Sony chce ulepszyć fotograficzne możliwości smartfonów
Superszybki, 18-megapikselowy przetwornik CMOS dla... smartfonów!
17,7 Megapiksela, filmy nagrywane z prędkością 120 klatek na sekundę oraz przetwarzanie materiału z prędkością 34,8 Gbps - to wszystko już wkrótce w kompaktach i smartfonach.
|
Jak informuje japoński dziennik Nikkei, Sony zdołało zbudować superszybki, potężny przetwornik CMOS, który ma być wykorzystany zarówno w aparatach kompaktowych, jak i smartfonach. Chociaż konkretna data rynkowej premiery nowego układu nie jest znana, to spodziewać się możemy milowego kroku w "mobilnej" fotografii cyfrowej. Dzięki przetwarzaniu obrazu z prędkością 34,8 Gbps (pięciokrotnie szybciej, niż obecne czujniki), możliwe będzie kręcenie filmów w wysokiej rozdzielczości z prędkością nawet 120 klatek na sekundę, co zwiastuje nam możliwość wykonania przepięknych ujęć slow motion. Co więcej, pobór mocy wcale radykalnie się nie zwiększy, dzięki nowemu designowi obwodów. Nie wiadomo jednak, jak nowa matryca będzie radzić sobie z redukcją szumu - 17,7 Megapiksela przy takim rozmiarze (konkretne liczby nie są znane, ale z pewnością przetwornik nie należy do największych, z racji chęci wykorzystania go w smartfonach) może niestety zwiastować potężnych szumów przy słabym oświetleniu. |


Kup Najtaniej
Liczy się fizyczna wielkość układu którą ciężko znaleźć w reklamach telefonów. Chyba tylko Nokia przy modelu N8 podała wielkość ponieważ miała się czym pochwalić (1/1.83"). Inni producenci ukrywają ten parametr ponieważ ich układy mają kilka mm2.
http://en.wikipedia.org/wiki/Image_sensor_format
Przyklad - robimy zdjecia na karte 4GB. Przyjmijmy ze przecietnie w miesiacu zapelnimy taka karte fotkami. Czyli 1 mc = 4 GB
W rok otrzymujemy 48 GB. Powiedzmy, ze zyjemy 70 lat i robimy fotki od 10 roku zycia.
Czyli 60 * 48 =2880 GB
Wychodzi wiec, ze robiac niewiele zdjec/miesiac przez cale zycie zapelniamy przestrzen prawie 3 TB. Nie licze tu wzmozonej aktywnosci - swieta, wakacje itd. Nie licze tez nagrywanych sekwencji wideo, bo tutaj to dopiero zaczyna sie zapelnianie.
Czy dzisiaj ktos jeszcze trzyma zdjecia/filmy nagrane samodzielnie na DVDR? NIe sadze. Najlepiej chyba kupic dwa tanie dyski 500 GB czy 1T i po prostu robic dwie niezalezne kopie. Ja tak robie. Alternatywa jest chmura. Ala niestety nie wszedzie lacza sa na tyle dobre.
Wielkość szkła jest uzależniona od fizycznej wielkości matrycy. Im większa matryca tym droższy aparat (body w lustrzankach). Jeżeli matryca jest większa to soczewki muszą być większe by ją oświetlić.
Dlatego profesjonalne aparaty mają obiektywy o długości 40cm (pełnoklatkowe) a zabawkowe super-zoomy mają ten sam "zoom" przy długości 5cm. Matryca jest mniejsza, więc szkła są mniejsze, więc długość obiektywu jest mniejsza... więc jakość jest kiepska
Zdjęcia miały by mniej szumów, lepsze nasycenie kolorami, nieporuszone, filmy z dużą ilością ramek/s, etc... Przy optyce jak w komórkach naprawdę nie ma sensu wychodzić poza 2-3 Mpix-y... Jak będę chciał mieć dużo detali to fotkę zrobię lustrzanką z dobrym obiektywem...