Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Systemy operacyjne

rozwiń
Strona główna Systemy operacyjne News Pierwsza poważna wpadka Windows 7 - tym razem na serio

Microsoft Windows 7

Pierwsza poważna wpadka Windows 7 - tym razem na serio

Windows 7 zalicza swoją pierwszą wpadkę i tym razem nie ma mowy o żadnej pomyłce. Systemy zabezpieczeń systemu nie rujnuje żaden wirus, lecz… Office 97.

Programiści Microsoftu najwyraźniej nie przewidzieli, że ktoś będzie instalował 12-letni pakiet Office na Windows 7. Niestety, nie jest to żadna wymówka – system powinien być odporny na działanie każdej aplikacji. Tymczasem po instalacji pakietu Microsoft Office 97 funkcja „Kontrola konta użytkownika” staje się bezużyteczna.  Okno ustawień nie chce się zamknąć i nie można nic w nim zmienić. Co więcej, sama funkcja również zaczyna działać niestabilnie.

Problemem, zdaniem osób, które problem odkryły, jest nadanie Office’owi zbyt dużych uprawnień do modyfikacji rejestru. Na razie Microsoft nie udostępnił żadnej łatki rozwiązującej ten problem. Tymczasowe rozwiązanie, które nie zostało jeszcze gruntownie przetestowane i ciężko określić, jaki ma wpływ na system i inne aplikacje, dostępne jest pod tym adresem.

Windows 7 miał jedną "wpadkę" tuż po premierze - jak się okazało, był to fałszywy alarm

Gość IP: 77.254.239.* 2009.12.23 13:17
Ze strony producenta "Office 97 – Assisted support options for Office 97 ended on January 16, 2004. Mainstream hotfix support for Office 97 ended on August 31, 2001. Extended hotfix support ended on February 28, 2002. Self-help online support will be available for at least one year after assisted support concludes.". Zważywszy na fakt, że od najpóźniejszej z wymienionych tu dat minie niedługo 6 lat to wydaje mi się, że ten news to trochę szukanie sensacji na siłę. No chyba, że redaktor Gajewski dąży do wymuszenia na MS wspierania wszystkich ich produktów i niedługo będziemy mogli uruchomić Office 1.0 na Windows 7 ;-)
Gość IP: 213.164.7.* 2009.12.23 13:24
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie zasad serwisu.
Gość IP: 195.140.154.* 2009.12.23 13:30
W Linuksie takie rzeczy się nie zdarzają :)
Gość IP: 89.174.38.* 2009.12.23 13:33
@Gość IP:77.254.239.*
Szukanie sensacji na siłę to zawód red. Gajewskiego. Więc nie ma się czemu dziwić. ;)

Swoją drogą: dzięki za cytat. Nie byłoby tego "newsa", gdyby red. Gajewski wcześniej się z nim zaznajomił.
Gość IP: 79.184.30.* 2009.12.23 13:35
@Gość IP:77.254.239.*
Tutaj nie chodzi o obsługiwanie produktu, dla którego wsparcie zakończyło się parę lat temu, ale odporność na błędy.
To tak jak z ochroną pamięci. W nowoczesnych systemach oczekuje się, że dowolny program działający w przestrzeni użytkownika nie zawiesi systemu, tylko system poinformuje o naruszeniu ochrony pamięci i ewentualnie zakończy działanie wadliwej aplikacji.
Sewer
Sewer 2009.12.23 13:54
Własny produkt ich załatwił.
Gość IP: 89.174.38.* 2009.12.23 13:57
"W Linuksie takie rzeczy się nie zdarzają"

Wzruszające. Gdyby jeszcze było prawdziwe...
grafmarr
grafmarr 2009.12.23 14:02
Jak ktoś wcześniej zauważył, nie chodzi o wspieranie bardzo starego produktu w postaci Office 97, ale o odporność systemu Win 7 na potencjalne błędy aplikacji. Akurat w przypadku Office 97 wystarczyłaby blokada możliwości instalacji tego pakietu pod tym systemem. Nie ma sensownego uzasadnienia dla umożliwiania takiej instalacji, a jeśli M$ jakieś uzasadnienie widzi to powinien był to przetestować.
Gość IP: 87.105.190.* 2009.12.23 14:05
W Linuksie sie nie zdarzaja bo nie ma tam MS Office:)
akino
akino 2009.12.23 14:07
@Gość IP:79.184.30.*
Niestety, to nie jest błąd Windows. Problemem jest uruchamianie z prawami administratora aplikacji, która błędnie zmienia ustawienia systemu. System nic na to nie może poradzić. Oczywiście programiści mogą zając się tym, dodać do systemu wykrywanie setupu Office 97 (bądź starszego) i zablokować takie działanie. Tylko po co? Lepiej, by poświęcili swój czas na bardziej istotne kwestie. A jeśli ktoś działając na prawach administratora będzie chciał rozwalić system to na pewno mu się to uda. I nawet tak wielbiony przez niektórych Linux nie będzie miał szans.
bkr
bkr 2009.12.23 14:10
""W Linuksie takie rzeczy się nie zdarzają"

Wzruszające. Gdyby jeszcze było prawdziwe..."

Poprosze przyklad oprogramowania w Linuxie, ktore zmienia pliki systemowe bez pozwolenia root -a
bkr
bkr 2009.12.23 14:18
@Akino, to jest blad Windowsa, a wlasciwie jego filozofi: 1. Windows ustawia domyslnie pierwszego uzytkownika jako administratora a wiekszosc dystrybucji Linuxa nie pozwoli na ta by jedynem kontem bylo konto root -a. 2. pod Linuxem wykonanie zadan administracajnych (oczywiscie jak sie ma haslo root -a) jest proste. Pod Windowsem to prawdziwa meka, dlatego wiekszosc uzytkownikow Windowsa woli pracowac domyslnie na koncie administratora
f4lcc0n
f4lcc0n 2009.12.23 14:18
@Gość IP:77.254.239.* 2009.12.23 13:17
W sumie dla mnie to problem systemu a nie oprogramowania, system powinien zabronić uruchomienia czegoś co doprowadzi do jego uszkodzenia. A jak ktoś zapłacił za owego Worda oraz aktualnego Windowsa w którym nie napisano, że nie obsługuje danego oprogramowania to może się domagać odpowiedniej łaty (choćby do systemu). Oczywiście można by udostępnić darmowy upgrade do raz zakupionego oprogramowania no ale to MS, zatem płać, używaj 4-5 lat, wyrzuć, płać za kolejną wersję, używaj...
edekfredek
edekfredek 2009.12.23 15:41
kolejne pierdoły
akino
akino 2009.12.23 15:54
@bkr:
Niezgodzę się ze stwierdzeniem, że to błąd Windows. Win7 zwykle nie chodzi na koncie administracyjnym - dopiero przy instalacji, która wymaga takich praw pojawia się pytanie, czy dana aplikacja ma je dostać. Jeśli ktoś naciśnie Tak to jego decyzja. Na Linuxie też do instalacji wielu rzeczy potrzebne jest konto root i jeśli instalowany program popsuje jakieś pliki konfiguracyjne to efekt będzie podobny. Owszem, kiedyś wszyscy na Windows domyślnie korzystali z praw administracyjnych (innych nie było), ale od czasu Visty (a jeszcze bardziej wraz z Win7) to odchodzi w zapomnienie. A wytknięty problem z Office 97 dotyczy właśnie Win7 - czyli jak się instaluje starożytne oprogramowanie z pełnymi prawami administratora można oczekiwać, że nie wszystko będzie idealnie. Tutaj naprawdę system niewiele może pomóc, choć często próbuje wyświetlając ostrzeżenie przed instalacją programów mających znane problemy w nowszych systemach (np. sql 2000 na win2008).
akino
akino 2009.12.23 16:07
@f4lcc0n:
Gdyby system zabraniał uruchamiania tego, co mu szkodzi, to problem wirusów, robaków i innych tego typu rzeczy by nie istniał. Po drugie jeśli korzystając z praw administratora (które nie są domyślne w Win7) uruchamiasz jakiś programik, to Twoja decyzja. Zapewne, gdyby system Ci na to nie pozwolił napisałbyś w komentarzu, że jak MS śmie blokować Ci uruchamianie programu który w zamierzchłej przeszłości kupiłeś.
A co do supportu to akurat MS ma jeden z dłuższych. Ale nawet od nich nikt rozsądny nie oczekuje, że będą aktywnie poprawiać oprogramowanie sprzed ponad 10 lat tylko dlatego, że jest niekompatybilne z najnowszym systemem. Adobe nie potrafi od 2 tygodni poprawić ogromnej dziury w bezpieczeństwie najnowszej wersji swojego flagowego produktu, a tutaj tekst o jakimś dawno nieużywanym oprogramowaniu i jego niekompatybilności.
Gość IP: 83.22.176.* 2009.12.23 16:12
""W Linuksie takie rzeczy się nie zdarzają" - KŁAMSTWO!
Oczywiście, przy <1% wykorzystaniu na desktopach, także populacja testerów jest odpowiednia mniejsza. Jeśli Linux okaże się na tyle dopracowany i przyjazny, żeby chciało go używać co najmniej 10% użytkowników, to wtedy się okaże ile ma dziur i błędów. To samo było z Firefoksem. Dopóki mało osób go używało był "bezpieczny", a teraz - dziura za dziurą. Dlatego najbezpieczniejszym systemem w odniesieniu do liczby użytkowników pozostaje Winda!!
Gość IP: 79.184.30.* 2009.12.23 16:56
@akino
Re: "Ale nawet od nich nikt rozsądny nie oczekuje, że będą aktywnie poprawiać oprogramowanie sprzed ponad 10 lat tylko dlatego, że jest niekompatybilne z najnowszym systemem."
Ale nikt od nich tego nie oczekuje! Chodzi o to, żeby system sobie radził ze starszymi programami. Mówiąc radził, nie koniecznie mam na myśli ich uruchamianie, ale przynajmniej odporność na ich błędy.
akino
akino 2009.12.23 17:25
@Gość IP:79.184.30.*
Windows wbrew pozorom radzi sobie z takimi problemami. Jak już wspomniałem Windows posiada mechanizm informujący, że dany program jest niekompatybilny. Ale aby to zadziałało ktoś musi odpowiednie dane wrzucić, więc trudno się dziwić, że jeszcze tego nie ma (w końcu dopiero teraz ktoś wpadł na pomysł przetestowania tak dziwnej kombinacji). I jakoś nie słyszałem o takim mechanizmie w innych systemach...
Ważne jest też, że Win może ochronić użytkownika, jeśli ten nie używa trybu administracyjnego. W tym trybie trudno, by Win za bardzo protestowało, bo ten tryb właśnie służy do robienia tego typu zmian (np. instalacji programów, zmiany ustawień bezpieczeństwa itp).
Gość IP: 83.31.87.* 2009.12.23 19:38
Nie wymagajcie tego żeby produkt Office 97 od kilku lat już nie wspierany pracował bez większych lub mniejszych problemów pod nowym systemem jakim jest Windows 7
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 23.12.2009
Tagi producenckie: microsoft
ŹRÓDŁO: Neowin.net
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 9580

CENEO Kup Najtaniej
Sony Cyber-Shot DSC-HX5 Sony Cyber-Shot DSC-HX5
Dostępny w 107 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
4World Czytnik kart flash 24w1 4World Czytnik kart flash 24w1
Dostępny w 57 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Total Commander (dawniej Windows Cmd) v.7 (zakup 5 licencji) Total Commander (dawniej Windows Cmd) v.7 (zakup 5 licencji)
Dostępny w 3 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Case Logic (VNCI116) Case Logic (VNCI116)
Dostępny w 53 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
HP ICM Data Center No Media Flex Lic HP ICM Data Center No Media Flex Lic
Dostępny w 2 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu