Toshiba
Nowe, profesjonalne "Satelitki" z platformą Calpella
Toshiba rozszerza swoją ofertę o dwa nowe notebooki z linii Satellite Pro, wyposażone w procesor Core i3-350M, ekrany z podświetleniem LED oraz 64-bitowe systemy Windows 7 Professional.
|
Model o oznaczeniu Satellite Pro L670-172 wyposażony jest w 17,3-calowy ekran LCD z podświetleniem LED i rozdzielczością 1600 x 900 pikseli, procesor Intel Core i3-350M z taktowaniem 2,26 GHz, 4 GB pamięci DDR3, 320-gigabajtowy dysk twardy, zintegrowaną grafikę Intela, nagrywarkę DVD, port LAN 10/100, łączność WiFi 802.11 b/g/n, multidotykowy touchpad oraz bateria, która zapewni do 4,5 godziny ciągłej pracy po jednym ładowaniu. Notebook Toshiby w takiej konfiguracji będzie kosztować 748 euro, co w przeliczeniu daje kwotę powyżej 3000 złotych. Drugi z nowych modeli, o oznaczeniu S500-131, posiada takie samo wyposażenie, poza ekranem, który mierzy 15,6 cala i oferuje rozdzielczość 1366 x 768 pikseli, oraz baterią, zapewniającą do 4 godzin pracy. Cena również jest niższa, bowiem wyniesie 679 euro (ponad 2750 złotych). Obydwa notebooki będą sprzedawane z preinstalowanym, 64-bitowym systemem operacyjnym Windows 7 Professional, stąd ich relatywnie wysoka cena. |



Kup Najtaniej
Ależ się Pan zna na komputerach.
MacBooki nie mają żadnej drugiej baterii a ta wbudowana starcza na nawet 10 godzin pracy. Nie posiada także 4 złączy USB bo niby po co? Co chce Pan tam podłączać? Trzy drukarki? Teraz korzysta się z drukarek sieciowych przez WiFi. Zresztą ja ma Pan takie pseudo-profesjonalne potrzeby to zawsze można dokupić hub USB.
eSATA też nie z tego samego powodu. Jak ktoś koniecznie chce zewnętrzny dysk to jest FireWire, w lepszych modelach nawet FW800. Ciekawe który z tych "profesjonalnych" wg Pana PC je posiada.
I z takich powodów MB ma nie być profesjonalnym sprzętem? Jeśli to nie jest profesjonalny sprzęt, to co w takim razie nim jest?
Druga bateria potrafiła by przedłużyć pracę nawet do 20 godzin. A złącza są potrzebne między innymi do podłączenia: urządzeń wskazujących - precyzyjnych, zewnętrznego dysku, modemu USB 3G (bardzo uniwersalny nawet do starszych komputerów), drukarki, skanera, dodatkowego pendriva (kopiowanie z jednego na drugi), telefonów i jeszcze wielu wielu urządzeń. Wszystkie one nie pracują na WiFi czy bluetooth, poza tym takie są o wiele droższe a starsze modele nie mają takich opcji. Przy 4 portach na pewno da się skorzystać z więcej niż jednego urządzenia na raz (pomijając port dla myszki). Huby nie zawsze się sprawdzają, z resztą po co mam biegać wciąż z takim przy sobie, albo nakazać wszystkim posiadanie takowego, żebym mógł w razie konieczności skorzystać.
eSATA jest znacznie bardziej popularny niż FireWire800 i dużo szybsze. Chociaż wolałbym, aby się powoli zadomowiło USB3. Nie znalazłem za to w specyfikacji 'zgniłych jabłek' VGA RGB czy też HDMI. Trzeba by znowu nosić ze sobą przejściówki dla DP... Zgniłe jabłko nie jest profesjonalne tylko lanserskie i wyjątkowo drogie w porównaniu do konkurencji. Każdy ma inne wymagania moim żaden produkt 'zgniłego jabłka' nie sprostał.