Czy tak wyglądają nieczyste zagrywki w świecie twórców gier komputerowych?
NCsoft walczy z twórcami TERA
Patrząc na nowe, bardzo ciekawie zapowiadające się MMO – TERA, widać od razu pewne podobieństwa z grami tworzonymi wcześniej przez NCsoft. Nic dziwnego – zespół odpowiedzialny za ten tytuł, to przecież starzy pracownicy tego studia. Okazuje się, że ich dawny pracodawca próbuje teraz nie dopuścić do premiery nowej gry ludzi z En Masse Entertainment.
|
Sprawa zaostrzyła się do tego stopnia, że NCsoft podało do sądu swoich byłych pracowników oskarżając ich o „kradzież oprogramowania i materiałów i wykorzystanie ich w swojej nowej grze”. Nie wiadomo kiedy sprawa się rozstrzygnie, ale w tej sytuacji przewidziana na 1 maja premiera TERA może być poważnie zagrożona. Oczywiście ludzie z En Masse Entertainment zarzekają się, że są niewinni (zresztą, czy ktoś mógłby być aż tak głupi aby robić takie rzeczy?), ale całość może zakończyć się niezbyt ciekawie dla ich pierwszej produkcji. |


Kup Najtaniej
zdziwiłbyś się - normą jest zabieranie kontaktów czy materiałów z jakiś się coś wytworzyło w danej firmie
Co ty za glupoty pieprzysz... NCsoft wydal najlepsze MMO czy Lineage 2.
Twórca pierwszej powieści kryminalnej wg USA powinien do końca życia pobierać 25% dochodów od innych powieści wydanych później. Jeśli robisz MMO z elfami, ludźmi, orkami, do tego masz system rozwoju postaci, pvp itd. to na pewno jesteś złodziejem, bo przecież łamiesz czyjeś prawa...Tego będzie chroniła ACTA ? Koncerny są pazerne, nie potrafią zarabiać na nowych pomysłach, chcą cały czas odcinać kupony od jednej rzeczy i osiąść na laurach. Dobrze, że koło nie jest opatentowane.