąd twoja opinia.
Na dzień dzisiejszy sterowników jest na prawde dużo. Oczywiście sporo zależy od distro, dla przykładu instalacja modemu Huawei na Debianie i Ubuntu jest nieporównywalna (no chyba że w Debianie od roku coś się zmieniło).
Pozdrawiam autora!
Z takim podejściem, albo nie pracujesz na Linkuksie, albo jutro zainstalujesz spowrotem Windows.