Gdzie, kiedy i za ile można je kupić?
Chromebooki Acera i Samsunga trafiają na rynek!
Samsung oraz Acer wprowadzają na rynek swoje pierwsze netbooki z systemem Google Chrome OS. Ceny nie są jednak tak niskie, jak mogliśmy się spodziewać.
|
Samsung Series 5 oraz Acer Cromia wreszcie trafiają na rynek i faktycznie można je kupić, choć na razie nie w Polsce. Urządzenia są dostępne między innymi w Stanach Zjednoczonych u takich sprzedawców jak Best Buy i Amazon, a także u innych, mniejszych sprzedawców w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech i Holandii. Cena Chromebooka Acera zaczyna się od 350 dolarów (ponad 1000 złotych), natomiast nieco bardziej high-endowy Chromebook Samsunga to koszt co najmniej 430 dolarów (powyżej 1200 złotych). Nie wydają się to ceny wysokie, ale poczekajmy, aż Chromebooki trafią na polski rynek, a wtedy okaże się, że za netbooka Acera będziemy musieli wydać ponad 1500 zł, a za urządzenie Samsunga - ponad 2000 złotych. |



Kup Najtaniej
Choć z racji dostępu do netu to chyba wolą tam linuxa - system dla biednych.
To się nie uda.
Szczególnie, że "normalnego" laptopa można znaleźć w niższej cenie...
http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=230634590391+&clk_rvr_id=240899530291
BEZSENS I TYLE
Żaden system nie kosztuje tyle producenta sprzętu. Windowsa kupisz w sklepie za 350 zł, więc nie wiem skąd wymyśliłeś te kwoty?
Co niektórzy to chyba dostają orgazmu od pisania takich tytułów.
Trup czy zywy - i tak nie mysli
Odezwal sie bogacz, ktorego stac na podlaczenie z internetem, by sciagnac spiraconego windowsa lub zalapal sie na taniego windowsa dostarczonego z pc-tem. A wiesz, czemu to pisze... twoj komentarz pokazuje, ze brylujesz gdziesz w okolicach gimnazium.
"A ja znam kogos kto byl w ameryce!!!!!i mam linuxa.
Trup czy zywy - i tak nie mysli"
Chyba niestety mnie nie zrozumiales. Wiec specjalna wersja dla myslacych:
Mam mozliwosc korzystania z najbardziej popularnych systemow operacyjnych, ale linux jest moim wyborem. Kapujesz? Nie przechwalanie sie, co mam, a czego nie. Moze przynajmniej adresat zrozumial. Nastepnym razem zastanow sie, zanim kogos obrazisz.