Sukces na rynku gier mobilnych Apple'a
50% rynku gier mobilnych należy do Apple. Przynajmniej według Jobsa
Wygląda na to, że Sony i Nintendo mogą mieć niemały problem ze 'swoim' rynkiem konsol przenośnych. Apple nawet nie produkuje przenośnej konsoli w sensie stricte, ale jak widać, takie szczegóły nie przeszkadzają im w dominacji.
|
Steve Jobs na wczorajszej konferencji Apple zdradził dziennikarzom, że sam iPod Touch sprzedaje się lepiej niż Nintendo DS i Sony PSP, co tym samym daje Apple'owi 50% rynku gier mobilnych. Według Jobsa, użytkownicy iPodów touch pobrali 1,5 miliarda gier i aplikacji rozrywkowych, nie wspominając o użytkownikach iPhone'ów i iPadów.
Trochę ciężko nam uwierzyć w te dane, zważywszy na fakt, że sama konsola Nintendo sprzedała się w 132 milionach egzemplarzy, a urządzeń z iOSem według Apple - 120 milionów. Wszystkich urządzeń, nie samych iPodów o których była mowa... Jeśli dane giganta z Cupertino się potwierdzą to można tylko pogratulować i pozazdrościć użytkowników. |

Kup Najtaniej
nie mam na mysli gier typu rzuc komorka aby zrobic ruch, lub przechyl
w typowe platformowki i inne gry bedzie sie gralo paskudnie
poza tym podejrzewam ze uzytkownicy pobieraja ze 100 darmowych gier zeby znalesc cos co nie jest zupelnym badziewiem
Liczba pobranych gier nie oznacza liczby zadowolonych klientow. Posiadacze konsol kupuja gre swiadomie. Posiadacze wszystkiego co zaczyna sie na "i" pobieraja duzo a korzystaja z jednego sensownego tytulu. Tak to wyglada.
Podobnie z Androidem czy Nokia. Konsola to urzadzenie DO GIER. telefony/smartfony/pady maja tylko mozliwosc "jakiegos" uruchomienia "jakichs" gier.
Prawdziwy gracz nie traktuje urzadzen tego typu jako baza rozrywki.