Sztuczna inteligencja, która pokonała ludzi w teleturnieju Va Banque, pomoże leczyć chorych.
Komputer IBM Watson konkurencją dla Dr House'a
IBM Watson kontynuuje podbój ludzkości. Po zwycięstwie z ludzkimi współzawodnikami w teleturnieju Va Banque, superkomputer, który będzie dostępny komercyjnie za dwa lata, pomaga w diagnozowaniu chorych pacjentów.
|
IBM Watson obecnie karmiony jest wszystkimi możliwymi danymi medycznymi, zarówno z profesjonalnych, akademickich źródeł, jak również z Internetu. Jak zauważa Dr Herbert Chase, drugie źródło jest wyjątkowo cenne dla lekarzy, gdyż pacjenci dzielą się w Sieci informacjami o efektach ubocznych działania danych medykamentów, których nie znajdziesz w żadnym branżowym biuletynie. Watson, jak można się spodziewać, nie zastąpi lekarzy. Będzie służył jako doradca i dodatkowe narzędzie lekarza, prezentując możliwe diagnozy wraz z procentowym oszacowaniem ich prawdopodobieństwa. Ma to być szczególnie użyteczne przy mniej znanych chorobach. Za dwa lata, po testach, usługi Watsona będą dostępne na sprzedaż. |


KUP NAJTANIEJ
To, że jakieś schorzenie jest najbardziej prawdopodobne w świetle posiadanych danych wcale nie daje gwarancji na to, że diagnoza jest trafna. W medycynie nie polegałbym na razie na umiejętnościach tego superkomputera w zakresie większym niż baza danych.
W tej dziedzinie wciąż na razie wolę zaufać lekarzowi, który przeprowadza badania niż komputerowi, który ma tylko wiedzę.
Sęk nie w tym, że komputer gorzej wyciąga wnioski, tylko może nie mieć odpowiednio dużo danych o schorzeniu pacjenta. Dane te wciąż ktoś musi wprowadzić i to w najdrobniejszych szczegółach. Kto? Lekarz? Pytanie, czy będzie mu się chciało?
Gdy komputer będzie połączony w przyszłości z tomografem, będzie mógł mnie prześwietlić, sam zbadać krew i co tam jeszcze trzeba, to może wówczas będę bardziej skłonny do uwierzyć w obiektywizm jego diagnozy. Czysto statystyczny, zaprogramowany przez kogoś "obiektywizm".