Systemy operacyjne
Windows 7 użyteczniejszy, ale słabiej zabezpieczony od Visty
Kolejny z ekspertów od bezpieczeństwa uważa, że najnowszy system operacyjny Microsoftu jest gorzej zabezpieczony niż jego poprzednik. Wszystko za sprawą okrojonej kontroli UAC.
|
Modyfikację kontroli konta użytkownika (UAC - User Account Control) w systemie operacyjnym Windows 7, skrytykował już Chester Wisniewski z firmy Sophos, który uważał, że przez jej okrojenie, nowy OS Microsoftu jest słabiej zabezpieczony niż jego poprzednik. Teraz wtóruje mu CTO firmy Trend Micro, Raimund Genes. Uważa on, że chcąc poprawić użyteczność systemu, Microsoft obniżył jego poziom zabezpieczenia, modyfikując właśnie rzeczoną kontrolę konta użytkownika. - Nie twierdzę, że Windows 7 nie jest zabezpieczony, ale summa summarum Vista jest bezpieczniejsza - mówi Genes. - Byłem zawiedziony, gdy pierwszy raz uruchomiłem maszynę z systemem Windows 7 - kontynuuje - nie było ostrzeżenia, że nie posiadam programu antywirusowego, jak miało to miejsce w Viście. Nie ma również ukrytych ostrzeżeń o rozszerzaniach plików. Nawet jeśli zainstalujemy antywirusa, to ostrzeżenia o potrzebie jego aktualizacji, są niemal niewidoczne. - Windows 7 być może jest usprawniony, biorąc pod uwagę użyteczność, jednak w kwestii bezpieczeństwa, jest pomyłką. Nie jest to jednak zaskoczeniem, bowiem programiści Microsoftu, gdy mają do wyboru bezpieczeństwo i użyteczność, zawsze wybiorą użyteczność - kończy Genes. |

Kup Najtaniej
Za bezpieczeństwo czy też jego brak płaci i tak klient więc lepiej sprzedawać więcej, mniej bezpiecznego Windows, niż sprzedawać mniej ale za to bardziej bezpiecznego Windows. Rachunek jest prosty.
Problem w tym, że spam czy inne "niedogodności" Internetu to w znacznej mierze "zasługa" takiej polityki Microsoftu. O kosztach ponoszonych przez wszystkich nawet nie wspomnę.
Mi się osobiście ta kontrola pod Vistą bardzo podoba. Już parę wirusów na pendrivach mi zablokowała. Fakt, trzeba się troszkę naklikać dodatkowo, no ale bez przesady. Dla świadomego użytkownika nie powinno być to dużym kosztem za zwiększonego bezpieczeństwa. A jak komuś przeszkadza, no to niech sobie wyłączy
Czyli innymi slowy, nie ma wszystkich durnych rzeczy które niemiłosiernie (lekko mówiąc) irytowały użytkowników. Ze wskazaniem na "użytkowników", czyli takich co siadając przy komputerze wiedzą co robią, a takich niestety coraz mniej i stąd konieczność takich idiotoodpornych do bólu rozwiązań :/