Linux zdobywa popularność!
Znamy już wyniki badań o wykorzystywaniu Linuksa w biznesie
Linux Foundation, do której należy firma SUSE, opublikowała właśnie raport "Linux Adoption Trends 2012".
|
Na zaproszenie Fundacji w badaniu wzięły udział 1893 organizacje. W załączonym raporcie skoncentrowano się na informacjach pochodzących od 428 podmiotów wyróżniających się skalą prowadzonego biznesu - zatrudniających co najmniej 5000 osób lub z obrotami powyżej 500 milionów dolarów. Zapraszamy do zapoznania się z raportem, z którego wynika nie tylko to, że klienci komercyjni w minionym roku znacznie częściej korzystali z Linuksa, ale też mają coraz więcej planów związanych z jego wykorzystaniem w zastosowaniach krytycznych biznesowo. Jako uzupełnienie dla rynku polskiego warto dodać, że sprzedaż samego SUSE Linux Enterprise wzrasta o kilkadziesiąt procent licząc rok do roku, a w roku 2010 wzrost był blisko dwukrotny. Warto też podkreślić, że obecnie na rynku Linuksa do zastosowań biznesowych praktycznie dominują dwie dystrybucje, SUSE i Red Hat. Dla partnerów handlowych SUSE w Polsce Linux stanowi już wielomilionowy biznes, co przy uwzględnieniu stosunkowo niskiej ceny za jednostkową sprzedaż przekłada się na dostawy tysięcy serwerów rocznie (podstawowa subskrypcja na serwer SUSE Linux z nielimitowaną liczbą serwerów wirtualnych i bez żadnych kosztów licencji na użytkownika to nieco ponad tysiąc złotych; ceny Red Hata po ubiegorocznych podwyżkach są znacznie wyższe). Widoczny udział mają też dostawy serwerów z zainstalowanym fabrycznie SUSE Linux w wersji OEM, dostarczane przez polskie oddziały IBM i HP, a od kilku miesięcy także Dell. Najważniejsze wnioski z tegorocznego raportu "Linux Adoption Trends 2012":
Uwaga: z uwagi na problem techniczny na portalu musieliśmy usunąć newsa i umieścić go na nowo. Niestety, komentarze przepadły. Nie usunęliśmy ich z premedytacją. Jeżeli ktoś ponownie chce zabrać głos, zachęcamy i przepraszamy za niedogodności.
|



Kup Najtaniej
(. .)
c(")(")
Ja się przesiadłem najpierw z XP na Ubuntu a potem dokupiłem sobie do linucha W7 i praktycznie się na niego przesiadłem. Do póki mało grałem a więcej pracowałem ubu było świetnym systemem (stabilny, żadnych problemów ze sterownikami, zero strachu o wirusy...) ale zachciało mi się znów grać i okazało się że Wine nie daje rady z np Falloutami starymi czy z serią TotalWar
@up
dla linuksowych fanatyków wszystko co MS to zło
Ech, jak zwykle kiedy dobrze o Pingwinie piszą pojawiają się "smerfy" od MS piszące dziwy takie ,że doprawdy nie wiem czy płakać ,czy śmiać się.
Dewiza tworów od MS to "Defective by Design".
Część zamieszczonych przez protagonistów MS komentarzy świadczy o "głębokim" zrozumieniu zagadnień informatycznych - czyli pisząc wprost są "odczapne" i z mego punktu widzenia "zabawne" ( ujmując to eufemistycznie).
Kłoni się
T.
PS. Uprzejmie informuję tych co nie wiedzą, że programy pisane na platformę zwaną w skrócie "Windą" są przeznaczone dla tego systemu. Proponuję zapamiętanie tego krótkiego zdania - to tak ,pro futuro.
T.
kiedyś używałem win XP z win classic
później ubu 10.04
ostatnio aby pograć odpaliłem win7...
JAK ONI MOGLI TAK POPSUĆ SYSTEM?
zarządzanie siecią w porównaniu z ubuntu to farsa
a eksplorator windows to kolejna farsa w porównaniu z win XP, spędziłem na tym 2 godziny (w większości walcząc z systemem) i zdecydowałem, że będe używać win tylko w ostateczności... kawał przepłaconego szmelcu
I to jest najciekawsze że ludzie płacą za bubel jakim jest windows.
Mam linuksa PcLinuxOs i jakoś od dwóch lat nic się złego nie dzieje.DZIAŁA i ma się dobrze.
Z windowsem zawsze jakiś problem tzw loteria.
Co to za bzdury wypisujecie? SUSE należy do Attachmate, a nie do Linux Foundation.
Jedynie firewall jak był tak jest słaby z głupim blokowaniem programów
eksplorator?w nim nic się nie zmieniło od czasów win95 - ot dodali troszkę opcji i jedna niestety usuneli bo była super(tworzenie stosów czyli np katalogów z danym typem pliku czy danym opisem)
jak spędziłeś dwie godziny walcząc z systemem to najwidoczniej sobie nie radzisz - po pół godzinie mam wszystko zainstalowane a po kolejnych dwóch mam wszystkie programy i pełną konfigurację działającego i stabilnego systemu nawet po oc.
Gość IP: 78.10.99.* 2012.01.29 08:09
dziecko ten bubel pozwala na wiele więcej niż net, nędzny libre office czy odpalenie filmu - i działa tak samo stabilnie jak linux.Loteria jeśli jest to ze starym sprzetem który system musi obsłuzyć - za to pod linuksem jest bosko bo wszystko działa no nie?niestety - 3/4 sprzetu na linuksie nie działa i działac nie będzie(zwalajcie na producentów bo tak najprościej ale z drugiej strony dla tego 1% użytkowników nikt nie będzie ładował kasy w tworzenie driverów)
ps.ostatnio w firmie planowaliśmy przebudowę systemów
wiele z nich chcieliśmy postawić na linuksie bo system za darmo...ta za darmo....
okazało się że nie cały sprzet linuks obsłuży a to co obsłuży zaczyna kosztować
zcentralizowany backup wychodzi 2-3 razy drożej (koszt ponad 100 tysięcy pln dla platformy windows) bo niestety pełen system musisz kupić z supportem - suse ale red hat
cena jednego klienta ponad dwa razy droższa niż w przypadku symantec backupexec czy innych rozwiazań
jest jeszcze tivoli...za równie kosmiczną kasę
cóż stanęło na apple - drożej niż platforma na windows ale że mieliśmy sporo współpracującego sprzetu to stworzyliśmy jeden wielki w 1000% kompatybilny system
linux został - robi za serwer ftp bo tu nadaje się idealnie
gadajcie co chcecie - fakty sa jakie kazdy widzi - 1% i to tyle i nie dlatego że wszyscy są ograniczeni i meczą się "słabym" windowsem tylko dlatego że chca pracować i sie relaksować - dlatego linux przez najbliższe 10 lat nie wzrośnie do poziomu osx nie mówiąc o windows
szansę tu ma konkretny napisany na nowo program - ale takie nie powstają dla pani jadzi - ile masz systemów sprzedaży i magazynowych na linuksa?już na szczęscie zaczynaja sie pojawiać ale dla dużej firmy wciąz jest słabiutko pod tym wzgledem(pełna obsługa)
dla porównania mam dwa systemy w metrze - automaty sprzedaży biletów
jeden z ztm na windowsie ce zapewne i drugi na jakimś linuksie od asec bodajże - ten na linuksie działa tragicznie wolno mimo ze platformy są podobne(via)
Niu tak znowu MS-owe "smerfy" FUD-y sieją.Oj nieładnie, nieładnie - zwłaszcza ,że "odczaponść" ich postów duża jest.
Zatem: Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.29 13:05
Zacznijmy od kopii zapasowych.
Proponuję rozpocząć tutaj
http://www.acronis.com/enterprise/products/
Cena licencji Lin i Win jest taka sama
rozwiązanie otwarte i bezpłatne:
http://www.bacula.org/en/
Pewnie niewiadomym Ci jest,że większość firm hosting-owych i ISP Linuksem/Uniksem stoi i na Linuksie/Uniksie back up-y robi
Wzruszyła mnie informacja , że należy kupić systemy MS, ale wsparcie techniczne w firmie trzeciej.
Toż to przysłowiowe "cuda na kiju".
Jak biorę licencje komercyjne RH czy SuSe czy też, to innego 'niksa to dostaję wsparcie techniczne o których "wytwory" MS nie mogą nawet marzyć!
Teraz Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.29 13:05
Uprzejmie informuję ,że "Zgniłek" na którym stoi twoje studio AV to też nix - tyle tylko ,że BSD.
Rozumiem ,że kolega/koleżanka nigdy nie słyszał/słyszała o sofcie do edycji wideo o nazwie "Cinelerra" czy DAW o nazwie "Ardour" - no cóż niewiedza nie boli.
cdn w części =2=
A takoż dalej o niewiedzy.
Pingwin obsługuje większość sprzętu "z automatu" -i to i starego i nowego.
Ja natomiast życzę powodzenia w poszukiwaniu sterowników do urządzeń.
Co do MS Office i Libre Office to służą do tego samego czyli szeroko pojętej pracy biurowej.
Libre Office obsługuje otwarte standardy z ODF włącznie -MS raczej wyłącznie własne(a i to czasami marnie-braki we wstecznej zgodności) - no to na gwizdek mi taki soft. No chyba ,że chcę firmę wpuścić w "Vendor Lock" -czyli całkowite uzależnienie od jednego monopolisty.
Ma odpowiedź: "Dziękuję , postoję" - zatem nie!
No i poraz (n+1)! napiszę :
Łaskawcy od MS, porównujecie soft komercyjny,płatny, taki sobie ,a dziurawy że aż strach, z oprogramowaniem tworzonym przez społeczność.
Porównajcie kulawe "płody" z Redmont z softem Apple-a , czy komercyjnymi OS-ami i programami IBM , Novell-a, RH czy BSD.
W badaniach powodzenia życzy
T.
PS. A miłośnikom softu od MS zalecam medytację nad logami systemowymi (Dziennik zdarzeń) w celu uzyskania kontaktu z MS-ową rzeczywistością wirtualno-systemową -np taką :
Nazwa dziennika:System
Źródło: Service Control Manager
Data: 2012-01-29 13:11:19
Identyfikator zdarzenia:7011
Kategoria zadania:Brak
Poziom: Błąd
Upłynął limit czasu (30000 ms) podczas oczekiwania na odpowiedź transakcji z usługi stisvc.
Jakież to klarowne i oczywiste!
Powodzenia życzy
T.