Stealth Computer LPC-625F
Kompaktowy komputer bez wentylatora
Stealth Computer wprowadza swój najnowszy produkt - niemal bezgłośny, niewielki komputer stacjonarny, który nie posiada wentylatora, ale wyposażony jest w procesor Core 2 Duo.
|
LPC-625F to oznaczenie nowego komputera stacjonarnego firmy Stealth Computer, która przy budowie nie skorzystała z wentylatora, w zamian stosując aluminiową obudowę z otworami uwalniającymi ciepło. Dzięki takiemu zabiegowi komputera nie powinien się grzać, a dodatkowo jest niemal bezgłośny. Desktop oparto na procesorze Intel Core 2 Duo z taktowaniem 2,26 GHz, jednak opcjonalnie dostępny jest również model z zegarem 2,53 GHz. Standardowo w wyposażeniu znajdziemy także 1 GB pamięci RAM, którą jednak można rozszerzyć o kolejne 3 GB. Stealth twierdzi, że nowy model jest w stanie odtwarzać materiały w rozdzielczości 1080p dzięki zintegrowanej grafice Intel 4500MHD. Ponadto w wyposażeniu obecny jest dysk twardy o pojemności do 500 GB (chociaż opcjonalnie dostępne są również stacje SSD), 7.1-kanałowy dźwięk, złącza HDMI, eSATA, VGA i DVI, a także cztery porty USB oraz port Ethernet. Całość będzie kontrolowana przez system Linux, jednak do wyboru będzie również Windows Vista. Nowy komputer Stealth Computer LPC-625F jest już dostępny, a w podstawowej konfiguracji kosztuje 1595 dolarów, co w przeliczeniu daje kwotę powyżej 5400 złotych. |

KUP NAJTANIEJ
Wywaliłem go do innego pomieszczenia pociągnołem kable do monitora DVI-D i do USB gdzie podłączyłem myszkę i klawiature DVD
karta dzwiękowa X-FI ELITE PRO zewnętrzna więc też większego problemu nie było ponieważ jest na kablu . I TO JEST JEDYNE ROZWIĄZANIE KTÓRE DAJE 100 PROCENT EFEKTU NIESTETY KOMPA MAM W PRZEDPOKOJU GDZIE MOZE I NEI POPATRZE SOBEI NA MIGAJĄCE DIODKI ALE ZA TO MOGĘ KRĘCIĆ WENTLE NA MAXA BOP I TAK NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA.
a do tego macie literówkę w "Dzięki takiemu zabiegowi komputerA nie powinien się grzać, a dodatkowo jest niemal bezgłośny."
Rozwiązanie z tego Stealth jest jednak znacznie bardziej eleganckie
Nie jest to jednakowoż żadna nowość - przecież wielkie radiatory aluminiowe były stosowane w sprzęcie elektronicznym od bardzo dawna.