Systemy operacyjne
Windows 7 z 10-procentowym udziałem w rynku
Według badań firmy Net Applications, przeprowadzonych na około 160 milionach użytkowników, udział w rynku systemu operacyjnego Windows 7 po raz pierwszy osiągnął dwucyfrowy wynik.
|
Firma Net Applications zebrała informacje od około 160 milionów użytkowników podłączonych do Internetu, by przedstawić nam procentowy udział w rynku poszczególnych systemów operacyjnych w marcu 2010 roku. Po raz pierwszy w swojej historii, system operacyjny Windows 7 osiągnął dwucyfrowy wynik - nieco ponad 10 procent udziału w rynku. Siódemka ustępuje już tylko swoim poprzednikom. Windows XP oczywiście wciąż jest najpopularniejszym systemem z 64,46-procentowym udziałem w rynku. Najnowszy OS jednak w błyskawicznym tempie dogania swoją bezpośrednią poprzedniczkę, Vistę, która w marcu zainstalowana była na 16,01 procenta komputerów. Gigant z Redmond od października 2009 roku zdążył sprzedać 90 milionów kopii systemu Windows 7. Jeśli trend ten się utrzyma, Net Applications przewiduje, że już w połowie tego roku Windows 7 przegoni Vistę i będzie walczył o przodownictwo z XP. Zmiana na fotelu lidera jednak szybko nie nastąpi, chociaż większość użytkowników Windowsa 7 jest z niego zadowolona. |


Kup Najtaniej
Dla typowego usera środowisko Ubuntu + OpenOffice, przy jego dalszym rozwoju i "uproszczeniach" jest optymalne. Jaki jest sens wydawać grube pieniądze na coś co możemy zastąpić odpowiednikiem który również spełnia określoną funkcjonalność? Ano żaden... Jeśli koncerny nie zmienią swojej polityki (customer unfriendly) to niebawem mogą ze zdumieniem zauważyć znaczny spadek zainteresowania.. Ludzie przyzwyczaili się do Windowsów bo od dziecka tylko z tym systemem mieli styczność, myślę że nie przypadkowo. Jeśli wprowadzimy do szkół np. Linuxa na lekcje informatyki to będzie to pierwszy krok do wolności informatycznej.
"Myślę że ten soft ma przyszłość, jego rozwój ogranicza tylko strach przed czymś nowym i siła starych przyzwyczajeń.
Dla typowego usera środowisko Ubuntu + OpenOffice, przy jego dalszym rozwoju i "uproszczeniach" jest optymalne. Jaki jest sens wydawać grube pieniądze na coś co możemy zastąpić odpowiednikiem który również spełnia określoną funkcjonalność? Ano żaden... "
Rozwój ubuntu najbardziej wstrzykują jego użytkownicy. To są ludzie którym nie przeszkadza to że coś jest niedopracowane albo wymaga uwagi, oni lubią się z tym bawić.
A jaki jest sens inwestowania w Windows? No raz że nie jest to duża inwestycja, dwa że dzięki niej masz dostęp do naprawdę ogromnej ilości programów i co ciekawsze także tych które są na Linuxie. Linux chwali się darmowym softem tylko że tem sam soft jest dostępny także pod windowsem, a dostępnego za darmo softu TYLKO na windows jest 2 razy więcej