Microsoft
Windows 7 mniej bezpieczny od Visty!
Decyzja Microsoftu o redukcji wielu irytujących wiadomości o zabezpieczeniach podczas instalacji programów, uczyniła nowy OS mniej odpornym na malware od Windowsa Visty.
|
- Microsoft zbytnio okroił UAC - uważa Chester Wisniewski, Kanadyjczyk polskiego pochodzenia z firmy Sophos, mówiąc o kontroli konta użytkownika (User Account Control) w systemie Windows 7. Dzięki tej funkcjonalności w Viście przed wykonaniem zadań, jak instalacja programów czy sterowników, wymagane było potwierdzenie przez użytkownika chęci wykonania tych operacji. Ten mechanizm nie spodobał się większości użytkownikom poprzedniego OS-u, którzy wysłali falę skarg do Microsoftu, dlatego ten zdecydował się na modyfikację UAC, aby nie było tak irytujące dla użytkowników. - To nie był dobry pomysł - uważa Wisniewski. Dlatego postanowił sprawdzić efektywność kontroli konta użytkownika w Windows 7, biorąc dziesięć próbek złośliwego kodu, z których większość to konie trojańskie. Sophos wprowadził więc owe robaki do czystego komputera z systemem Windows 7, ale bez programu antywirusowego, w dokładnie taki sposób, jakby zrobił to użytkownik pokierowany hakerskimi sztuczkami. Dwa z tych dziesięciu nie uruchomiły się na Siódemce, zapewne dlatego, że zostały napisane pod nieco starsze systemy XP i Vista. Z pozostałych ośmiu natomiast, zaledwie jeden złośliwy kod uruchomił alert UAC. Nie jest to oczywiście kompletne zdyskredytowanie bezpieczeństwa Windows 7, bowiem nie wiadomo, jakby zachował się system z nawet najprostszym programem antywirusowym, jak Microsoft Security Essentials. Chodziło o coś zupełnie innego, a mianowicie o pokazanie, jak zmiana konfiguracji UAC wpłynęła na możliwości blokowania złośliwego oprogramowania. A te obecnie są niewielkie. Wisniewski radzi zatem, aby użytkownicy systemu Windows 7 ustawili kontrolę UAC na najwyższy poziom ochrony, tak jak było to w Viście. A jeśli będzie zbyt irytująca, to można ją równie dobrze wyłączyć, bo włączona domyślnie nie daje żadnej ochrony. |


Kup Najtaniej
No i Bogu dzięki. Przecież to zupełna paranoja z tym 'pseudo' bezpieczeństwem.Chcesz mieć bezpieczny system, to nie ładuj komputera istotnymi dla ciebie plikami. Przecież okazja czyni złodzieja.
M$ mógłby wywalić funkcje autoodtwarzania, od razu zmniejszyłaby się ilość malwarów
gibsonyc:Na co Ty liczysz? Od kiedy M$ tak wszystko hop siup naprawia? Zanim to załatają (taka zmiana nie wymaga SP, tylko drobnej aktualizacji ale to swoją drogą) to crackerzy znajdą 10 innych luk.
Tak tez robię zaraz po zainstalowaniu nowego systemu.
Bzdura. Dzięki UAC działa np. tryb chroniony w IE. Autor notki mógłby to wiedzieć i nie przepisywać bredni.