JVC DR-BH250
VHS nigdy nie zginie
JVC wprowadza na rynek nowe urządzenie, które nie tylko nagrywa materiały w standardzie Blu-Ray, ale potrafi obsłużyć również antyczne kasety VHS. Dodatkowo posiada 250 GB dysk twardy.
|
Wygląda na to, że standard VHS nie może pożegnać się z rynkiem, pomimo że mamy już nie tylko jego następcę, ale i następcę następcy. Oto bowiem firma JVC wskrzesza antyczne kasety VHS, oferując ich obsługę w swoim najnowszym urządzeniu o nazwie DR-BH250. Sprzęt potrafi odtwarzać i nagrywać kasety VHS, wypalać dyski Blu-Ray i DVD, a ponadto przechowywać dane we wbudowanym, 250-gigabajtowym dysku twardym. To nie wszystko, bowiem ten kombajn obsłuży również karty pamięci, urządzenia USB, format AVCHD oraz telewizory, przy pomocy złącza HDMI. W Japonii nowe cudo firmy JVC będzie można kupić już w listopadzie, w cenie 130 tysięcy jenów. W przeliczeniu daje to kwotę powyżej 4100 złotych. |

KUP NAJTANIEJ
A moze to jedno i to samo?
JVC = Victor Company of Japan.
Pozdrawiam.
Ja zacząłem niektóre rzeczy przegrywać na DVD. Okazało się, że nagrywarka poprawia ich jakość. Oczywiście rozdzielczość się nie zmienia, ale obraz jest bardziej czysty i stabilny.
może tu, na naszym biednym i gównianym polskim rynku, tak się co niektórym wydaje (hehe)
Jest na serio dużo pozycji filmowych (i niekoniecznie niszowych) które po dziś dzień nie doczekały się edycji DVD... i to w tak potężnej "hameryce".
Wielokrotnie się o tym przekonałem szperając po IMDb i następnie: Amazonie - z chęcią kupienia jakiejś rzadkiej i wyszukanej pozycji.
Mało tego, koneserzy i bardziej wytrawni kinomani bez trudu się zorientują, że autentycznie i w wielu wypadkach, wznawiane wersje DVD, jakichś starszych (szczególnie kontrowersyjnych) pozycji, bywają często i niemal "po chamsku" przycinane względem pierwotnego wydania VHS...
- tak jest, ów standard dla ignorantów może i jest antyczny, ale póki co, wcale nie zniknął i (nawet!) bywa poszukiwany
Pozdrawiam wszystkich kinomanów!
Nie czekaj za długo. VHS nie jest (fizycznie) zbyt trwałym nośnikiem.
Mam kasety z 1990 roku, które - o ile nie są uszkodzone przez wiekowy odtwarzacz - w/g mojej opinii nie straciły na jakości nagrań.
Stawiam złoto przeciw żołędziom, że wypalane nośniki CD nie wytrzymają konkurencji z VHS w tej dyscyplinie.
O ile w ogóle po takim czasie dadzą się uruchomić.