Ciekawe czemu...
Amerykanie kochają pożyczać gry
Gry, szczególnie te konsolowe, są bardzo drogą zabawą - to fakt, któremu zapewne nikt nie zaprzeczy. Dlatego coraz popularniejsze staje się pożyczenie oryginalnych gier od znajomych czy rodziny. Wedle badań jakie przeprowadzono niedawno w USA nawet 50% tamtejszych Graczy w ogólnie nie kupuje gier tylko je pożycza!
|
Raport stworzony przez firmę analityczną Newzoo sugeruje, że nawet 56% Graczy (50 milionów osób), może w ogóle nie kupować gier i wystarczy im pożyczanie nowości od różnych znajomych czy korzystanie z działających tam wypożyczalni. Co więcej, podobno 82% ludzi lubiących elektroniczną zabawę, regularnie pożycza i dzieli się posiadanymi przez siebie tytułami ze znajomymi. Dowiedzieliśmy się też, że obecnie 12% rynku gier w tym kraju to wydatki na zakupów różnych DLC.
To bardzo niepokojące wieści dla wydawców i nic dziwnego, że coraz więcej z nich decyduje się na stosowanie różnych zabezpieczeń utrudniających życie osobom pożyczającym gry. Inna sprawa, że przy coraz wyższych cenach, to czasami dla nas jedyne rozwiązanie. Dlaczego gdy kupimy na przykład książkę i pożyczymy ją koledze to jest ok, ale z grami już nie? Ech… |


Kup Najtaniej
Z tym, ze konsole dostajesz praktycznie po cenie czesci. W wypadku konsol koszty sprzetu sa przeniesione na gry. Dzieki temu konsole masz za 1000zl czyli w cenie porzadnej karty graficznej dla PC. W zadnym wypadku nie bronie konsol bo sam zadnej nie mam, ale taki panuje tam model sprzedazy i wielu ludziom to pasuje.
"Z tym, ze konsole dostajesz praktycznie po cenie czesci. W wypadku konsol koszty sprzetu sa przeniesione na gry. Dzieki temu konsole masz za 1000zl czyli w cenie porzadnej karty graficznej dla PC. W zadnym wypadku nie bronie konsol bo sam zadnej nie mam, ale taki panuje tam model sprzedazy i wielu ludziom to pasuje."
Dokładnie. Poza tym na konsole działają praktycznie wszystkie gry a żeby pograć w nowe gry na PC, kompa musisz wymieniać co 2 lata
PC też kupujesz bądź składasz po cenie części.
"Z tym, ze konsole dostajesz praktycznie po cenie czesci. W wypadku konsol koszty sprzetu sa przeniesione na gry. Dzieki temu konsole masz za 1000zl czyli w cenie porzadnej karty graficznej dla PC."
Absurd twojej wypowiedzi mnie przeraza.
Doucz sie...
Jontek9000
"PC też kupujesz bądź składasz po cenie części."
Cóż, kiedy ostatnio sprawdzałem, to konsole sprzedawało się po kosztach (tzn producent/twórca tracił na samej sprzedaży sprzętu, pozostali w łańcuszku dystrybucji oczywiście zarabiali), żeby zarobić na grach (licencjach) oraz abonamentach i usługach, ale co ja tam wiem...
http://kopalniawiedzy.pl/Xbox-360-konsola-Microsoft-Sony-PlayStation-3-PS3-koszty-1186.html
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/Sony_nadal_traci_na_sprzedazy_Playstation_3-15605.html
http://games.eska.pl/news/44436
http://twojepc.pl/news20019.html
http://nvision.pl/Sony-traci-miliardy-na-sprzedazy-PlayStation-3--News-10456-ndetails.html
Konsole są TYLKO do grania, a kompy są do WSZYSTKIEGO.
I to ma miejsce na rynku i to. Konsole kupuje się dzieciakowi, żeby tyłka nie zawracał, że mu się coś tam sp... i nie działa... Wkłada płytę i gra. Oczywiście jak cię stać na wywalenie 250 zł za TOPową nowość, bo inaczej masz dziurę w brzuchu. W przeciwnym wypadku kupujesz kompa, na którym i się bawisz i pracujesz, a za gierkę płacisz połowę ceny z konsoli, a jak poczekasz jeden sezon to oryginał kupujesz za 40;50 zł
Poczekasz dwa sezony i oryginalne gierki masz po 20;30 zł w koszykach w marketach. Wiem, bo tak właśnie sie zaopatruję, na dodatek nigdy nie muszę mieć kompa na full wypasie, bo starsze tytuły nie mają wymagań z kosmosu. Kompa kupiłem 3 lata temu i spokojnie sobie pogram jeszcze z rok a potem zmienię tylko grafę i znowu 2 lata spokoju. Wystarczy odrobina rozsądku i cierpliwości i można się cieszyć grami za śmieszne pieniądze i nie być piratem anie nie wydawać kroci na nowy sprzęt.
A to dobre, uśmiałem się po pachy...Ile po premierze konsola jest po 999zł, 2, 3 4 lata ?!
Cena PC to:
- obudowa raz na...5-10 lat ?!
- monitor do konsoli też potrzebny
- zasilacz 300zł raz na 4-6 lat
- dysk raz na 4-5 lat, chyba że magazynujesz dane (filmy, muzyk itp.)
- napęd do czasu aż padnie
- płyta, do czasu zmiany socketu, a żeby się to opłacało i wydajność w nowej platformie była dużo większa to jakieś 3-4 lata
- procesor około 3 lat
- karta 2-3 lata
- RAM
PC do grania nie jest wcale taki drogi, kupiony z głową komputer wystarczy do uzyskania takiej samej grafiki jak na konsolach przez 4 lata. Chyba nikt nie będzie mówił, że gry na konsolach wyglądają tak samo jak te na PC, PS3 debiutował w listopadzie 2006 roku! Może na starszym PC nie zagramy w Ultra, ale gry na konsoli też nie mają 100 FPSów w grach
Co wymienia się w PC co 2-3 lata ? Tylko cztery rzeczy:
Płytę, procesor, kartę graficzną, RAM - cena takiego zestawu to ~ 1400-1600zł.
W ciągu 5-6 lat wydamy:
2500 zł + monitor
za około 30 miesięcy 1500zł
Mamy więc 4000zł na 5-6 lat, a może być taniej jeśli socket się nie zmieni.
Do tego ceny gier, jeśli kupujemy oryginały, 6-7 na rok to w ciągu 5-6 lat mamy 40 tytułów. minimum 50-100zł więcej na każdym czyli 2000-4000zł na grach w plecy.
Ilość promocji na PC typu Premium Games, Kolekcja Klasyki 2 w cenie jednej, promocje na Steam'ie jeszcze bardziej ułatwiają kupowanie na PC.
Do tego większość ma PC lub konsola + PC lub konsola + notebook, więc wydatek rośnie.
Inne plusy PC ? Wymieniasz jedną część która padła, wymieniasz samą kartę jeśli to ona cię ogranicza, możesz podkręcać podzespoły, większa konkurencja producentów na rynku, konsole to monopol dwóch firm.
Nie chodzi o wojnę co jest lepsze, ale przy jednej rzeczy większość wybierze PC, co innego jeśli stać kogoś na notebooka czy PeCeTa i konsole. Wszystko ma swoje plusy, ale ekonomicznej imo wyjdzie pecet.
PS I nikt nie wymyśla rzeczy jak abonament Gold xD
Radek USA.
Radek USA.