Nintendo
Nintendo 3DS może powodować bóle głowy
Nintendo współpracuje ze specjalistami, aby upewnić się, że nadchodząca konsola 3DS jest bezpieczna dla zdrowia jej użytkowników. Obecnie, młodsi gracze nie powinni zbyt długo korzystać z konsoli.
|
Technologia 3D bez wykorzystywania stereoskopowych okularów z pewnością jest przyszłością świata IT. Ma jednak swoje wady, a jedną z nich jest możliwość występowania bólów głowy przy długim i częstym wpatrywaniu się w trójwymiarowy obraz o podwyższonej częstotliwości odświeżania. Nintendo, przy okazji premiery swojej nowej, przenośnej konsoli 3DS, współpracuje więc ze specjalistami w zakresie ochrony zdrowia, aby mieć pewność, że częste i długie granie będzie bezpieczne dla użytkowników. W chwili obecnej, Nintendo sugeruje, aby młodsi gracze korzystali z konsoli rozważnie, a więc krótko, ponieważ mięśnie gałki ocznej u dzieci nie są w pełni rozwinięte, mogą szybciej się nadwyrężać, a co za tym idzie - szybciej ulec chorobom. Już w momencie premiery, Nintendo 3DS będzie posiadać specjalny przełącznik, który umożliwi dostosowanie intensywności obrazu 3D lub po prostu jego wyłączenie i obcowanie ze "zwykłym" dwuwymiarowym obrazem.
|


Kup Najtaniej
i jesli to by byl taki wypas to ta technologie (nie wiem) z lat '80 by byla juz dawno stosowana - a tak puscili avatar w 3D i sie wszystkim o tym 3D przypomnialo
Oglądanie 3D nie boli. Boli oglądanie ŹLE ZROBIONEGO 3D! Bardzo łatwo jest zepsuć program 3D, wystarczy za bardzo rozsunąć obrazy lewy i prawy (więcej niż ok. 6.5 cm) by wystąpił dyskomfort. Większość ludzi nie będzie wiedziała dlaczego coś jest nie tak ale będą to czuli. A w tym konkretnym przypadku boli bo robimy zeza rozbieżnego chcąc zobaczyć ostry obraz.
Jeśli obraz lewy i prawy nie są idealnie zsynchronizowane to każdy szybki ruch w obrazie będzie powodował dyskomfort. Szybki ruch kamery na boki to w tym przypadku katastrofa. Niewiele się widzi za to jest szalenie nieprzyjemne odczucie.
Jeśli obiekty blisko kamery pojawiają się z boków tak, że widzi je tylko jedna kamera (lewa lub prawa) to w obrazie na ekranie telewizora 3D widzimy obiekt tylko jednym okiem. Znowu nieprzyjemne odczucie. Jeśli w obrazie są obiekty bardzo blisko i bardzo daleko, mamy problem z poprawnym ustawieniem ostrości wzroku - efekt - nieprzyjemne odczucie.
Takich źródeł problemów z komfortowym oglądaniem 3D jest wiele. Twórcy programów 3D dopiero się tego uczą.
Ale winna nie jest technologia stereoskopowego 3D tylko niewiedza twórców programów 3D. Camerona pracował tak długo nad Avatarem między innymi dlatego, że starał się wyeliminować wszystko co mogło być odebrane jako nieprzyjemne w czasie oglądania 3 godzinnego filmu. Moim zdaniem udało mu się. Nadal są osoby skarżące się na dyskomfort na tym filmie ale może to wynikać z z brudnych okularów w kinie albo siedzenia zbyt daleko od osi sali kinowej. Tak, miejsce z którego oglądamy ma znaczenie. Obraz wygląda inaczej zależnie od pozycji widza. W przypadku telewizora lub monitora 3D łatwo to zaobserwować.
Spróbujcie, idźcie do sklepu i poproście by Wam pokazano jakiś program 3D, sami wyróbcie sobie opinię. Nie dajcie sobie wciskać kitu.