Aktualizacja "NoDo" wkrótce u wszystkich, Microsoft przeprasza za opóźnienia
Microsoft przeprasza za Windows Phone 7
Wciąż czekasz na aktualizację swojego smartfona i nie chcesz robić jakichś „hokus-pokus”, by się zainstalowała? No to się wkrótce doczekasz.
|
Microsoft uaktualnił listę operatorów, którzy wdrażają aktualizację „NoDo” do Windows Phone 7. Na szczęście większość z nich już jej nie blokuje. Jednak ich zastrzeżenia i wyraźne niedogadanie się między nimi a Microsoftem zaszkodziły opinii klientów na temat Windows Phone 7. Microsoft zdecydował się… przeprosić. - Wiemy, że wielu z was jest rozczarowanych, a nawet rozzłoszczonych. I z pewnością macie do tego prawo. Nie udało nam się sprostać waszym i naszym oczekiwaniom, za co szczerze przepraszamy. Nie chodziło nam o to, by was zawieść. Ale tak się jednak stało. Czy jesteś naszym wiernym klientem, czy też jesteś u nas nowy w świecie Windows Phone, zasługujesz na obiecane aktualizacje. Naszym zadaniem jest zadośćuczynienie wam i dostarczenie ich – czytamy na oficjalnym blogu Windows. Czy na kogoś to wpłynęło?
|


Kup Najtaniej
Jak dla mnie to nie do końca funkcjonalne demo na tym etapie, którego z uwagi na powyższe nie chciałbym w swoim telefonie do czasu uzyskania pełnej funkcjonalności systemu i wsparcia regionu.
Nie kupisz aplikacji, nie ma jezyka polskiego itd.
Ale w Euro można kupić, nawet jest na wystawie hehe
Tylko po co?!
To co ma zrobić Google. W przypadku Androida na poprawki czeka się po kilka/kilkanaście miesięcy (niektóre telefony nie dostają poprawek nigdy). Niedawno Google udostępnił statystyki pokazujące że tylko niecałe 2% telefonów używa aktualnej wersji systemu 2.3 (w 4 miesiące po premierze).
Głupoty gadasz. To nie zależy od Google. Co z tego, że Google aplikuje poprawki i wydaje nowszą wersję systemu, skoro producent ma decydujący wpływ na całościową aktualizację.
Dodam jeszcze, że akurat co do poprawek związanych z programami, to masz je od zaraz - bo aplikacje aktualizują się poprzez market.
Mając telefon np. HTC w WindowsPhone7 w ciągu ostatnich kilku miesięcy dostałeś już dwa uaktualnienia. Jedno z uaktualnień spóźniło się o miesiąc za co MS przeprasza
Mając telefon HTC z Androidem na uaktualnienie czekasz kilkanaście miesięcy. Nawet najpopularniejsze telefony typu HTC Desire nie mają jeszcze wersji 2.3. Prawdopodobnie do testów u operatorów trafi w czerwcu (7 miesięcy po premierze), na telefony użytkowników dopiero gdy operatorzy zrobią testy (kolejne 3-6 miesięcy). Myślę że większość użytkowników będzie czekała minimum rok. Mniej popularne telefony z Androidem nie dostają poprawek nigdy.
http://www.chip.pl/blogi/siecpospolita-polska/2011/02/o-tym-jak-operatorzy-psuja-androida
Ale co to ma wspólnego z Google?
A co do gniota WP7 to NIE dostałeś żaden (powtarzam ŻADNEJ) aktualizacji i nie piernicz mi głupot że było inaczej! WP7 to kabaret z aktualizacjami w połączeniu z żenadą i tragedią. Pierwsza rzekoma aktualizacja to było łatanie błędów samego dziurawego systemu aktualizacji i jak wszyscy wiedzą uwalona nią co najmniej 10% wszystkich telefonów z tym pseudo systemem - do takiej liczby przyznał się sam M$.
Nie wspominając już że ten cały kabaret i żenada na temat aktualizacji WP7 rozbija się już od pół roku nad wprowadzeniem zaledwie jednej funkcji - kopiuj/wklej. Tak już wszyscy mogą się głośno śmiać z tej atrapy systemu jaką jest Windows Phone.
PS
Android ma tą funkcję od zarania dziejów. Jak i setki jak nie tysiące innych które do WP7 będą dodawane przez co najmniej najbliższe 10 lat jeśli dalej będzie to robione tak nieudolnie. Tule że wtedy już Android będzie wyprzedzał ten system o kolejne dziesięć lat LOL
Dla przykłądu, gdybyś kupił komputer kilka latra temu i zapłącił za preinstalowany Windows 95, to powinieneś dostawać kolejne poprawki, czyli łatki do tego systemu, czy powinieneś dostawać kolejne wersje systemu? Oczywiście że nie dostał byś windowsa &, tylko dlatego że kupiłeś 95. Google chce jak najnowsze systemy w każdym telefonie, niestety nie wszystkie słuchawki mają odpowiednio wydajne wnętrznośi, by to obsłużyć.
Inną sprawą jest, że to producenci słuchawek blokują updaty do następnych wersji systemu, bo skoro np HTC Dream ( na allegro za 400 zł) mógłby mieć najnowszą wersję oprogramowania, to po co niby miał bym kupować najnowszy aparat za kilka tysięcy z tym samym systemem??
O srajfonie nie wspomnę, szkoda słów.