Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Zapamiętaj mnie Przypomnij hasło Rejestracja
Wersja mobilna
Newsletter
Zgłoś uwagę
RSS

Windows 8

rozwiń
Strona główna Windows 8 News CES 2012: Ostatnie, historyczne wystąpienie Microsoftu

Microsoft z rozmachem pożegnał CES.

CES 2012: Ostatnie, historyczne wystąpienie Microsoftu

Jeżeli Microsoft, jak twierdzą plotki, faktycznie obraził się na CES, to nie było tego widać na scenie. Firma Ballmera przygotowała prawdziwy show.

Tuż przed wejściem Steve’a Ballmera na scenę, krótkie przemówienie wygłosił szef organizacji CEA, odpowiedzialnej za organizację targów. Wyraził swoją nadzieję, że Microsoft tylko robi sobie przerwę od CES-u, i że kiedyś tam wróci. Poprosił potem Steve’a Ballmera na scenę, któremu wręczył księgę pamiątkową dotyczącą targów.

Sama prezentacja Microsoftu rozpoczęła się dość sentymentalnie. Pokazano krótki film wideo, pokazujący historyczne wystąpienia giganta z Redmond na targach. Potem sam Ballmer zaczął opowiadać o planach na przyszłość Microsoftu, którą widzi w kafelkach Metro.

Ballmer stwierdził, że jest zadowolony z sytuacji, w jakiej jego firma obecnie się znajduje. Nawet w Windows Phone wciąż upatruje szansę, a nie porażkę. – To co zrobiliśmy z Windows Phone, to coś lepszego, niż inni, ci od ikon. Windows Phone to pierwszy telefon, który na pierwszym planie umieszcza ludzi. Tu nie chodzi o to, by prezentować to, co my uważamy za najważniejsze, a to, co każdy z was uważa za najważniejsze – opowiadał Ballmer, trzymając w ręku smartfon Lumia 900, na który, widać było, jak do szefa Microsoftu dzwonił niedawno sam Bill Gates. Ponoć, by życzyć Ballmerowi szczęścia. Wkrótce po Ballmerze scenę przejął Derek Snyder, by opowiedzieć nieco więcej, na temat Windows Phone’a. Niestety, nie dowiedzieliśmy się niczego nowego. Snyder opowiadał o tym, jak to Windows Phone „jest potężniejszy” od innych platform, i że nie polega na własnościowych systemach komunikacji, takich jak BlackBerry Messenger czy iMessager. Nie wiemy jednak co miał na myśli, twierdząc, że wbudowane Facebook Chat i Windows Live są „nieco inne”.

Microsoft opowiedział też nieco o Windows 8 i zaprezentował kilka Ultrabooków. Tu jednak również nie było sensacji. Widać było, że prezentowany system to jakaś nowsza kompilacja, niż Developers Preview. Pokazywano Windows Store w akcji, a także grę Cut the Rope w wersji na HTML5. Ciekawą informacją była ta dotycząca sklepu z aplikacjami, który pozwoli administratorom w przedsiębiorstwach na wygodną i zdalną instalację oprogramowania na firmowych komputerach. Podsumowano wszystkie nowości dotyczące następcy Windows 7, jednak poza Cut the Rope i Windows Store, nie pokazano nic nowego. Wiemy jednak, że wersja beta systemu ukaże się w przyszłym miesiącu, a Ballmer osobiście obiecał, że każdy komputer z Windows 7, obecny dziś w sprzedaży, bez problemu poradzi sobie z Windows 8.

Potem Microsoft zaliczył pewną wpadkę, zdaniem obecnych na sali gości. W ramach przerwy pomiędzy przemówieniami na scenie wystąpił „Chór Twittera”, który śpiewał to, co pojawiało się w osi czasu na portalu. Niestety, nie dość że muzykalnie pozostawiał ponoć dużo, do życzenia, to jeszcze społeczność Twittera szybko się zorientowała, co się dzieje, i zaczęła wypisywać różne rzeczy, które chór… musiał pominąć.

Potem przyszedł czas na wystąpienie działu Xbox. Ballmer przyznał, że nie wróżył sukcesu tej marce, ale bardzo się cieszy, że Microsoft zdecydował się na ten krok. Obecnie sprzedano 66 milionów konsol, a sieć Xbox Live ma 40 milionów subskrybentów. Sprzedano również 18 milionów kontrolerów Kinect.

Przyszłość Xboksa to, według Microsoftu, media strumieniowe. Już teraz nawiązywane są kolejne umowy partnerskie z News Corporation, Fox, Fox News, IGN i Wall Street Journal. Potem pokazano interaktywną wersję Ulicy Sezamkowej, w której dzieci mogły uczestniczyć za pomocą Kinekta. Trzeba przyznać, zrobiło to duże wrażenie, a sztuczna inteligencja reagowała bezbłędnie. Ogłoszono też oficjalnie, że od lutego w sprzedaży pojawi się Kinect dla systemu Windows.

Na sam koniec, Ballmer pożartował sobie z siebie, parodiując swoje niesławne wystąpienie, w którym krzyczał „developers, developers, developers!”. Tym razem krzyczał „Metro, Metro, Metro! Windows, Windows, Windows!”, podziękował wszystkim i zakończył przedstawienie.

News powstał na podstawie obecnych na imprezie dziennikarzy z Neowin.net.

Dodaj komentarz 8 komentarzy
Gość IP: 89.68.145.* 2012.01.10 10:48
chór tweetera...cóż organizator musiał zahaczyć o tandetę
Gość IP: 109.243.143.* 2012.01.10 11:16
Windows Phone tylko doprowadzi MS to upadku.. tylko jak ich przekonać że kafelki to jest gówno, a nie przyszłość?
Gość IP: 78.8.188.* 2012.01.10 11:43
@up

- każde urządzenie z Windows Phone 7 i 8 będzie różniło się tylko napisem tj. nazwą producenta. Chyba, ze producent doda aplikacje, ale klient, żeby się o nich dowiedzieć, poznać je, będzie musiał najpierw kupić produkt. Czym przyciągnął uwagę? Nawigacją?
- każdy kafel praktycznie jest identyczny. Różnią się tylko kolorem i zawartością.

Windows Phone 7 i 8 to wszędzie to samo z kwadratowym interfejsem na ekranie. Jak to ma się sprzedać???
Gość IP: 89.68.180.* 2012.01.10 13:24
A czym jest system IOS Apple??? .. Na wszystkich urządzeniach wygląda tak samo...Jak to może się sprzedać???... Ba nawet Windows i OSX i Linux na wszystkich komputerach wygląda tak samo... Nie ważne jak wygląda ważne "co daje"... Iphon 4 i 4s wyglądają tak samo ale... W środku jest "pewna" różnica...
Gość IP: 178.42.10.* 2012.01.10 13:44
"Każde urządzenie z WP 7 i Windows 8 będzie różniło się tylko nazwą producenta. Jak to sprzedać?"

To jest problem dla producentów sprzętu (jak wyróżnić swój produkt), ale nie dla urzytkowników. "Ludzie lubią te rzeczy, które już znają". A metro będą dobrze znać, bo będzie w WP 8, Win 8, Xbox 720 (zresztą już jest w 360-tce).
Gość IP: 62.87.129.* 2012.01.10 20:34
Nareszcie koniec hegemonii Microsoftu. Widziałem Galaxy z Androidem, zintegrowane z Google Kalendarz, Gmail i Kontakty. Po doświadczeniach z Outlookiem to coś nieprawdopodobnego. Działa, jest proste w obsłudze, nie ma problemów z synchronizacją. Dla porównania, pod koniec roku archiwizowałem pocztę w Outlooku, roczną pocztę ten genialny program kompaktował przez godzinę. Samo Uruchamianie Outlooka i pobieranie poczty trwa dwie minuty. Otwieranie e-maila 5-10 sekund. W Gmail uruchamianie serwisu trwa tyle co pasek, czyli kilka sekund a dostęp do e-maili jest natychmiastowy. Gmail i Kalendarz są takie same w telefonie i komputerze, dostęp jest zewsząd a synchonizacja on line. Żegnaj Microsofcie.
Gość IP: 93.105.231.* 2012.01.11 07:23
Do użytkownika 62.87.129.*. Nie wim czy wiesz że posługujesz się aplikacją sprzed min. 5 lat. W tym czasie wyszedł MS Mail, który wszystkie ograniczenia Outlook Express naprawił.
Gość IP: 89.250.203.* 2012.01.11 09:40
Gość IP: 62.87.129
Chrzanisz takie głupoty, aż skwierczy. WP7 ma pełną synchronizację z lepszym od googla Windows Live! - poczta, skydrive, zdjęcia, kontakty, kalendarz, dodatkowo kalendarz z facebooka, kontakty z facebooka, twittera, linkedIn i... kontakty, kalendarz i mail z googla, gdzie o dziwo działa to sprawniej niż na Androidzie.
AUTOR: maciej gajewski
DODANO: 10.01.2012
Tagi producenckie: microsoft
ŹRÓDŁO: Neowin.net
LICZBA WYŚWIETLEŃ: 3367

Co:
Gdzie:
Kraj:
praca IT Polska njobs IT praca
vacatures IT Netherlands njobs IT vacatures
arbeit IT Deutschland njobs IT arbeit
work IT United Kingdom njobs IT jobs
Lavoro IT Italia njobs IT lavoro
Emploi IT France njobs IT emploi
trabajo IT Espana njobs IT trabajo

CENEO Kup Najtaniej
Nobo Quantum 4023 Nobo Quantum 4023
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
PENTAGRAM Eon Cineo GOLD 4GB P 5119 PENTAGRAM Eon Cineo GOLD 4GB P 5119
Dostępny w 4 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Asus Eee PC X101 (X101-WHI028G) Asus Eee PC X101 (X101-WHI028G)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
BenQ E2220HD BenQ E2220HD
Dostępny w 9 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu
Netgear ReadyNAS (RNDX400E-100EUS) Netgear ReadyNAS (RNDX400E-100EUS)
Dostępny w 1 sklepach
Sprawdź CENY tego produktu