Apple iPhone OS 3.0
Prądożerny system operacyjny Apple'a
Niektórzy użytkownicy iPhone’a narzekają na dramatyczne zwiększenie zużycia baterii po aktualizacji systemu palmofonu do wersji 3.0.
|
20% zużytej baterii po godzinie leżenia na biurku? Tak ponoć zachowują się niektóre iPhone’y po aktualizacji systemu operacyjnego do najnowszej wersji. Użytkownicy, którym kiedyś bateria starczała na 1,5 dnia, obecnie z trudem są w stanie „dotrwać” końca doby bez ładowania swojego palmofonu. W zależności od modelu, należy wyłączyć łączność (w losowej kombinacji) 3G, WiFi i Bluetooth oraz funkcjonalność Push email (przy czym najczęściej wystarczy wyłączyć tę ostatnią funkcję, by usunąć problem poboru prądu). Apple jak dotąd nie wystosowało oświadczenia ani żadnej łatki. |


Kup Najtaniej
Mam 3.0 JB i nic się dla mnie nie zmieniło tzn. ładuje raz na 2 dni, chyba że cały czas korzystam z netu, ale wifi zawsze wykańczało baterię.
A teraz tak na poważnie.... wiem że nowe telefony są baterio żerne, ale to przesada by telefon trzymał tylko 1,5 dnia ( przy dobrych wiatrach )
Nie napisze jaki telefon ( bo bedzie gadanie ) ale telefen który posidam w możliwościami 3gs i równie dużym dotykowym ekranem dotykowym przy około 1h rozmów dziennie wytrzymuje mi NIESTETY tylko 3 dni. Czasami ciut wiecej, gdy mniej rozmawiam, czasami mniej - ale nie mniej niz 2,5 dnia.... Tak więc zaczyna chceć prądu wieczorem ( bo go w nocy ładuje ) gdy juz wszystkie sprawy firmowe mam pozałatwiane.
Pozdrawiam tych co tak chwalą Apple
W obu (2G i 3G) mam 24/7 włączone wifi i Push, a baterie ładuję co wieczór, lub rano w pracy.
Dziwią mnie komentarze, że ktoś ma problem w dzisiejszych czasach problem z ładowaniem baterii. Mam ładowarkę w domu
No oczywiście jak bym miał znaleźć się na pustyni i tydzień czekać na pomoc z włączonym tel, to iP nie byłby najlepszym rozwiązaniem...ale wtedy wifi i 3g na pewno bym powyłączał
Cheers.
A w czym konkretnie bije? Jest szybszy? Więcej potrafi? A może łatwiej pisać programy na niego? Ma lepszy interfejs? Jest ładniejszy?
@Redakcja
Nie rozumiem Waszej niechęci do Jabłka. Mam wrażenie, że cieszy Was nawet najmniejsza informacja, która by podsyciła dyskusję na temat wyższości innych nad Applem. Czemu nie zajmiecie się poważniejszymi pytaniami, dlaczego te komputery są tak drogi w Polsce? Dlaczego nie ma w Polsce oficjalnych sklepów a są jedynie resellerzy. Czemu Apple wstrzymuje się z pełnym wejściem do tego kraju? A może ktoś mu kłody pod nogi sypie? I tu dochodzę do sedna. Przy całym szacunku do tej firmy uważam, że oni zwyczajnie mają w nosie cały świat, bo są firmą amerykańską i wszyscy rywale pochodzą są w USA. Więc albo nie chcą być firmą globalną ich to przerasta, albo nie potrafią.