Apple iPhone OS
Do pamięci iPhone'a dobierzesz się bez znajomości "hakerskich sztuczek"
Jeżeli myślisz, że skomplikowany kod PIN zabezpieczy twojego iPhone’a, to musimy cię zmartwić. Jak donosi Bernd Marienfeldt, to zabezpieczenie tylko przed „zwykłymi” użytkownikami.
|
Kod PIN z pewnością zabezpieczy twojego iPhone’a przed niedzielnymi złodziejami czy zwykłymi znalazcami, ale dla kogokolwiek, kto się lepiej zna na oprogramowaniu, dobranie się do jego danych to bułka z masłem. I lepiej nie oznacza wcale eksperta. Specjalista ds. zabezpieczen, Bernd Marienfeldt, wraz ze swoim kolegą Jimem Herbeckiem, podłączyli w pełni zaktualizowanego, niezłamanego iPhone’a 3GS do komputera pracującego pod kontrolą Ubuntu. Bez problemu odczytali zawartość pamięci wewnętrznej palmofonu, mimo iż był zabezpieczony kodem PIN. Jak twierdzą, są „o przepełnienie bufora” od możliwości zapisu do pamięci, a co za tym idzie, nawiązywania połaczeń i przesyłania danych. Jak twierdzą specjaliści, brak jakiegokolwiek szyfrowania danych i obsługi cyfrowych certyfikatów na iPhone’ie to poważna przeszkoda przed stosowaniem go w biznesie. |


Kup Najtaniej
Pewnie ktoś będzie latał za mną z laptopem z linuksem na pokładzie, akurat jak ja będę miał włączone WIFI ? Sorry ale zwykle korzystam z 3G i EDGE to ten ktoś mi może natrukać...
Człowieku, czytaj artykuły, zanim zaczniesz głupoty niezwiązane z tematem w komentarzach pisać... Albo naucz się czytać ze zrozumieniem, jeśli w szkole cię tego nie nauczyli.
Dziecko neostrady? Najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem, a dopiero potem komentuj cokolwiek... Wróć za jakieś 5 lat...
Co do iPhona to nie jest to żaden "news"... Dane w tych urządzeniach podonie jak w urządzeniach z WM nie są zabezpieczone w żaden sposób...
ale właśnie Apple twierdzi że wszystkie informacje w iPhone szyfrowane są przy pomocy AES 256 i szyfrowanie to jest zawsze włączone http://images.apple.com/iphone/business/docs/iPhone_Security_Overview.pdf
Jednak w powyżej wiadomości wynika, że jak mamy jakieś odpowiedzialne stanowisko i choć część danych mamy w telefonie to kupowanie iPhone to jest skrajna nieodpowiedzialność bo cenne dane mogą bardzo łatwo wypłynąć i po prostu lepiej kupić inny telefon - ale jak mówię dla użytkowników innych niż biznesowi, wojskowi, politycy itp raczej ta sprawa ma znaczenie marginalne.
dziecko a czy wiesz że jak w europie zaczynały rządzic smsy to ameryka zaczęła dopiero poznawac sms?bo wczesniej nikt z tego nie korzystał wogóle bo rozmowy kosztowały grosze - były znacznie tańsze niż sms
w tym artykule masz lepiej wytłumaczone w czym problem: http://www.heise-online.pl/newsticker/news/item/Luka-w-mechanizmie-szyfrowania-danych-iPhone-a-1008888.html
iPhone bez podania PINu powinien w ogóle odmówić połączenia z komputerem z którym wcześniej się nie łączył i nie wymienił certyfikatów bezpieczeństwa a w przypadku połączenia z Ubuntu tak się nie stało
Dziecko, a czy wiesz że iPhone został wydany na rynek Europejski w tydzień po premierze w USA? Najwyraźniej był do rynku Europejskiego niedostosowany... dostosowanie zajęło im bagatela... 1,5 roku
Ja miałem w noki e51 zapisane wszystkie hasła do banków, kart kredytowych, paypala, itp. Oczywiście były zabezpieczone przez Handy Safe (albo coś podobnego, już nie pamiętam) jednak gdy ukradziono mi telefon to i tak dla bezpieczeństwa musiałem wszystko pozmieniać. I wiele osób które korzystają z telefonu w celach biznesowych mają np. skonfigurowanego maila, który nie jest zabezpieczony w żaden sposób, a mając cudzego maila ma się nad nim władze.