Canonical Ubuntu 10.10 beta
Ubuntu 10.10 coraz bardziej multimedialne
Wersja rozwojowa najnowszej edycji systemu Ubuntu, to nie tylko kolejne zmiany wersji zainstalowanych aplikacji. Pojawił się nowy menadżer zdjęć, ulepszone zarządzanie multimediami a także usprawniony mechanizm Ubuntu One.
|
Zmian w porównaniu z poprzednią wersją rozwojową Ubuntu 10.10 jest tyle, że nawet nie będziemy próbować przytaczać listy w całości (dostępna na witrynie Canonical). To, co jednak od razu rzuca się w oczy, to zmiany w Ubuntu One, czyli mechanizmu pozwalającego synchronizować z chmurą wszystkie osobiste dane. Do usługi teraz łatwiej się zalogować za pomocą pojedynczego formularza, poprawiono w niej ergonomię i wygląd. To samo tyczy się też Centrum Oprogramowania, czyli sklepu z aplikacjami. Tak jak zapowiadano, zmieniono w systemie również domyślny menadżer zdjęć – zamiast Fspota mamy Showtell, aczkolwiek nieco żałujemy, że nie jest to Picasa. Z kolei kontrolka głośności dźwięku w systemowym menu pozwala na proste sterowanie odtwarzanymi plikami dźwiękowymi. Premiera końcowej wersji systemu przewidziana jest na październik. |


Kup Najtaniej
Moim zdaniem dopiero Linux Mint jest systemem na tyle prostym, kompatybilnym i zawierającym w sobie niezbędne oprogramowanie, że mogę go z czystym sumieniem polecić zamiast Windowsa nawet początkującym użytkownikom nie tylko Linuxa, ale też komputera w ogóle. Ubuntu ma pewne braki.
korzystam z tego systemu, ale chcial bym aby bylo tu pare usprawnien
glupia sprawa: kalendarz, mozna by polaczyc z dziennikiem planowanych zadan (synchronizowany z innymi urzadzeniami np androidem) i moze systemem automatycznego uruchamiania z opoznieniem
jakiej SPRAWNEJ I SZYBKIEJ przegladarki zdjec, czekanie 1-3s na kazdy obrazek mnie nie bawi, z GIF potrafi skutecznie zamulic kompa
repertuar gier jest kiepski, to fakt
mozna by tez dodac soft ulatwiajacy prace z jakze ostatnio modnymi tabletami, sam mam takiego, ale po obroceniu ekranu zle wykrywa polozenie rysika, nie reaguje na obrot ekranu, i nie ma zadnych opcji ustawien rysika przyciskow stylusa oraz wirtualnej klawiatury
oraz wydajnosci w ogole - co z tego jak ubuntu bedzie startowal w 2s jak inne programy zamulaja
Czy mógłbyś heh ;-) postarać się ;p pisać heh ;-) po polsku heh ;p?
Z góry ;p dziękuję heh ;-).
cyt. "Ktoś wie kiedy wprowadzą obsługę Photoshopa i AutoCADa nie mówiąc już o grach dla PC?"
A po co zwykłemu Kowalskiemu Photoshop czy AutoCAD? Windowsa można używać do profesjonalnej pracy, a Ubuntu dla zwykłego kowalskiego wystarczy. Bo co takiemu Kowalskiemu jest potrzebne:
- przeglądarka internetowa, żeby posiedzieć na NK, Allegro czy czacie
- klient poczty (przeważnie i tak z wersji webowej korzystają)
- odtwarzacza MP3
- odtwarzacza filmów
- przeglądarki zdjęć
- nagrywarki płyt CD/DVD
- skype, gg czy innego komunikatora
Wszystkie te rzeczy są w Utuntu. Więc nie ma sensu instalować Windy.
- przeglądarka internetowa, żeby posiedzieć na NK, Allegro czy czacie "
Zechce Kowalski pograć w Burnin Rubber 3 lub 4 a tu kicha, bo nie ma Shockwave player dla Linuksa.
"- klient poczty (przeważnie i tak z wersji webowej korzystają) "
Można się męczyć korzystając wyłącznie z webowych systemów lub amatorskich programów, ale większość osób woli mieć program, który będzie zarządzał wiadomościami z wielu kont pocztowych, kontaktami i kalendarzem, taki jak MS Outlook
"- odtwarzacza MP3"
Do słuchania amatorskich utworów, bo brakuje aplikacji powiązanych z większymi sklepami takich jak iTunes. Chociaż trzeba przyznać, że ostatnimi czasy coś dzieje się w tym temacie (Ubuntu One Music Store).
"- odtwarzacza filmów"
j.w.
"- przeglądarki zdjęć"
Szkoda bez automatycznej poprawy jakości zdjęć czy chociażby automatycznego usuwania efektu czerwonych oczu (w Shotwell dostępna jest tylko manualna opcja)
"- nagrywarki płyt CD/DVD"
Tylko z danymi albo kopiowania płyt. Można co prawda dosyć łatwo stworzyć płytę CD-Audio, ale najpierw trzeba w czymś obrobić dźwięk, a nie ma gdzie. Z płytami filmami DVD to w ogóle tragedia. Niby istnieją jakieś aplikacje do obróbki filmów czy tworzenia DVD ale są daleko w tyle za programami dostępnymi pod Windows.
Obecnie przygotowanie filmów z wakacji z cyfrowej kamery i nagranie go na DVD to łatwizna. Bez problemu można dodać ciekawe efekty czy stworzyć efektywnie wyglądające menu.
"- skype, gg czy innego komunikatora"
Brakuje takich komunikatorów jak MSN Messenger czy Xfire. Z drugiej strony po co Xfire skoro brakuje gier.
"Wszystkie te rzeczy są w Utuntu. Więc nie ma sensu instalować Windy."
Aż Kowalski zechce odpalić program z płyty dodanej do gazety, zainstalować kurs językowy, wypełnić PIT czy zainstalować dziecku program edukacyjny.
Nie wspomnę już o grach, ponieważ Top10 gier dla Linuksa jest praktycznie niezmienne od kilku lat. Ceny komercyjnych gier też nie zachwycają. Dla Windows znajdą się ciekawe tytuły za 20 zł lub 5 zł z drugiej ręki, a pod Linuksem nawet kilkuletni tytuł to spory wydatek.
"By kozystac z linuksa musialbym schodzic pietro w dol, by ogladnac film na zewnetrzym blu-ray podpietym pod telewizor. Bo w Lunuks zadna przegladarka nie otworzy filmu z dysku blu-ray. Radek USA."
Kto ogląda filmy Blu-ray na komputerze? Nie wiem w jakiej wiosce mieszkasz, ale każdy normalny człowiek ogląda filmy na telewizorze powyżej 40 cali, często nawet 50''. Mieszkasz w jakimś szałasie, że nie możesz zmieścić takiego telewizora w pokoju?
Jakbyś nie wiedział, komputery wyposażone w najbardziej zaawansowany system operacyjny na świecie nie są wyposażone w czytnik Blu-ray. Bo nikt normalny nie ogląda filmów na komputerze.
U nas liczy się przede wszystkim jakość. Im lepsza jakość tym lepszy film. Widzę jednak, że Ty nada jak za komuny wolisz oglądać film byle-jakiej jakości, żeby tylko pochwalić się sąsiadom, że obejrzałeś.
NewInUbuntu.blogspot.com
Praktyczne porady dotyczące instalacji i konfiguracji systemu.
Nie kłam! Flash player jest już dawno pod linuksa: http://www.adobe.com/support/flashplayer/downloads.html
"... kontaktami i kalendarzem, taki jak MS Outlook "
Thunderbird, Evolution itd. nie ma problemu. Zresztą jakoś większość zwykłych użytkowników korzysta z interfejsu webowego (patrz Hotmail, Gmail) i jest zadowolona, tylko ty jako wielki "biznesmen" potrzebujesz outlooka
"... efektu czerwonych oczu (w Shotwell dostępna jest tylko manualna opcja)"
Nie prowokuj ignorancją. Pod Ubuntu zwykła przeglądarka zdjęć ma takie funkcje, a jak chcesz coś dobrego to instalujesz sobie Picasę.
"... stworzyć efektywnie wyglądające menu. "
Taa .. zwykły Kowalski bawi się w studio filmowe bo Kowalski dorabia sobie na weselach! Brawo! Kowalskiemu szczególnie zależy na efektownym menu! Tak szczerze, to Kowalskiego guzik to obchodzi. Chce nagrać zdjęcia z urodzin na płytę, czy pendrive i może spokojnie to zrobić w Ubuntu. Kowalski nie umie i nie chce się uczyć skomplikowanych programów do robienia czołówek, edycji filmów itp. tym ma się zająć profesjonalny fotograf/filmowiec.
Po co mi MSN messenger, czegoś co nie jest w Polsce popularne. Zwykły Kowalski o takim czymś nie słyszał i nie chce słyszeć (jakieś skróty, które nic nie mówią). Słyszał za to o GG i to mu wystarczy
"...wypełnić PIT czy zainstalować dziecku program edukacyjny"
Ciekawe, ale ja pod Ubuntu uruchamiałem programy do rozliczenia PITów http://pit.dobry.pl/index.php?plik=archiwum Uruchamiałem też różne gierki z gazetek. Dziwne żeby pod Ubuntu działały? A jednak działają dzięki Wine! Czyli kowalski instaluje sobie program PIT-y pod Ubuntu i może korzystać, bez żadnego klepania w konsolę i magicznych sztuczek (wszystko jak pod windą, instal, uruchamianie z menu czy pulpitu). Co do gierek z płyty, to są dobre dla dzieciaków, ale nie dla kowalskiego. Kowalskiego takie rzeczy nie obchodzą, do gier kupuje dzieciom Xboxa, PS3 czy Wii. Tak samo odtwarzanie filmów na dużym ekranie - po co ktoś ma podpinać swojego szumiącego PC do swego kina domowego - do tego są odpowiednie odtwarzacze. Kowalski nie jest dzieciakiem, nie potrzebuje przechwalać się jaki to jego PC jest wypasiony! Tylko ludzie niedowartościowani tak robią.
Z tym blu ray - a po kiego ci film blu ray na komputerze? To są filmy wysokiej jakości, tego nie zobaczysz na komputerku, to działa dopiero jak siedzisz wygodnie przed plazmą, obstawiony glośnikami a nie przed monitorkiem.
Ja się zgadzam, Linuxowi bardzo wiele brakuje do windowsa, ale to nie znaczy aby stosowac takie czysto personalne, wieśniackie argumenty.
Ubuntu uważam jest gorsze od Windowsa. Przede wszystkim u mnie działa zdecydowanie wolniej niż W7. Miałem 3GB ramu, wszystko było mniej więcej wyrównane. Jednak musiałem jedną kość, 2GB oddać do reklamacji. Został więc 1GB, myslałem że na w7 to będzie masakra. Otóż nie, jest wolniej ale wszystko chodzi płynnie. Pod ubuntu? Po godzinie używania czasami czekam kilka sekund na wyświetlenie okienka wyboru pliku, na zmianę zakładki w operze czy chociażby na zamknięcie progamów. A sam system wyłącza się dobre 2 minuty.
Ktoś tu napisał że pod Linuxem prawie wszystko działa dzięki wine. Tylko że konfiguracja wine nie jest łatwa. A na windows? Kowalski wkłada płytę, klina install i ma. Beż zadnych ustawień, konfugiracji czy tworzenia partycji, podczas gdy on nawet nie wie co to partycja.
Brakuje mi także programu do zarządznia komórką. Mam samsung soul a ten cały wammu nie jest do końca kompatybilny. Czy to jest tak wielkie wymaganie bym mógł podłączyć komórkę do komputera? Nie sądzę aby to wykraczało poza potrzeby Kowalskiego
Nie moja wina, że nie rozróżniasz Flash Player od Shockwave Player. Ten ostatni jest dostępny dostępny wyłącznie pod Windows i Mac OS X. Jeśli nie możesz zagrać w te gry pod Linuksem (szkoda, bo są naprawdę fajne i darmowe), to polecam obejrzeć filmy na YouTube ("burnin rubber 3" lub "burnin rubber 4") - przypominam, że są to gry dostępne z poziomu przeglądarki internetowej.
"Pod Ubuntu zwykła przeglądarka zdjęć ma takie funkcje"
Niestety, nie ma. Wspomniany Shotwell (domyślna przeglądarka grafiki w nadchodzącym Ubuntu 10.10) nie posiada algorytmu rozpoznawania twarzy, brakuje automatycznej korekcji czerwonych oczu (aczkolwiek istnieje możliwość ręcznego usunięcia).
"Kowalski nie umie i nie chce się uczyć skomplikowanych programów do robienia czołówek, edycji filmów itp. tym ma się zająć profesjonalny fotograf/filmowiec."
Pod Windows nie musi uczyć się obsługi skomplikowanych programów. Coraz więcej Kowalskich posiada kamerę cyfrową i chciałoby łatwo obrobić zrobione dzięki niej filmy. Pod Windows nawet przeciętny użytkownik poradzi sobie z tym bez problemów. Pod Ubuntu niekoniecznie.
"Po co mi MSN messenger, czegoś co nie jest w Polsce popularne. Zwykły Kowalski o takim czymś nie słyszał i nie chce słyszeć (jakieś skróty, które nic nie mówią). Słyszał za to o GG i to mu wystarczy"
Mówiłem o bardziej światowym Kowalskim. GG jest popularne jedynie w Polsce. Skoro się jednak uparłeś na to Gadu-Gadu, to zapewne wiesz, że oryginalny klient nie jest dostępny dla Linuksa. Parafrazując Twoje słowa: Kowalski nie słyszał i nie chce słyszeć o Kadu czy Pidgin, które w dodatku nie oferują wszystkich opcji oryginalnego klienta.
Czasem działa a czasem nie. Często są problemy z czcionkami/polskimi znakami czy wydrukiem. Pod Windows po prostu działa.
"Co do gierek z płyty, to są dobre dla dzieciaków, ale nie dla kowalskiego."
Możesz mi wierzyć lub nie, ale większość osób z którymi gram ma powyżej czterdziestu lat. Uprzedzam pytanie: nie, nie jest to pasjans tylko sieciowa strzelanka, dokładniej Joint Operations (podobna nieco do Delta Force).
"Kowalskiego takie rzeczy nie obchodzą, do gier kupuje dzieciom Xboxa, PS3 czy Wii."
O, Twój Kowalski nagle zrobił się bardziej światowy. W Polsce sporo osób nie posiada konsoli w domu. Czy ten Twój Kowalski dorobił się już może kamery cyfrowej czy jeszcze nie?
Bogacz się znalazł i uciera nosa biednym polaczkom.