Canonical Ubuntu 11.04
Ubuntu żegna się z GNOME, stawia na Unity. Linux staje się sexy
Wczoraj Bartek informował was na swoim blogu, my dziś raz jeszcze przypominamy, bo to ważne: Ubuntu żegna się ze środowiskiem GNOME, stawia na autorskie Unity.
|
O tym, że Ubuntu żegna się z GNOME wiecie już od wczoraj, dzięki Bartkowi. Dziś potwierdzamy oficjalnie: przyszła wersja Ubuntu, która ma zostać wydana w kwietniu, swój interfejs i środowisko uruchomieniowe będzie opierała nie na GNOME, a na opracowanym przez Canonical Unity. Środowisko Unity powstało z myślą o netbookach, ale sam Mark Shuttleworth zapowiedział, że jest ono już na tyle dojrzałe, by spełniać znakomicie swoją rolę również na większych komputerach. Unity charakteryzuje się bardzo dobrym stosunkiem funkcjonalności i ergonomii do zajmowanego miejsca na ekranie. Dodatkowo, Unity oferuje rozbudowane wskaźniki, łatwe przełączanie się między przestrzeniami roboczymi a także łatwo dostępny boczny panel z aplikacjami. Na potrzeby większych komputerów wkrótce zostanie zaprezentowany nowy menadżer danych i folderów. Unity w Ubuntu 11.04 będzie miało też bardziej rozbudowaną obsługę multi-touch, dzięki narzędziu uTouch. Pierwszy prototyp został już pokazany na komputerze Dell Latitude XT2 (nowe Unity na obecnym Ubuntu 10.10). Wygląda to, musimy przyznać, świetnie. Zresztą zobaczcie sami: |


Kup Najtaniej
Nie darzę zbytnią sympatią tego "międzymordzia" ,ale jeśli je dopracują to kto wie , może się jednak do niego przekonam.
Obsługa dotyku na tym filmiku wydaje się całkiem dobra -chmm ,maluczko a zobaczymy.
Kłoni się
T.
ktoś to naprawi?
chrome 6.0.472.62
dobrze niech zmieniaja ale póki nie będzie porządnego softu to platforma lezy i kwiczy - znaczy internet film muzyczka i koniec bo żeby korzystac z linuksa i OO w biurze trzeba być niespełna rozumu
gośc pokazuja to co mozna pokazać - odpalanie OO mieli pokazać?patrzyłbys się dwie minuty na nic zanim by sie załadował...a może foobar który prezencji nie ma za grosz nawet z tymi marnymi skórkami?
bo przeciez jakiegos pro softu to nie pokażą bo taki istnieje owszem dla serwerów ale wyględny to on nie jest jak chocby cakewalk sonar dla windows czy garadge band dla osx....
Ja bym nie nazwał tego kradzieżą... Po prostu Ubuntu chce się upodobnić nieco do swoich konkurentów nie bez powodu. Najważniejszym powodem jest to, żeby użytkownicy migrujący z tychże systemów na Ubuntu nie musieli się na nowo przyzwyczajać i uczyć jego obsługi, bo w znacznym stopniu jest ona identyczna. Może to i głupie, bo przecież da się opracować lepsze rozwiązania, tylko wytłumacz potem windziarzom czy macowcom że są one lepsze, skoro większość z nich nabyło już z czasem pewnych nawyków i ma gdzieś uczyć się obsługi czegoś nowego od zera... Śmieszne podejście wiem, ale takie są realia niestety... W końcu to ma być system dla przeciętnych zjadaczy chleba, którzy nie mają ochoty uczyć się czegoś od nowa, a już tym bardziej głowić się nad wpisywanie poleceń w konsoli.
A co do korzystania z Linuxa i OO w biurze, to wcale nie jest nic tak zdrożnego by być niespełna rozumu... Niespełna rozumu to trzeba być żeby płacić grube pieniądze za coś, co można mieć za darmo (nie mam tu na myśli piracenia Windowsa). A jeśli chodzi o pracę typowo biurową + surfowanie po internecie to akurat linux pod tym względem wcale nie odbiega, a pod wieloma względami jest lepszy - windowsa bardzo łatwo przez zwykłą nieuwagę niedoświadczonego użytkownika zepsuć. Linuxa zepsuć jest trudniej, bo wszelkie ważniejsze działania wymagają hasła roota, którego pani sekretarka znać wcale nie musi, bo do normalnej pracy nie jest ono wcale potrzebne.
Kurde, jak gość w pierwszym komentarzu o Ubuntu atakuje windows to jest ok.
Jak ja się włączam do dyskusji i staram się w merytoryczny sposób omawiać wady czy też braki ubuntu to jestem trollem, pracownikiem MS albo agentem wynajętym przez światową żydokomunę do oczerniania linuxa - jedynego wolnego systemu który uwolni nas z matrixa.
Ludzie, gdzie tu obiektywizm? Jak ja piszę coś negatywnego o linuxie to zawsze staram się w jakiś sposób to uargumentować. Nie piszę Linux jest be bo jest Linuxem tylko np "Linux cieszy się mała popularnością ponieważ jest rozbity na 100 dystrybucji które konkurują między sobą mniej więcej o tego samego użytkownila". Ale to jest trolling? A jak chłop pisze "mdły windows" to jest już wszystko super?
Ja kłamię? Gdzie kłamię? W którym miejscu? Pluje jadem? Gdzie? To że bronie swojego zdania to jest plucie jadem? Jak gościu w pierwszym komentarzu o nowym środowisku graficznym pisze o "mdłym" windowsie to nie jest plucie jadem? Jak każda wzmianka o MS powoduje lawinę oskarżeń, obelg i wyszydzań to już nie jest plucie jadem?
Poza tym to bardzo dobrze, że coś się dzieje w rodzinie Linuksa a Canonical i tak już sporo dołożył od siebie. Trzeba się rozwijać i iść do przodu. Być może następnym krokiem będzie wprowadzanie mechanizmów nieznanych w Windows i MacOS. Ale jak ktoś pisał... tu nie ma miejsca na rewolucję, trzeba powoli wyczuwać nastroje i potrzeby użytkowników systemu.