Microsoft Windows
Microsoft poprawia ekran wyboru przeglądarek
Microsoft wziął do serca zarzuty o braku losowości ekranu wyboru przeglądarek. Gigant z Redmond zmienił algorytm odpowiedzialny za losowanie ikon.
|
W Internecie pojawiły się wątpliwości co do algorytmu losowania ikon w ekranie wyboru przeglądarek w Windows. Dotychczas najczęściej na pierwszym miejscu pojawiał się Google Chrome, zaś na piątym: Windows Internet Explorer. Błąd, zdaniem analityków, nie był intencjonalny. Zastosowano w nim bowiem JavaScript „Math.random()” w niepoprawny sposób. Nowy algorytm ma zwiększyć losowość prezentowanych przeglądarek, by uciąć spekulacje dotyczące faworyzowania jednego produktu konkurencji kosztem innego. |


Kup Najtaniej
Bo na upartego system sam mogę sobie napisać i też będzie alternatywny
Bo na upartego system sam mogę sobie napisać i też będzie alternatywny
1. Network Manager - po próbie udostępnienia przy jego pomocy łącza internetowego na 2. sieciówkę spowodowało kompletne odcięcie internetu z karty pierwszej poprzez ustawienie stałych IP sieci prywatnych dla OBU kart!!!
2. Nie działają sterowniki kart ATI, sterowniki eksperymentalne powodują i w Ubuntu i w Fedorze czasami utratę synchronizacji z monitorem uniemożliwiając dalszą pracę
3. Kopiowanie Nautilusem plików przez sieć Gigabit Ethernet powoduje wzrost zużycia pamięci do 100%, SWAP do 100%, CPU do 100% i nie da się całkowicie pracować aż do czasu kopiowania - przy okazji kopiowanie to leci wolno, maks 14 MB/s (przy Windows 7 to 50 MB/s)
4. Czcionki w Linux to kompletna porażka ich twórców - strony WWW wyglądają koszmarnie, rozjechane wyrównania czcionek, ramek, grafik.
5. Nie da się udostępniać drukarek poprzez Sambę komputerom z systemem Win Vista i 7, udało się dopiero przy pomocy CUPSa.
6. Samba ogólnie nie działa poprawnie z systemami Win 7 i Vista ze względu na brak obsługi nowego sposobu szyfrowania przez co trzeba grzebać w rejestrach Windowsa aby wyłączyć nową (ponad 3 letnią) funkcjonalność.
7. Żałosnym jest, że w XXI wieku większość aplikacji dalej konfiguruje się przy pomocy edytora tekstu i plików konfiguracyjnych.
8. Fedora startuje (na tym samym komputerze) najwolniej, potem Ubuntu a najszybciej Win 7.
9. Brak porządnego dwupanelowego menadżera plików - gnome commander do total commandera to żadna konkurencja
Mógłbym tak jeszcze długo... ale to i tak nie ma sensu, teraz za to będą mieli okazję wyżyć się "znawcy" Linux z ich słynnym na ich forach hasłem/odpowiedzią: "jesteś lamerem".
Niech mają używanie tylko dlaczego większość z nich ma najczęściej dodatkowo zainstalowany piracki Windows?
ps. od komentarza pierwszego pod punktu nie mogę się powstrzymać
człowieczku małej wiedzy udostępnianie połączenia na windowsie jest 10 razy trudniejsze niż na linuksie a to że jakiś tam program akurat zawiódł-bywa windows też zawodzi
Czlowieku, po co mi ta wiedza?! Zeby sobie skofnigurowac srodowisko? Komputer jest NARZEDZIEM do wykonywania PRACY, a nie celem samym w sobie. Ma byc gotowy do owej pracy jak najszybciej i dzialac tak niezawodnie jak to mozliwe, a nie zajmowac czas uzytkownika gmeraniem w configach.
"a to że jakiś tam program akurat zawiódł-bywa"
no wlasnie... "bywa"... Z tym, ze na linuksie "bywa" znacznie czesciej...
Zanim wyzwiecie mnie od nieukow i lamerow - jestem programista i pracuje na obu platformach, wiec co nieco moge o nich powiedziec. Z mojego doswiadczenia wynika, ze na Windows zwykle mozna cos zalatwic 10x szybciej, bo po prostu DZIALA. A z Linuksem zawsze cos jest nie tak:/
2. Baza aplikacji dostępnych pod Windows, jest większa, przynajmniej jeśli chodzi o te przydatne w biznesie.
3. Kod większość aplikacji pod Linuksem jest otwarty, to daje wolność i bezpieczeństwo którego trudno szukać w aplikacjach windowsowych
4. Nie ma programów bezbłędnych, są tylko niedostatecznie przetestowane. - każdy program, pod każdym systemem, może zawieźć, networkmanagera generalnie nie polecam, trzeba pamiętać że nie ma jeszcze wersji finalnej tego produktu
5. W mojej sieci lokalnej, za każdym razem kopiowanie w sieci między stacjami linuksowymi jest szybsze niż między windowsowymi
6. Fedora czy Ubuntu uruchamiają się długo, ale zawsze tak samo długo. Windows7 jest szybki tylko przez krótki czas po instalacji...
7. SAMBA nie potrafi udostępniać drukarek, potrafi tylko je przeglądać, zawsze robi się to przez CUPS
8. Cieszmy się, że mamy wybór, ja swojego nigdy nie żałowałem.
O co chodzi?
Co to za programista który nie potrafi poradzić sobie z dowolnym osem.
Ja będąc całkowitym laikiem ,bez problemów radze sobie z Linuksem, Arosem, Haiku, OpenSolarisem,NetBSD,FreeBSD itd.
Windowsa nie używam od trzech lat, i jakoś nie cierpię z tego powodu, za to
potrafię w dość sprawny sposób posługiwać się przeglądarkami i wyszukiwarkami w necie, i zdobywać potrzebne informacje.
Stosuję zasadę wklej i zapomnij, i nie korzystam z terminala.
Informatyka i programowanie jest dla mnie totalną magią, wcale nie żartuję!
A Windowsa nie używam nie dlatego że jest gorszy czy lepszy,nie mam do tego kwalifikacji aby to ocenić, ale dlatego że nie znoszę wszelkiego rodzaju monopoli, monokultury i jednowymiarowego świata chińskich mundurków,
jak to ja nazywam!
Poza tym praca jakakolwiek nie powinna przysłaniać człowiekowi jego horyzontów poznawczych.
Jeżeli tak się dzieje , może czas zmienić pracę?
Z jednej strony mamy Windows, z drugiej Linux. To czego oczekuje społeczeństwo to, że system operacyjny "Ma byc gotowy do owej pracy jak najszybciej i dzialac tak niezawodnie jak to mozliwe". I taka jest prawda, ok 80% społ. tego chce. Reszta czyli INFORMATYCY! nie potrzebują tego gdyż sami potrafią sobie poradzićz problemami.
Dobry OS to taki, który zainstaluje i obsłuży 50-60 letni człowiek :-) bez większej wiedzy informatycznej. A Linuxowi tego brakuje.... prostoty w podstawowej obsłudze :-) Konfiguracja dodatkowa - dla chętnych, standardowa konfiguracja - powinna być optymalna :-) Na razie nie ma alternatywy dla windowsa i nie bedzie do puki maniacy gier będą je uruchamiać na stacjach roboczych a nie na konsolach. Pozdrawiam
urządzenia nie dzialają z tym systemem więc za co chwalić system w ktorym nic poz zabawą zrobić nie można? Jak coś jest do niczego to jest do niczego i koniec.