Canon Rebel EOS T1i
15-megapikselowa lustrzanka z filmami Full HD
Canon przedstawia następcę lustrzanki Rebel XSi, którego wyposażono w 15-megapikselową matrycę CMOS, rozszerzony zakres czułości ISO oraz możliwość rejestrowania materiałów Full HD.
|
Rebel EOS T1i to najnowsza lustrzanka cyfrowa japońskiego producenta, która będzie następczynią modelu Rebel XSi. Nowe urządzenie oparto na matrycy CMOS o rozdzielczości 15,1 Megapiksela, a także wzbogacono o rozszerzony zakres czułości do ISO 12800, 14-bitowy procesor obrazu Digic IV, 3-calowy ekran LCD o wysokiej rozdzielczości 900 tysięcy pikseli, oraz możliwość rejestrowania materiałów wideo w rozdzielczości 1080p z prędkością 20 klatek na sekundę. Czujnik CMOS o rozmiarze 22,3 x 14,9 mm to ten sam, który znajdziemy w modelu EOS 50D. Tryb Live View pozwala wyświetlać na ekranie obrazy w czasie rzeczywistym w trzech trybach autofokusu - Quick Mode, Live Mode oraz Live Mode z funkcją wykrywania twarzy. Aparat pozwala również wykonywać seryjnie nawet 170 zdjęć JPEG lub 9 w formacie RAW CR2, z prędkością 3,4 fps. Główną atrakcją jednak (dla amatorów) jest tryb filmowy, dzięki któremu możemy rejestrować materiały wideo w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli z prędkością 20 fps, ale również w rozdzielczości 720p z prędkością 30 fps. Niestety, pierwsze recenzje tej funkcji są niezbyt zadowalające - sprawdza się tylko podczas filmowania statycznego. Mikrofon również sprawia wrażenie nieco głuchawego. Lustrzanka Rebel EOS T1i trafi na półki sklepowe na początku maja, w cenie 800 dolarów za body, lub 900 dolarów za zestaw, w którym oprócz aparatu znajdziemy obiektyw EF-S 18-55mm f/3.5-5.6 IS. W przeliczeniu daje to kwoty odpowiednio powyżej 2700 oraz 3000 złotych. |




Kup Najtaniej
Osobiscie uzywam 40D i uwazam ze duza ilosc pikseli ma sens. Canon robi bardzo dobrej jakosci sprzet i jak narazie miazdzy szczegolnie ze w taniej lustrzance nikt nie zrobil jeszcze filmow
W kamerach jest funkcja robienia zdjęć i lokalizacja gps.
Takie są trendy i na to pozwala technologia.
I nic tego nie zmieni a będzie jescze gorzej (lepiej), więc nie ma co biadolić.