Miłość i technologia
Lubię poniedziałki: Miłość, technologia i Walentynki
Miłość i technologia to mieszanka wybuchowa. W dzisiejszym artykule z cyklu Lubię Poniedziałki pokazujemy co wynika z połączenia gorącego uczucia do drugiej połówki i do najnowszych technologii.
Odnaleźli się po ponad 50 latach dzięki FacebookowiWszyscy znamy opowieści o tym, jak dwoje ludzi odnajduje się po latach na portalach społecznościowych. Historia poniżej jest jednak szczególna.
Kochanie, poczekaj, zmienię status na Facebooku!Ślub to ważny moment w życiu każdego mężczyzny. Wypowiedzenie sakramentalnego "tak" oznacza koniec wolności i czas odpowiedzialności. Przecież trzeba o tym poinformować świat! Z takiego założenia wyszedł pewien pan młody, który podczas ceremonii zaślubin, wyjął telefon komórkowy, aby zmienić status na Facebooku. Aby nie być samolubnym, od razu podał drugi swojej małżonce. Moment ten uwieczniły kamery.
Robot zamiast księdzaHistoria zaczyna się w kraju Kwitnącej Wiśni. Rejonie, gdzie - jeżeli chodzi o technologię - możliwe jest dosłownie wszystko. Tomohiro Shibata i Satoko Inoue, którzy poznali się na kursie robotyki, postanowili szczególnie podkreślić rolę, jaką odkrywają roboty w ich życiu. Dlatego ślubu udzielił im I-Fairy - niebieskooki robot. Prawda, ze wygląda uroczo?
Gdzie moja księga? Hmmm... użyję iPada!W połowie zeszłego roku do amerykańskiego serwisu Gizmodo dotarła wiadomość od pastora Sola Lipmana. Użył on iPada do odprawienia ślubu, ponieważ wiara jego w Jobsa była niczym niewzruszony dom na skale. Znajomi, którym go udzielał nie mieli nic przeciwko, jednak żona pastora rzucała mu ogniste spojrzenia. Szczególnie pod koniec ceremonii, kiedy urządzenie się przegrzało i przestało działać. Położył więc iPada w cieniu i poprosił ojca panny młodej o wygłoszenie krótkiego przemówienia. Pomogło i wszystko dobrze się skończyło, a większość gości niczego nie zauważyła.
|


KUP NAJTANIEJ